Do tej pory jeżdżę omegą A 2.6 i jestem z niej bardzo zadowolony. Jedyne moje naprawy dotyczyły zawieszenia, a przejechałem nią ponad 120kkm. Mało tego kupiłem ją gdy miała już prawie 240kkm przejechane. Jeździ nadal na długich trasach i powiem, że absolutnie się nie boje, że mi w niej coś padnie
Swoje jednak już przeżyła i niestety trzeba by zainwestować w remont blach. Skoro jednak tak to przekonałem się, że taniej bedzie jednak wziąć omege B. I teraz mam niestety problem. 2.0 8v/16v - odpada, 2.5diesel (słyszałem, że awaryjny i niestety żre dużo ropy), 2.5i v6 - co chwilę w necie natykam się na uszkodzony silnik i się juz zraziłem (potwierdził mi to mechanik, że silniki padają). Tak więc wybrałem 3.0i v6, ale nadal mam pewne wątpliwości. Przede wszystkim z tego co mi wiadomo jest to dokładnie to samo co 2.5v6 więc mam obawy, że będzie się coś pierdzielić. Poza tym nie mam już nastu lat i nie podnieca mnie to, że silnik połyka dużo benzyny - wybaczcie Panowie, którzy uważacie inaczej. Moja 2.6i jak jeżdżę szybko to bierze koło 13.5-14litrów lpg i to jest dla mnie ok. Na necie znalazłem opisy, że właśnie w tych granicach pali 3.0v6, ale również podają niektórzy, że 22l benzyny!!! Dlatego proszę o obiektywną ocenę.
Ideałem byłaby dla mnie wersja omegi B z silnikiem 2.6i takim jak mam. A może ktoś już próbował przekładać - jak wygląda sprawa ze skrzynią, łapami itp, itd...
Piszcie napewno skorzystam z Waszych rad! przede wszystkim piszcie o 3.0v6. jezdze okolo 35kkm rocznie i jak najbardziej interesujne mnie gaz.
Pozdrawiam
LEEYO


??