MotoNews.pl
  

Dym z hamulców. Konsekwencje przegrzania? MK VII

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam
Jestem trochę w szoku i nie udało mi się nic znaleźć na forum w tym temacie.
Na początek o samych hamulcach. Płyn wymieniałem ok roku temu i przejechałem na nim ok 15 tys km. Tarcze i klocki hamulcowe wymieniłem ok miesiąca temu przejechałem już na nich o 1500 km, jest to komplet firmy Jurid.
Wczoraj jadąc po mieście w 3 osoby, zjeżdżając z górki bez gwałtownego hamowania ale za to przy dość stanowczym wyhamowywaniu przed światłami z ok 70km/h do 0 zatrzymałem się i nagle z obu kuł przednich zaczął wydostawać się dym jasny i dość intensywny i było czuć zapach hamulców-gumy. Zdziwiłem się chciałem już wysiadać ale musiałem ruszać bo było zielone przejechałem z 300 metrów gdzie mogłem spokojnie się zatrzymać i już nie dymiły. Chodź koła były mocno nagrzane od tarcz. Na dziś nie zauważyłem większej różnicy w skuteczności hamowania. Wiem że prawie na bank przegrzałem sobie klocki.
I teraz seria pytań do was.
Czy któremuś z was kiedyś zdarzyło się coś podobnego?
Czym może grozić przegrzanie klocków?
Dlaczego mogło dojść do takiej sytuacji? Nie jeżdżę aż tak ostro,nie padał deszcz ani nie było wilgotno, hamulce mogły być nagrzane bo przejechałem wtedy ok 15km w tym z 10 po mieście.
A swoją drogą po 3 latach jazdy escortem mam coraz większe wątpliwości i coraz mniejsze zaufanie do jego hamulców (zwłaszcza zimą-ABS). I uważam hamulce za najsłabszy punkt dotyczący escorta. Astra I, Matiz, Mondeo II, Primera P11 które miałem czy mam do dziś w rodzinie którymi jezdziłem mają leprze hamulce przynajmniej z moich obserwacji.

[ wiadomość edytowana przez: crown dnia 2009-06-28 21:47:08 ]

[ wiadomość edytowana przez: crown dnia 2009-06-28 22:48:14 ]
  
 
nic raczej sie nie dzieje hamulce nagrzewaja sie bardzo szybko do bradzo duzych temp i sie troszkie depnie to czuc przypalenie klockow dymki itp.
ze swojej strony powinienes wymieniac plyn na dobry raz na dwa lata miec odpowiedniej grubosci klocki i tarcze i utrzymywac zaciski w odpowiednim stanie wystarczy praktycznie przy kazdej wymianie klockow zrobic wszystko porzadnie i bedzie git od wymiany do wymiany.
teraz jesli wymagasz od hamulcy czegos wiecej niz oferuje seria (ps pewnie masz troszkie wszystko ponizej serii -klocki i tarcze zamienniki) to musisz kupowac drozsze bardziej markowe czesci jesli juz wogole chcesz wypasu nie ma porblemu kupic np klocki ferrodo recing tarcze ATE nacinane gwarantuje ze min 50%efektywniejsze hamowanie Co najwazniejsze przedewszystkim przy duzych obciazeniach ostrej jezdzie na normalnych zamiennikach potrafia zniknac hamulce spowodu zagotowania sie plynu.
Ps nie wiem jakie masz auto dokladnie ale jest jeszcze taka sobie zasada ze czym bierzesz mniejszy slabszy silnik tym hamulce sa miejsze mniej wydajne itp itp
  
 
Mam escorta z silnikiem 1,8 RDA 105 koni. Wcześniej miałem tarcze i klocki motorcrafta czyli serie, pozniej tarczer sie jeszcze nadawały i zamiast orginała dałem klocki TRW, tarcze się kończyły i były przy minimalnej dopuszczalnej grubości i wymieniłem to na Jurid. Interesuje mnie najbardziej to czy ten dym, bo nie dymek to coś niebezpiecznego czy racze normalnego.
Teraz zastanawiam zmianą samochodu i nie ukrywam dla mnie hamulce są dość ważne i myślę jaki samochód w wieku ok 10/12 lat w cenie ok 10/12 tys miał by właśnie bardzo dobre hamulce.
  
 
mnie po wymianie klocków przód i tył tez się zakopciło po przejechaniu jakiś 4000 ścigałem się z sierra 150 koni na odcinku 8 km w mieście czyli jazda 0-150 i zaś 0 i 150 jak podjechałem pod blok to kopciło się z wszystkich 4 kol było to z półtorej roku temu i nic z hamulcami się nie stało a co do skuteczności hamulców Escorta to powiem tak jak dla mnie sa git i na bank lepsze od Astry którą zrobiłem 200 tys i hamulce ma takie sobie jak się zgrzeją to porostu ich nie ma a nie wspomnę o matizz
  
 
WoNcKi ale ty masz też tarcze z przodu i z tyłu. No i z tego co wiem do RS-a (a z profilu wnioskuje ze maz RS-a) ida inne tarcze i klocki jak do reszty escortow dlatego nie ma co porownywac skutecznosci hamowania strikte sportowej wersji samochodu do pozaostalych. A z tego co sie orientuje np Astra I ma katalogowo droge hamowania krotsza od escorta o ok 2 metry na zimnych i ok 5 m na rozgrzanych tarczas a to juz pol dlugosci do dlogosci samochodu.
Pocieszajace jest tylko to ze napawiacie mnie optymizmem co do ewentualnych uszkodzen moich hamulców.