Myśleliśmy że aku pada i nie jest w stanie więc nowy. Nic nie dało więc przepuszczenie poszło na rozrusznik. Wczoraj wymienione tuleje i szczotki na rozruszniku. Dziś to samo
Nawet jak podłączyłem równolegle kable z mojego klekota to to samo. Kręci bardzo mozolnie jak by coś go trzymało.
Jakieś inne propozycje?
Może spróbować zapodać napięcie od razu na rozrusznik pomijając stacyjkę i zobaczyć jak kręci?
I jeszcze jedna ważna informacja. Jak odpali na zaciąg i pochodzi chwilę (zagrzeje się) to później odpala jak zegarek. Całkiem inny samochód.
Jakieś propozycje?

Ja zastosowałem te patenty i nie straszne mi nawet najwększe mrozy
chyba nie pisales tego na powaznie... podstawa w tdi to dobry aku, dobre swiece oraz dobrze ustawiony kąt wtrysku jesli chodzi o VP bo w PD to kąt synchronizacji...