[K] Piasta koła przód do Espero

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Witam,

Przy niedawnej wymianie kół zimowych na letnie okazało się, że w jednym z otworów piasty lewego przedniego koła "skończył" się gwint i koło trzymają tylko trzy śruby Nie bardzo podoba mi się ta sytuacja i dlatego postanowiłem wymienić piastę. Poszukiwania na allegro niewiele dały. Znalazłem piasty w kilku sklepach internetowych, ale "towaru brak" no i te ceny Dlatego zwracam się z prośbą do Szanownych Kolegów z klubu: może posiada ktoś taką piastę i zechce się z nią rozstać za rozsądne pieniądze? Najważniejsze żeby miała dobre gwinty w otworach i nie była za bardzo zardzewiała

Przy okazji mam jeszcze dwa pytanka:
1. Czy piasty różnią się w zależności od wersji silnikowej Espero (dodam że mój Esperak to 1,5 DOHC z 97r. bez ABS-u)
2. Czy podpasują piasty z innych modeli GM (Opla Astra/Vectra) albo innych Daewoo (np. Lanos)

Liczę na Waszą pomoc i pozdrawiam
  
 
ja podpowiem tak. U mnie troche inaczej było bo zjechali lekko gwint, myślałem, że pozostanie także wymiana, ale co się okazało, prze gwintowanie które trwało zaledwie 2 min pomogło

Może zamiast wymieniać, kup śrubę rozmiar większą i nagwintuj na takie Bo wiadomo na taka sama juz nie ma z czego gwintować.
  
 
Proszę bardzo na przykład taka

Piasta koła przód

i cena chyba jednak nie powala z nóg
  
 
75 zł na koła 14.
Ja tam spróbowałem inie żałuje, bo nie musiałem nic wydać. Wydaje mi się nie tyle co kupic, ale więcej zabawy z wymianą.
  
 
Cytat:
Proszę bardzo na przykład taka . . .



No proszę - nawet przeglądałem tą aukcję, ale doczytałem tylko do momentu koła 13" i resztę olałem Ogólnie sporo jest dostępnych piast do kół 13", ale czy Espero w ogóle wychodziło na takich kołach ?
Dzięki że chciało Ci się pogrzebać i poczytać trochę dokładniej

Cytat:
. . . Wydaje mi się nie tyle co kupic, ale więcej zabawy z wymianą.



No, wymiana piasty to zdecydowanie grubsza sprawa. Już odkręcenie jarzma zacisku to wyzwanie - kiedyś próbowałem, ale śruby były bardziej uparte ode mnie
Zainteresował mnie pomysł z nagwintowaniem większego otworu i zanim zacznę rozkręcać auto to go wypróbuję. Jeżeli tylko większe śruby przejdą przez otwory w tarczy hamulcowej i feldze, ale to będę mógł sprawdzić dopiero w weekend.
  
 
daj znać czy sie udało
  
 
Cytat:
daj znać czy sie udało



No skoro Kolega się zainteresował to wspomnę, że przez weekend niestety nie mogłem spędzić przy samochodzie tyle czasu ile planowałem, ale ustaliłem że śruby M14 zmieściłyby się w otworach felgi i tarczy hamulcowej. Jednak gwintowanie musiałem odłożyć (przynajmniej narazie) bo nie posiadam gwintownika do gwintów 1,5. Po bliższych oględzinach zauważałem że gwintu nie ma tylko w przedniej części otworu piasty (brakuje pierwszych kilku zwojów), ale dalej wydaje się być w porządku, dlatego spróbuje zastosować dłuższą śrubę w fabrycznym rozmiarze. Nie jestem przekonany czy to coś pomoże, bo razem z aluminiowymi felgami kupiłem do nich komplet śrub dłuższych niż fabryczne, ale spróbuję zanim zacznę szukać odpowiedniego gwintownika
  
 
tylko uważaj bo możesz uszkodzić srubę u mnie było tak, że gwint w śrubach zjeżdżało.
  
 
Na tym forum już chyba wszystko było poruszane.
A jak byśta szukały w szukajce to byśta znalazły i odpowiedź

Ale macie: Zerwany gwint
  
 
ja osobiście wolałbym gwintowanie na większy otwór + grubsza śruba niż takie sprężynki
  
 
Cytat:
tylko uważaj bo możesz uszkodzić srubę


Śruba, która była wkręcona do tej pory nie ma uszkodzonego gwintu, więc myślę, że nie powinno być z tym kłopotu

Cytat:
A jak byśta szukały w szukajce to byśta znalazły i odpowiedź


No cóż, nie pozostaje mi nic innego jak ze wstydem przyznać się, że tym razem zapomniałem o "szukajce"
Ale znowu potwierdza się fakt, że to forum jest niewyczerpanym źródłem wiedzy o eksploatacji Espero Dzięki dla tego, komu chciało sie je kiedyś założyć
A wracając do kwestii gwintu, to nigdy nie spotkałem się z takim sposobem jego naprawy. Tak z ciekawości: jak ten patent sprawdził się w praktyce? Nie było żadnych problemów w póżniejszym użytkowaniu

Cytat:
ja osobiście wolałbym gwintowanie na większy otwór + grubsza śruba niż takie sprężynki


W sumie racja - mając nagwintowany otwór M14 nawet łatwiejsza wydaje się po prostu wymiana śruby na większą, ale rozwiązanie ze sprężynką jest ciekawsze
  
 
niby ciekawsze ale ja to mam wizję, jak przy odkręcaniu sprężynka także będzie chciała wyjść i gdzies się zahaczy/zawinie wtedy w ogóle nie odkręcisz tak samo przy dociąganiu może od wyjść.
  
 
Chciałem tylko dodać, że piasta nie jest już potrzebna. Trochę się to wszystko przedłużyło przez zbieg sesji na uczelni, remontu w domu, początku pracy no i Euro, ale piasta jest już zregenerowana - wiertarka i gwintownik M14 x 1,5 załatwiły sprawę No i oczywiście grubsza śruba
Dzięki za wszystkie podpowiedzi i przyczepności