Awaria elektrozaworu

  
 Sortuj posty wg daty: 
rosnąco malejąco
 >> wyświetlony od najstarszych postów <<
 Autor 
 2004-01-16 01:21:40

Cos sie stalo z elkektrozaworem gazowym. Jak zmienialem filtr gazowy to nieopatrznie zamienilem przewody - z + i podłączyłem je na odwrót. Tak jeżdziłem dwa dni (nie wiem jak to dizałało) ale jak to dzisiaj zmieniłem to zawór nie działa. Jeżdze tylko na gazie. Na jakiej podstawie stwierdzam że zawór nie działa? Po przełączeniu na pozycję neutralną nic sie nie dzieje a samochod nie gasnie tylko sobie dziala.Podczas wymiany filtra gazowego w takiej rurce był wałek chyba miedziany z małym otworkiem i na to szla sprezynka czy sie myle? Czy ten otworek ma być skierowany do góry czy od dołu i czy to ma jakieś znaczenie?
Pozzdrawiam

PS. OD 2 miesiecy aby uruchomic ssanie gazowe (instalacja gaznikowa) musze kilkanascie albo kilkadziesiat razy nacisnac ten czerwony przycisk az poleci troszeczke gazu. Po porstu cos nie dizala albo nie laczy. Zarowno przy elektrozaworze jak i przy parowniku czyscilem styki.
2004-09-29 23:00
  
 
 2004-01-16 02:02:49

Cytat:
2004-01-16 01:21:40, Aro1979 pisze:
(...) Jak zmienialem filtr gazowy to nieopatrznie zamienilem przewody - z + i podłączyłem je na odwrót. Tak jeżdziłem dwa dni (nie wiem jak to dizałało) ale jak to dzisiaj zmieniłem to zawór nie działa. Jeżdze tylko na gazie. (...)


A może jednak powinny być odwrotnie, tak jak myślisz że jest źle? Na jakiej podstawie stwierdzasz że je zamieniłeś? Bo kolor przewodów to nie jest ostateczne kryterium . Ale gdybyś je zamienił to chyba wogóle zawór się nie powinien otworzyć...
Jeśli po zdjęciu przewodów z elektrozaworu auto nie zgaśnie to nie ma bata - musi być mechanicznie uszkodzony ten zawór. A może gdzieś jest zwarcie i prąd jest ciągle podawany do elektrozaworu...
Ale chyba lepiej niech się wypowiedzą fachowcy .
2018-08-13 11:32
  
 
 2004-01-16 07:34:45

Byly podlaczone na odwrot bo na obudowie elektrozaworu dopiero potem zobaczylem oznaczenia gdzie + a gdzie -.
Pozdrawiam
2004-09-29 23:00
  
 
 2004-01-16 07:53:21

U mnie na elektrozaworze jest taki awaryjny przelacznik ktory w przypadku awarii pozwala przelaczyc na benzyne. Jest to taka malutka czarna wajcha - kiedys mi sie nie chcacy przelaczylo to cos i mialem tak ze pracowal caly czas na pozycji srodkowej przelacznika

moze to to

pozdr
2014-02-21 10:42
  
 
 2004-01-16 17:14:01

A jaki masz elektrozawór? Lovato? Instalacja gaźnkowa? Z ktroego roku? w ktrorym miejscu dokladnie masz ten przelącznik?
Pozdro
2004-09-29 23:00
  
 
 2004-01-16 23:14:18

to ssanie gazowe to sie poprostu guzik w kontrolerze chrzani :| u mnie to samo trza nim niezle naruszac zeby "poszlo w kolektor"

a zawory zarowno gazowy jak i benzynowy sa "domyslnie zamkniete" i nie wiem jak na gazowym ale na benzynowym jest pokretalko tak ze mozna go otworzyc manualnie... moze taki trik zastosowales sam o tym nie wiedzac co do + i - to sie nic nie powinno stac to jest cewka - czyli elektromagnes odwrotna biegunowosc najwyzej nie otworzyla by zaworu.
 
  
 
 2004-01-18 20:07:51

Sorki ze tak dlugo

Chyba sie zle wyrazilem ta dzwigienka jest na elektrozaaworze benzynowym. Dokladnie nie pamietam jak on wyglada (nie chce mi sie isc do auta) ale to ktorys z tych >>> link <<< raczej mam ten dolny

Aha instalke mam zakladana gdzies 4,5 roku temu jest to najzwyklejsza i najprostsza instalka landi-renzo.

Ta wajcha pozwala "wlaczyc" benzyne mimo ze benzyna jest odcienta elektrozaworem. Jak wiadomo jazda "na tym i na tym" nie przejdzie wiec jezeli masz przelaczona wajche i masz wlaczony na lpg to auto popracuje sekunde moze dwie i gasnie "zalewa". Jak masz przelaczone na benyne nie ma problemu. Jak masz na neutralnym to i tak pracuje na beznynie.

pozdr
2014-02-21 10:42