e... da się z seryjnego zajechanego 1,6GLE OHV wyprowadzić poloneza z takiej dziwnej nagonki
Ja zrobiłem swojego ( już byłego) poldka, to trzeba było na opny uważać, zrobiłem silnik to skrzynei poszła się jeb$^$ć, i most

,
Z silnka został tylko blok, głowica i wał korbowy.... wszystko inne nowe ale nei tak seryjnie, np wałek Świątka, tłoki zapodąłem siakieś inne... już nei pamiętam dokładnie jakie - oczywiście nowe, korbowody też nowe....... poprostu kawał cholernie dobrej roboty

i sie wszytko da - a wszystko niewiele więcj wyszlo niż remont seryjnego silnika na standardowych podzespołach
Sprzęgło docisk, poprostu wszystko do sprzyni wymienione

, i twierdze że PN to nei takie całkowite padlo

, nei wiem kto z Was poprostu sobei jedzie.... rozmawia z pasażerem, a tu na zegarach 180km/h i wskazowka dalej przechyla się ku dołowi....
Krzyżaki od trucka i to te jeszcze wzmocnione, skrzynia leży czeka na ciepłe dni.... Zawias też sobei leży, jedynie kwestia mostu....
Skrzynia seryjna po "wzmocnieniu"

zaczęła poprostu wyć, chodzi w miare precyzyjnie, tyle żę bardzo wyje, i gęstrzy olej nei pomógł.....
więc zamiana na DOHC jest fajna, ale sami wiecie że remont niopłacalny, i jakie są czeny częsli, a tłokach nadwymiarowych nie wspomne.... wszystko ma swoje zalety i wady....