No i stało się

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Dosłownie przed chwilą moja padlinka, zdobywca tytułu drugiego vicemistrza Polski w klasie amator 0-300watt, uczestnik Mistrzostw Europy etc zmieniła właściciela
Pozostało mi sporo zdjęć i wspomnień.
A co do klubu...
Cóż, status sympatyka też nie jest taki zły.
Dzięki za wspólną (poniekąd) przygodę z Polonezem
Pamiętajcie, że w sprawach Car Audio zawsze jestem do dyspozycji
Pozdrawiam wszystkich
oldmobil
oldmobil@polbox.com
  
 
GRATULACJE
  
 
Dolaczam sie do gratulacji
  
 
Juz Ci wczesniej gratulowalem

ALe jednak szkoda ze pozbyles sie poldka.
(jesli bedziesz bral udzial w nastepnych zawodach to pochwal sie jakie uzyskales rezultaty)

Pozdrawiam
  
 
rzycze powodzenia z innym autem. mam ndzieje ze beda zdjecia w twoim profilu z naglosnienia w innym autku.
  
 
Witam.
Moje GRATULACJE.
Nic dodac nic ując , poprostu rewelka.
  
 
Hm a mi sie wydaje że koledzy nie do końca zrozumieli post, szkoda że poldek został sprzedany ale oczywiście zostajesz z nami jako sympatyk

pozdrawiam
  
 
tak jestem za
zawsze mozna skonsultowac sie z kolega w sprawach audio i pewnie nie tylko
  
 
a taki był ładny... amerykancki... szkoda...
  
 
......szkoda......
  
 
Zycze kolejnych sukcesow w caraudio
A czy mogl bys powiedziec co takiego w poldku uniemozliwialo ci osiaganie lepszych wynikow na zawodach ? Chodzi tu moze o jakeis gabaryty czy jak ??
  
 
Wielka szkoda że pozbyłeś się poldka a w zakresie car audio życzę sukcesów
  
 
Brak samochodu z pod znaku FSO dyskwalifikuje mnie chyba jako klubowicza - musi mi wystarczyć "sympatyk". Wcale nie chcę się rozstawać z Wami. Napewno pochwalę się nowym nabytkiem, ale bez zadzierania nosa. Bardzo chętnie zostanę w FSOAK jako klubowicz, ale to już zależy od Was, GDA i ...nagięcia regulaminu. Nowy samochód, nowy sezon. będę się starał na bieżąco informować o postępach i moich wynikach.
Cóż, poloneza sprzedałem i niech nowy właściciel cieszy się nim tak jak ja. Formula - Polonez podobno ma opinię samochodu bardzo ciężkiego do dobrego nagłośnienia. Zarówno nakład pracy, finansów i sprzętu jest nieproporcjonalny do możliwości osiągniętych wyników. Ja wiem, co mogłem poprawić, ale jest już za późno. Generalnie chodzi o akustykę poldka i o materiały z jakich jest wykonany(rodzaj, jakość) Na ME widziałem audi TT gdzie zabudowa kosztowała chyba tyle co audi. Mój poldi (za sprzedane 5800) woził SPRZĘTU za 18 tysiów nie licząc nowej tapicerki, materiałów, pracy etc. Chcąc go przystosować do poważnego audio musiałbym dołożyć jeszcze jakieś 6-8 tysiów.
gra nie warta świeczki. No i oczywiście wszechobecna korozja, która u mnie i tak dopiero dawała znaki.To też należałoby zrobić.
Ale spoko IDZIE NOWE i z tego też się cieszę.
Pozdrawiam
oldmobil