[Rover] rozdzielacz zapłonu

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Kilka dni temu okazalo sie ze w moim autku kabel idacy od rozdzielacza zaplonu do cewki zaplonowej jest uszkadzony. Dokladnie to uszkodzona byla koncowka przy cewce. Nie mialem okazji szybko wymienic calego kabla i go troche przyciolem i zalozylem nowa koncowke. Dzisiaj wyciagnolem caly ten kabel ,niezle sie przy tym nameczylem bo to wymaga sprytnych raczek, ale co sie okazalo - konec tego kabla przy rozdzielaczu byl tak zasniedzialy (caly czarny, taki z weglowym osadem) ze chyba juz od dluzszego czasu musialo sie tam niezle iskrzyc i niestykac. Po wyczyszczeniu tej koncowki silnik pracuje na obrotach 2100 obr/min. Wczesniej tez dziwnie duzo palil do 16 l/100km LPG w miescie (nie szaleje). Moze ktos juz rozbieral ten rozdzielacz?? I czy wogole sie da bo tam jest przeciez strasznie ciasno. Prosze o jakies uwagi w zwiazku z tym problemem (co z tymi obrotami? czemu takie wysokie???)

Pozdrawiam serdecznie!!!!!!

[ wiadomość edytowana przez: Koot dnia 2007-07-06 03:08:11 ]
[ powód edycji: Modyfikowałem tytuł ]
  
 

Aaa! jeszcze jedno moze ktos z szanownych grupowiczow moze sie podzielic informacjami jak rozkrecac kopulke bo cos czuje ze bede musial to zrobic i zobaczyc czy tam jest wszystko ok.

jeszcze raz pozdrowienia!!
  
 
a z ktorego roku masz tezo Roverka????
i byl bity????
pytam dlatego ze po 100 000 km i 7-latach po zdemontowaniu kopulki okazalo sie ze wszystko blyszczy sie jak nowe jest idealnie szczelne, kabelki mieciutkie, zero przebicia. Jedyny problem to przewod laczacy kopulke z cewka. Silnik przemieszcza sie bardzo w tym modelu i powoduje "wycieranie" kabla. Ja w pore to zauwazyle i po prostu owinalem kabel tasma izolacyjna w miejscu szczegolnie narazonych na przetarcie. Kupilem tez ten kabel (nieoryginalny) algo go nie zmienialem i jezdzil w bagazniku przez ok 2 miesiace. W koncu postanowile go zalozyc ale zauwazylem, ze po 2 miesiacach w bagazniku (tam gdzie kolo zapasowe) ma delikatny nalo i koncowki zaczynaja sniedziec. Nie zalozylem go i dalej jezdze na tych ktore zamontowala fabryka.
do kopolki jest kiepski dostep ale mozliwy. Jest przykrecona na dwoch srobach takich malych 6 lub 7 mm. Aby je wzglednie wygodnie wykrecic kupilem w markecie najtanczy komplet kluczy z grzechotka (ok 10 zł) ten najmniejszy rozmiar. Jak rozbierzesz pamietaj o dokladnym umocowaniu wszelkich gumowych uszczelek, uklad wysokiego napiecia w Roverku jest praktycznie hermetyczny (oprocz cewki, ale ona nie sprawia klopotow).

Polonez 1.4 Rover
  
 

Samochod jest z rocznik 95 i ma 148 tys km. Kabel do cewki jest innej firmy niz do swiec ale jakis angielski.

Jak odkrece te dwie srubi i bede probowal zdjac kopulke to nic mi z niej nie wyleci ??? Jakies elementy ktore bede musial pozniej mozolnie i delikatnie wkladac np. palec rozdzielacza albo cos innego ???

Pozdrawiam!!!
  
 
nic sie nie rozleci tylko nie zgob tych srobek ktorymi jest przykrecona kopolka - ale to i tak malo prawdopodobne poniewaz sa tam takie podkladki ktore uniemozliwiaja wypadniecie srobki.
Wg mnie u Ciebie bylo tak - poprzedni wlasciciel zauwazyl przecieranie tego kabla i wymienil go na uniwersalne badziewie (na takich jest napisane made in england). Z powodu kiepskiej jakosci kabla nadpalily sie styki w kopolce.

moja rada - wyjmij kopolke i sprawdz czy styki sa nie nadpalone jesli nie dokladnie odczysc i idz do kilku sklepow i kup ORYGINALNE kable LUKASA. Uwazaj na podrobki - podrobki tej firmy ssa b. czaste i na pierwszy rzut oka trudne do odroznienia (oryginalne kosztuja 120 - 180 a podroby od 80 - 160. wiec nie warto kupowac podrobek - uwierz. jak tak zrobisz masz spokoj na nastepne 150 000...
  
 
Chciałbym jeszcze dodać aby CUBA11111 sprawdził w kopułce pręcik grafitowy łączący przewód cewki z palcem rozdzielacza.
U mnie był zaśniedziały i nie poruszał się kanaliku.Oczyścić lekko rozciągnąć sprężynkę i OK.Reszta tak jak pisze ww296.
POWODZENIA