Pytanka do Roverowcow!!!

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Jak wiadomo poszukuje teraz autk , ale chce cos mocniejszego no i moje zainteresowanie padlo na Poloneza 1,4 16v z silniczkiem roverka i teraz pytania:
1.jakie naprawy w czasie eksploatacji robiliscie przy silniku i jednostce napedowej(skrzynia, most)
2.czy czesci do silnika roverka sa drogie?
3.jakie taki polonez ma osiagi fabryczne, przyspieszenie do 100km/h, oraz predkosc maksymalna (wiem ze zajebiste, po zlocie w Borsku Adamus kontra Janio)
4.no i piszcie ogolnie wrazenia z jazdy takim poldzersem
5.ekonomia czy warto zakladac gaz , czy wy macie w swoich roverkach gaz no i jak jest ze spalaniem benzynki, w jakich normach sie miesci.

pozdrawiam i czekam na komentarze.

ps. a Dzidzio swoim czasem chyba tez ladnie zapierdzielal a on chyba mial wlasnie silniczek 1.4???
  
 
103PS Pure Rover Power
1.Napraw brak ( 71 tys. km),
2.Pasek rozrzadu ok.70zl inne nie wiem,
3.0-100 ok.11.5s,max ok 200km/h(wedlug wskazan licznika)
4.Popros kogos niech ci da poprowadzic, MMmmm....
5.9l/100km benzyna w miescie.
Ogolnie wiele frajdy choc 103KM to troszke malo.....
  
 
1. Do silniczka trzeba się przyzwyczaić. Jest wysokoobrotowy i na niskich obrotach (<2500) ma bardzo kiepski moment
2. Mój ma przebieg 98kkm i pali ok. 9l gazu w cyklu mieszanym. Na gazie chodzi bardzo ładnie.
3. Jeśli nie masz dostępu do szrotowych części, to awaria skończy się niezłą spłuczką - przykładowo komputer kosztuje 3kpln. Zresztą zapoznaj się ze stroną http://www.roverki.pl/article.php?sid=32
4. Silnik jest o wiele mniej awaryjny od standardowych 1.6
5. Z drobnych usterek - czytałem o kilku przypadkach wieszającego się silnika krokowego, oraz o wariujących wolnych obrotach. Mój egzemplarz ma tendencję do klekotania zaworem jak jest zimny.
6. Silnik bardzo szybko łapie odpowiednią temperaturę - w bloku jest tylko 1,5l płynu. Ma to pozytywny wpływ na trwałość silnika.
7. Pasek trzeba wymienić znacznie wcześniej niż książkowe 160kkm
  
 
Witam!

Wedlug instrukcji predkosc max. to 182 km/h. Silnik ma max. moment obrotowy 125Nm przy 5000 obr/min. Moc max. 103 KM przy 6000 obr/min. Jak widac silnik lubi wysokie obroty. Na obrotach silnika mniejszych niz 2500 to sie raczej nie da jezdzic. Najlepszy zakres to chyba 3000-4500 lub wiecej.

W silniku tak jak pisano wczesniej nie wiele sie robi. Ja ostatnio musialem poprawic kabel WN laczacy kopulke z cewka. Problem wynika z tego ze kopulka jest bardzo blisko tylnej scianki komory silnika i kable (kabel idacy do cewki) opiera sie o ta scianke. Podczas jazdy silnik sie trzesie troche inaczej niz karoseria samochodu i kabel jest ciale w tym miejscu naruszany. Nalezy to miejsce kontrolowac.

Samochodem jezdzi sie bardzo fajnie. Po atostradzie najlepsza predkosc to 130-140 km/h (to jest ok. 4000 obr/min silnika). Jazda z wiekszymi predkosciami wiaze sie z duzym halasem i jest to nieprzyjemne (strasznie szumi powietrze oplywajace karaserie).

Polecam zakup.

Pozdrawiam !!!!!
  
 
Silnik jest nieporównywalny ze standardowym 1,5/1,6 tak pod względem osiągów jak i awaryjności. Niemniej jednak jest urządzeniem mechanicznym i ma prawo się popsuć, a wtedy koszty naprawy są ogromne. Najczęstszą usterką z jaką się spotkałem to urwany pasek rozrządu. Czyni ogromne spustoszenie w silniku oraz w portfelu. Trzeba się wtedy liczyć z wydatkiem rzędu 1500 - 2000 (zależnie od ceny usługi warsztatowej, użytych uszczelek i części). Tak poza tym nie zauważyłem jakiś innych usterek.
Uzytkuję Poloneza 1,4 z przebiegiem blisko 150 000 i skrzynia oraz most żyją, w silniku raz urwał się pasek r. ale to poprzedniemu właścicielowi, a ja kupiłem własnie z urwanym paskiem bardzo tanio, bo poprzedniemu właścicielowi się nie kalkulowała naprawa. Dlatego sugeruję przywiązywać dużą wagę do zmian paska rozrządu oraz dbać o terminowe zmiany oleju(dobrego najlepiej syntetyk) a problemy z silnikiem znikają.
  
 
Pierwszym Poldkiem 1.4 przejezdzilem ok. 48 kkm i bylem naprawde bardzo zadowolony. Niestety pewnego ranka Seicento zaparkowalo w mojej prawej burcie, wiec musielismy sie rozstac.
"Malinowym Potworem" zrobilem ledwie 4 kkm, ale zachowuje dobre imie poprzednika (patrz zlot w Borsku). Jedyne wymiany pozaplanowe zwiazane z silnikiem to kable wys. napiecia, wytrzymaly ok. 40 kkm. Silnik chodzil jak marzenie - lalem Mobil 0W30 co 20 kkm (tak zaleca instrukcja, co obniza koszt obslugi).
Poza tym to sama radosc - zawsze jezdzilem na benzynie, wiec nie wiem jak chodzi na gazie. Spalanie (benzyny!): za miastem ok. 7,5 l/100 km, w miescie ok. 9,5 l/100 km przy moim stylu jazdy.
Najpiekniejszy jest start spod swiatel z tzw. "lepszymi" furami ze swoimi biednymi 75 koniami ) Ostatnio pouczenie odebral wlasciciel Punto II 16v (80 KM), ktory nie docenil "malinowego"
Jezeli mozesz bierz Rovera - na przyklad mojego - ciagle jest do kupienia, chwilowo wolalem 7900 PLN, ale dla klubowicza bedzie znizka )

Pozdrawiam
Adamus
  
 
No włąśnie Tomek_gdy - masz niepowtarzalną okazję zostać właścicielem NAJDYNAMICZNIEJSZEGO (ale czy najszybszego?) W KLUBIE.

Ma moja rekomendację - przy sprincie jest poza konkurencją.
-------------------
Pozdrowienia dla Adamusa
Wielki Przegrany z Borska
Janio
  
 
Dziekuje za rekomendacje - Twoj wehikul tez jest niczego sobie

Pozdrowka + specjalne dla Jania
Adamus
  
 
Dzięki za pozdrowenia Adamus

wiem juz po części skąd sa takie róznice w słynnym sprincie na 400m.
Masa własna Poloneza Caro 1.4GLI/16V wynosi 1100kg
Masa własna Poloneza Caro 1.5/1.6GLE wynosi 1115kg
Natomiast masa własna mojego Poloneza wynosi... uwaga: 1280kg (ważyłem w zeszłym tygodniu na wadze - sam byłem w szoku ).
  
 
Mowilem, zebys posciagal troche tych mebelkow ze swojego samochodu, to nie tylko masa, ale tez opory powietrza. Jezeli chodzi o dane katalogowe, to przypominam, ze Polonez 2000 wazyl 1160 kg, wiec reszta to Twoje graty
Na przyspieszenie maja tez wplyw nowoczesnosc silnika, to czy ma 16 zaworow (latwosc wchodzenia na obroty), przelozenia (o kierowcy nie wspominajac!) itd.
Nie zwalalbym wiec wszystkiego na mase

Pozdrowka
Adamus
  
 
Masa własna Poloneza 2000 wynosi 1160kg - to się zgodzę, ale jest ona odniesiona do Poldka w tej najstarszej budzie; Poldek 1.5 w tej budzie ma masę 1140kg - tak więc wychodzi róznica 20kg.

Polonez Caro 1.5GLE waży 1115kg.
Zatem Polonez Caro 2.0 z silnikiem Fiata będzie miał masę własną ok. 1135kg (dla porównania Polonez Caro 2.0GLE z silnikiem Forda waży 1145kg)

Do tego dochodzi:
- instalacja gazowa (ok. 60kg - butla w kole zapasowym zakładając)
- orurowanie przodu (ok. 30kg)
- hak holowniczy (ok.10kg)
- skrzynka z narzędziami i inne pierdoły (prawie 20kg - zwłaszcza jak jadę dalej to zabieram ze sobą zestaw "mały warsztat" )
- i cała reszta (spoilery, oriciari siłowniki el. szyb.)

I tak wychodzi te 1280kg

Równiez wzrost oporów powietrza jest zauważalny, jak równiez oporów toczenia (opony 195).

Co do dynamiki - zgadzam się - silnik 16 zaworowy lubi wysokie obroty, ósemka zadowala się niższymi.
No i kierowca też ma wiele do powiedzenia. Pamiętam jak na I zlocie na Cargo (2 czerwca) dokonaliśmy z Olafem próby sprintu do setki mojego auta. Olaf urwał sekundę z mojego czasu (szybsza zmiana biegów)
  
 
JAnio ale u Ciebie tez juz jest duzy przebieg to tez sie liczy, poza tym twoje autko nie jest na sprinty ale w trase(trasa do borek ) trzeba zauwazyc przeolzenie w roverku na moscie jest lepsze na sprinty.

CO do roverka warto za ta kase nic lepszego nie kupisz!!!gaz jak masz flote to lepiej nie zakladac bo muli silnik-jest za delikatny
ceny potwornie duze ale to zaplata za dynamiczna jazde!!!pali mi 10l przy moim stylu jazdy(po warszawie)

 
 
no i nadszedl ten czas ze zakupilem niestety nie poldka ale inne sportowe juz auto jest wypasiona , ale poldka nadal bede darzyc sympatia, no i mam do poloneza wielki sentyment a oto zdjecie z sieci jak wyglada manta planuje moja tal zrobic wiec jak na razie to rekawy do gory i musze sie ostro zabierac do roboty, Żółta strzale robilem prawie 3 miesiace zeby wygladala jakos ciekawie
  
 
  
 
Eeeee tam Manta. Ja takiego samochodu bym nie chcial. Strasznie awaryjne i trzeba duzo pieniedzy w to wkladac. A silniki sa niestety do bani .

Wiec Tomku trzymaj sie mocno (za portfel) i rob z niej cudo.
  
 
buuuuuuuu


Ciekaw jestem ile kasy w nia wlorzysz?
  
 
Cytat:
2002-11-20 21:42:35, SXC pisze:
buuuuuuuu


Ciekaw jestem ile kasy w nia wlorzysz?



Ile??? To proste jak budowa cepa: DUUUUUUUUUUUUUŻO
  
 
Ta manta na zdjeciu fajnie wyglada ale ja bym wsadzil inne aluski. Jedyne co mnie boli w takim tuningu to np cena takich alusow
Powodzenia z nowym autkiem
  
 
adamus - 0W30 do Roverka - coz za rzeznik z Ciebie
to ja sie zastanawialem czy nie wlac 10W60 ale skonczylem ostatecznie na 5W50 - i nie zaluje - silniczek juz lepiej chodzi..,
martwi mnie spalanie - powyzej 14 litrow wachy.. ale to sie zmini bo dostanie nowa sonde lambda i nowe swieczki - tych juz nawet czyscic nie bede.., dostanie takze tlumik zamiast kata
  
 
Cytat:
2002-11-20 23:38:46, erpes pisze:
(...)
martwi mnie spalanie - powyzej 14 litrow wachy(...)



To fatal error - przynajmniej 3 litry za dużo