Faken Fatum come back again!!!

  
Sortuj wg daty:
rosnąco malejąco
Jasna cholera – to już szczyt wszystkiego – mój Atu z godną podziwu zawziętością znów odmówił mi posłuszeństwa - co mi się tak często jeszcze nigdy w Poldziu nie zdażyło. Najprawdopodobniej ponownie padła mi pompa paliwa – jutro będę miał zabawę z diagnozą, dzisiaj już ciemnota, więc nie jestem w stanie cokolwiek posprawdzać. Można się wściec – a od jej wymiany nie zrobiłem nawet pięciuset kilometrów... tyle że było to we wrześniu, bo jeżdżę sporadycznie. Najgorsze jest to, że piździ niesamowicie i weź tu coś rób, a tu trzeba bak zdejmować... Gdybym miał trójpołożeniową centralkę gazu to bym odpalił na gazie, a tak – doopa! Powoli dostaję cholery – chyba sprzedam dziada, bo zaczynam tracić do niego cierpliwość. Dam mu jeszcze ostatnią szansę... jak nawali jeszcze raz tak, że mnie uziemni, to nici z nowego silniczka – pójdzie do żyda....
  
 
oj mroziu widze ze nerw cie poniosl Pamietaj zlosc pieknosci szkodzi
  
 
Mrozio, nie poddawaj sie tak łatwo. Jeśli cie tak ciężko doświadcza ten Poldzio to znaczy że cię kocha
  
 
Może Cię kocha i daje znak że go zaniedbujesz...

-----------------
"Nigdy mnie nie zawiódł, nie zdradził ani raz.
To wspaniała jest maszyna, choć ma już ze 40 lat.
Fiacior mój to jest to, kocham go..."
  
 
Tak stanowczo za malo nim jezdzisz
  
 
500 km od wrzesnia - zaniedbuje go
  
 
No, 500 km to rzeczywiście mało. Poldzio się po prostu poczuł opuszczony i z tego wszystkiego zachorował
  
 
chyba cie nie lubi...
  
 
Wyluzuj Drogi Kolego!
Dobrze znam Twój ból, bo też czeka mnie wymiana łożysk półosi, a mieszkam na Podkarpaciu gdzie śniegu nie brakuje jak dotąd (jak chcesz to Ci odstąpie trochę). Pompka to jeszcze nie tragedia, ja do swojej podchodziłem 4 razy w ciągu miesiaca i dalej oliwka sie z niej sączy(a niech się sączy). Kupie se funkiel nówkę na awtozłomie. Produkty FSO Żerań już takie są, trzeba często do nich zaglądać przyzwyczaisz się z czasem i będziesz traktował usterki pół żartem, pół serio. Dzięki temu można poszeżyć swoje horyzonty techniczne, zdobyć wiele umiejętności. Popatrz na to z także z tej strony zanim żydy rozpoczną ekspansję na Twojego Atu.
Pozdrawiam! undefinedundefined
  
 
Cytat:
2003-01-10 18:35:15, WojciechK pisze:
Produkty FSO Żerań już takie są, trzeba często do nich zaglądać przyzwyczaisz się z czasem i będziesz traktował usterki pół żartem, pół serio. Dzięki temu można poszeżyć swoje horyzonty techniczne, zdobyć wiele umiejętności.


tutaj to chyba nie trafiłeś, trudno takie rzeczy Mrozkowi zarzucić, to nie ten adres kolego
  
 
hahaha - ale mnie gość rozbawił!!!

-----------------
"Nigdy mnie nie zawiódł, nie zdradził ani raz.
To wspaniała jest maszyna, choć ma już ze 40 lat.
Fiacior mój to jest to, kocham go..."
  
 


Widzisz Mroziu i nauczysz się czegoś przy okazji

O mamo!!!


  
 
Trafił swój na swego

A dokładnie jak koledzy wcześniej pisali napewno nie klepiesz go po masce za każdym raze ja do niego wsiadasz ( ja to robie i zawsze mi odpala ) i napewno poczół sie odrzucony i chciał zwócic twoją uwage
  
 
Widzisz Mrozio, to wszystko przez to że masz za małe horyzonty techniczne. BOMBA !!!!
Piec punktów dla tego pana bez czapki
  
 
Jak to przeczytałem to się nieźle uśmiałem.
  
 
Cytat:
2003-01-11 09:20:15, Janio pisze:
Jak to przeczytałem to się nieźle uśmiałem.


Ja się do tej pory zwijam ze śmiechu.
  
 
Cytat:
2003-01-10 14:12:56, OLO pisze:
Może Cię kocha i daje znak że go zaniedbujesz...



tiaaaaa... im bardziej dbam o swojego Poldka, tym częściej się psuje i to w najmniej oczekiwanych sytuacjach...

co do śmiechu z tego postu, to i ja nie mogłem się powstrzymać ale koleś Doktorowi M. przygadał
  
 
Wicei co??? Jestescie bardzo nietolerancyjni. Nie wiem czemu odrazu obrazacie goscia?? Watpie czy jest stalym bywalcem i pewnie nie zna mrozka tak jak wy i w dobrej mierze napisal ze kazda naprawa auta wiaze sie ze zdobywaniem nowych doswiadczen. Ja troszkie was nie rozumiem. Moze rzeczywiscie zamknijmy forum tylko dla nas i bedzie git. tak czy siak straszycie potencjalnych klubowiczow.

PS. Mroziu wsadz mu paluszek w rurke wydechowa i pocaluj w kuferek i napewno ci odpali
  
 
Może masz racje VOY, Przepraszam za moje zachowanie.



SCHIL
_____________
Kochaj mnie kochaj
Bądź ze mną bądź
I nie opuszczaj
Mnie na krok
Kochaj mnie kochaj
I nigdy mniej
To wszystko, czego pragnę
  
 
VOY - napewno nie masz racji i nic nie będziemy zamykać, Podejrzewam że kolego Wojciech się nie obrazi ani tym bardziej nie zrazi, jego wypowiedź była trafna co do diagnozy, ale juz teraz wie przynajmniej kim jest w naszym klubie Mroziu - może nie przeczytał wczesniejszych postów Mrozka na forum.

To nie był atak na jego osobę napewno a tylko reakcja na jego dosyć nietrafne strwierdzenie, ale skąd mógł wiedzieć do kogo pisze - napisałem powyżej - nie ten adres.

--------------
POLONEZA CZAS ZACZĄĆ - rzekła rdza do rdzy