REKLAMA

Cztery Suzuki w pierwszej czwórce Rajdu Grecji

Cztery Suzuki w pierwszej czwórce Rajdu Grecji27.06.2005
Kierowca zespołu Suzuki P-G Andersson wygrał klasyfikację Rajdowych Mistrzostw Świata Juniorów w Rajdzie Acropolis. Trzy dalsze miejsca zajęli kolejni kierowcy samochodów Suzuki! Dzięki temu zwycięstwu, Szwed awansował na pozycję lidera ...

Kierowca zespołu Suzuki P-G Andersson wygrał klasyfikację Rajdowych Mistrzostw Świata Juniorów w Rajdzie Acropolis. Trzy dalsze miejsca zajęli kolejni kierowcy samochodów Suzuki! Dzięki temu zwycięstwu, Szwed awansował na pozycję lidera klasyfikacji mistrzostw. Jego kolega z zespołu, Brytyjczyk Guy Wilks, który ukończył Rajd Grecji tuż za Anderssonem, jest sklasyfikowany po 4 rajdach na drugim miejscu.

Cztery Suzuki w pierwszej czwórce Rajdu Grecji 1 Dalsze miejsca zajęli w Grecji kolejni kierowcy Ignisów – Estończyk Urmo Aava oraz Fin Kosti Katajamaki. Martin Prokop, jadący takim samym pojazdem został sklasyfikowany na 7 miejscu.

P-G objął prowadzenie w rajdzie podczas pierwszego dnia i nie oddał go do mety. Po zdobyciu sporej przewagi nad rywalami, bronił jej skutecznie na kolejnych etapach. Prze cały czas trwania rajdu Ignis Szweda był całkowicie niezawodny i nie sprawił żadnych kłopotów technicznych.

Rajd Acropolis zwany również Rajdem Grecji słynie z bardzo trudnych, morderczych dla samochodów, nierównych odcinków specjalnych, a także wysokich temperatur. To wszystko sprawia, że jest niezwykle trudną próbą zarówno dla ludzi jak i maszyn. Ostre, wystające kamienie i skały czyhają na podwozia i opony samochodów dosłownie na każdym zakręcie. Jednak P-G pojechał niezwykle rozważnie i dojrzale, unikając niebezpieczeństw. Oto, co powiedział aktualny mistrz świata juniorów: "Poszło nam znakomicie. Podczas przedrajdowych testów udało nam się znaleźć doskonałe nastawy na tę specyficzną imprezę.

Cztery Suzuki w pierwszej czwórce Rajdu Grecji 2 Samochód nie sprawił nam absolutnie żadnych problemów. Nasza strategia zakładała atak na pierwszym etapie i utrzymanie dobrego wyniku podczas kolejnych dni. Ten plan powiódł się w 100 %. Chciałbym podziękować zespołowi za znakomitą współpracę. To jedno z najcenniejszych zwycięstw w naszej karierze."

Dla Guya Wilksa rajd rozpoczął się dramatycznie. Brytyjczyk uderzył podwoziem w kamień i rozbił obudowę skrzyni biegów na pierwszym etapie. Na szczęście udało mu się dojechać do serwisu, ale spadł na 5 miejsce. Pod koniec pierwszego etapu Wilks dogonił na OS-ie jednego z rywali, który przebił oponę. Oznaczało to kolejną stratę czasową. Na szczęście wtedy wyczerpał się limit pecha na ten rajd. Załoga zaczęła odrabiać straty i piąć się w górę klasyfikacji.

Po rajdzie Guy Wilks powiedział: "To nie była łatwa impreza, ale też nikt nie spodziewał się, że będzie łatwa! Trochę szkoda strat, które ponieśliśmy na początku rajdu, ale nie ma co teraz spekulować. Jestem bardzo zadowolony z drugiego miejsca i ze zdobytych punktów. Cztery samochody w czołowej czwórce to wspaniały wynik dla Suzuki. Pokazuje on, jak mocne są nasze Ignisy w tak trudnych warunkach.

Cztery Suzuki w pierwszej czwórce Rajdu Grecji 3 Urmo Aava jechał bez problemów i zajął na mecie trzecie miejsce. Podczas pierwszego etapu Estończyk zajmował drugie miejsce. Dopiero defekt opony w niedzielę rano przekreślił szanse Urmo na drugą pozycję.

Tym niemniej Urmo jest zadowolony z wyniku: "Szło nam znakomicie aż do niedzielnego poranka. Jechało nam się doskonale, a samochód spisywał się niezawodnie przez całe 3 dni. Być może udałoby się utrzymać drugie miejsce, gdyby nie pechowo przebita opona." Kosti Katajamaki, w Ignisie zgłoszonym przez zespół Suzuki Sport Europe, walczył z grypą przez cały weekend. Czuł się tak fatalnie, że na trasie dojazdowej, poza OS-ami za kierownicą siadał pilot. Kosti narzekał także na problemy ze skrzynią biegów po uderzeniu w kamień pierwszego dnia, dlatego czwarte miejsce to dobry wynik.

"Całe szczęście, że ten rajd się skończył!" powiedział Fin, wspierany przez dwukrotnego mistrza świata Marcusa Gronholma. "Chciałem za wszelką cenę ustrzec się błędów. Nie było łatwo jechać w dokuczliwym upale, gdy czułem się naprawdę fatalnie. Samochód spisał się doskonale. Jestem zadowolony z czwartego miejsca." Szef Suzuki Sports, pan Nobuhiro -Monster- Tajima powiedział na mecie: "Odnieśliśmy wspaniałe, zasłużone zwycięstwo. Pracowaliśmy wyjątkowo ciężko na ten wynik. Mamy obecnie samochód, który bardzo trudno jest pokonać! Wielka w tym zasługa naszych znakomitych załóg. To prawdziwi mistrzowie przyszłości. Pomimo bardzo trudnych warunków wszyscy spisali się na medal!"

Kierowców Suzuki zobaczymy ponownie w akcji podczas kolejnej rundy mistrzostw świata juniorów, w Rajdzie Finlandii (5 – 7 sierpnia).

Rajd Acropolis
Klasyfikacja mistrzostw świata juniorów:
1 P-G Andersson (Suzuki): 4h41m21.4s
2 Guy Wilks (Suzuki): +2m50.4s
3 Urmo Aava (Suzuki): +3m35.6s
4 Kosti Katajamaki (Suzuki): +8m39.1s
5 Mirco Baldacci (Fiat): +9m51.2s
6 Kris Meeke (Citroen C2): +15m15.3s
7 Martin Prokop (Suzuki): +18m52.8s
8 Conrad Rautenbach (Citroen): +19m48.2s
11 Alan Scorcioni (Suzuki Ignis) +40m50.4s

Klasyfikacja mistrzostw świata juniorów po 4 rundach:
1 P-G Andersson (Suzuki Ignis) 25p
2 Guy Wilks (Suzuki Ignis) 23p
3 Kris Meeke (Citroen C2) 19p
4 Daniel Sordo (Citroen C2) 15p
5 Urmo Aava (Suzuki Ignis) 14p
6 Kosti Katajamaki (Suzuki Ignis) 13p
7 Luca Betti (Renault Clio) 9p
8 Alan Scorcioni (Suzuki Ignis) 6p
10 Pavel Valousek (Suzuki Ignis) 6p
12 Martin Prokop (Suzuki Ignis) 4p

REKLAMA