New kid on the block. Oleje PMO. Jest hit, czy wciskają kit?

New kid on the block. Oleje PMO. Jest hit, czy wciskają kit? - Samochody06.01.2020
W naszym kraju w ubiegłym roku pojawił się nowy, dość tajemniczy gracz oferujący produkty smarne, o krótkiej i łatwej do zapamiętania nazwie PMO.

Producent chwali się, że oferuje całą gamę olejów, którą nieustannie poszerza, poczynając od tych silnikowych, poprzez przekładniowe zarówno do manualnych jak i automatycznych skrzyń biegów, aż po oleje hydrauliczne czy te do maszyn rolniczych. Oleje PMO według producenta wyróżniają się bogatym pakietem dodatków uszlachetniających, a co najciekawsze oleje te opierają się o bazy PAO. Jest to o tyle intrygujące, iż zdecydowana większość marek olejowych sprzedawanych zarówno w Polsce jak i na świecie opiera swoje oleje o znacznie tańsze bazy hydrokrakingowane.

Pomimo stosunkowo krótkiego czasu działalności marka zdołała zdobyć zaufanie wielu klientów. Czy to kwestia marketingu, czy to łatwe wejście na wymagający polski rynek, to raczej jakość produktów, które PMO oferuje? A może to i to? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Parę słów wstępu

Rynek w Polsce, nie dość, że wymagający – jest także bardzo, ale to bardzo specyficzny. Częstą praktyką w kraju nad Wisłą jest nazywanie olejami syntetycznymi takich, które je tylko udają. PMO wprowadza odpowiadając na zapotrzebowanie rynku, a przede wszystkim klientów, prawdziwe oleje syntetyczne. Skąd więc wziął się ten nowy gracz na rynku, dlaczego oferuje takie oleje w stosunkowo niskiej cenie i czemu powinien kojarzyć nam się z tulipanami, wiatrakami i… no, ok, nie prowadzi się w każdym razie po tej substancji. Oleje PMO produkowane są bowiem w renomowanej rafinerii w Holandii, który to kraj, jak wiemy, uważany jest powszechnie za pioniera w produkcji olejów. Daje nam to gwarancję, a przynajmniej bardzo dużą dozę prawdopodobieństwa, że produkt opuszczający linię produkcyjną ma najwyższą jakość i spełni oczekiwania nawet tych najbardziej wymagających klientów. Sami założyciele marki, posiadają wieloletnie doświadczenie jeśli chodzi o dystrybucję i import renomowanych marek olejów silnikowych i innych środków smarnych – doskonale znają dzięki temu specyficzność branży i zapotrzebowanie klientów. Połączenie holenderskiej jakości i ich doświadczenia sprawia, że bez obaw mogą pozycjonować swoje produkty na półce premium (mówimy w tym miejscu o jakości, nie o cenie). Także inne produkty, poza olejami silnikowymi, spełniają najwyższe standardy jeśli chodzi o jakość, wydajność, a także o technologie produkcji. Aby nie być gołosłownym oleje PMO zostały dogłębnie przebadane i o ile ich budżetowa linia olejów zawiera około 30% baz PAO ( co i tak w swojej cenie jest ewenementem), to linia Extreme zawiera oleje, które oparte są wyłącznie o bazy PAO. Tak, tak, zaraz zapewne powiecie, że każdy olej musi posiadać choć 1% bazy mineralnej jako nośnika, co jest błędnym argumentem. Już od dłuższego czasu istnieją uszlachetniacze, które są kompatybilne wyłącznie z bazami PAO i nie potrzebują mineralnych rozpuszczalników.

PMO

Szybki rzut oka na ofertę pozwala zauważyć już na samym starcie, że producent wprowadził na rynek wszystkie najpopularniejsze typy olejów m.in. 0w30, 5w30, 5w40, 10w40, 15w40, 5w50, a także oleje do skrzyń manualnych i automatycznych. Obecnie w ich ofercie znajdziemy trzy linie produktów (o dwóch z nich wspomniałem powyżej). Pierwszą podstawową serią jest linia Professional, drugą- Max Mileage, która została opracowana specjalnie do samochodów z dużymi przebiegami, a dość niedawno powstała się ich flagowa produkcja- seria Extreme.

Pozwala to nam mieć nadzieję na to, że producent zadomowi się na naszym rynku wypełniając niszę pomiędzy budżetowymi olejami o pośledniej jakości, a absurdalnie wręcz drogimi olejami o zbliżonej jakości do PMO.

Producent deklaruje, że unikalna formuła, będąca odpowiedzią na polską specyfikę struktury aut, sprawia że oleje PMO są specjalnie dopasowane do wszystkich samochodów zarówno z turbosprężarkami jak i bez. Posiadają odpowiednią, chroniącą silnik przed wysokimi temperaturami wytwarzanymi przez rzeczone turbosprężarki kompozycję.

Ta termicznie stabilna formuła olejowa pozwala na odporność na tworzenie się osadów, a jednocześnie dba o odpowiednie odprowadzanie ciepła z turbosprężarki. Wysoka płynność w niskich temperaturach chroni turbosprężarki i silniki przed suchym startem zapewniając niezmiernie szybkie uzyskanie odpowiedniego smarowania, praktycznie już od samego rozruchu. Bardzo istotnym elementem wpływającym na temperaturę krzepnięcia oleju (a co za tym idzie na szybkość rozchodzenia się go po silniku) wpływa baza PAO. Oleje oparte wyłącznie o tę bazę mogą pracować w temperaturach blisko aż -60oC!

PMO

Zaletą wszystkich olejów oparty o bazy PAO a więc i olejów PMO jest to, że pozwalają na większe przebiegi pomiędzy wymianami. Najczęstsze, przez średnią jakość wybieranych produktów, interwały wymiany oleju w Polsce to pomiędzy 10 a 15 tys. km. Oleje PMO pozwalają dość mocno zwiększać interwały wymian, dzięki swojej specjalnej formule i wcześniej wspomnianym bazom. Producent deklaruje, że wraz z ilością przejechanych kilometrów nie pogarsza się w widocznym i odczuwalnym stopniu jakości oleju. Sprawia to, że olej, który przepracował w silniku nawet 20-30 tys. km potrafi zachowywać praktycznie takie same właściwości jak olej świeży. Oczywiście należy także pamiętać, że olej narażony jest na różne zanieczyszczenia czy też kondensację wody dlatego, pomimo zwiększonej trwałości takich olejów, częstotliwość wymian należy dostosować do stylu eksploatacji pojazdu. O ile w trasie 30 tysięcy km nie jest problemem, to już taka sama ilość kilometrów przejechanych w mieście jest prawdziwym wyzwaniem.

Popełniając ten artykuł kierowałem się rosnącą liczbą pytań na temat tego, czy PMO faktycznie jest tak dobrym wyborem czy za ich dużym rozgłosem stoi po prostu dobry marketing. Na początku artykułu zadaliśmy także pytanie – hit, czy kit. Odpowiemy warunkowo – hit. Jeśli utrzymają jakość, jeśli nie poszaleją z cenami (a, że podwyższą, to raczej pewne, to niemożliwe by trzymali długo taką cenę), jeśli będą w szerokiej dystrybucji to zdecydowanie hit. Coś na co wielu czekało.

https://pmo-lubricants.com