REKLAMA

Czy Twój telefon może Cię zabić

Czy Twój telefon może Cię zabić10.09.2005
Czy to możliwe, żeby w samochodzie telefon komórkowy śmiertelnie uderzył człowieka? Tak, i to już przy hamowaniu z prędkości 60 km/h. Przy wciąż udoskonalanych i bezpieczniejszych modelach samochodów coraz częściej zapominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa ...

Czy to możliwe, żeby w samochodzie telefon komórkowy śmiertelnie uderzył człowieka? Tak, i to już przy hamowaniu z prędkości 60 km/h – odpowiadają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Przy wciąż udoskonalanych i bezpieczniejszych modelach samochodów coraz częściej zapominamy o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

Czy Twój telefon może Cię zabić 1 Leżący na tylnej półce nieumocowany telefon komórkowy jest przy nagłym hamowaniu zagrożeniem porównywalnym z rzuceniem w kogoś kamieniem. Prędkość pojazdu zwiększa jego masę kilkadziesiąt razy i nasz mały telefonik waży tyle co 2 cegły! Podobnie nieumocowana butelka wody w chwili nagłego hamowania zgodnie z zasadą bezwładności poleci do przodu z prędkością sprzed hamowania.

W praktyce oznacza to, że pełna litrowa butelka w chwili nagłego hamowania z prędkości 60km/h może uderzyć w przednią szybę, deskę rozdzielczą lub pasażera z siłą 60 kg! Jest to siła, z jaką uderza w ziemię zrzucony z wysokości kilku pięter 60-kilogramowy worek.

Najważniejsze, aby to sami kierowcy wyrobili w sobie odruch sprawdzania przed ruszeniem, czy wszyscy pasażerowie są przypięci pasami (w razie kontroli drogowej, to właśnie kierowca za to odpowiada) oraz czy w samochodzie nie znajduje się niezabezpieczony bagaż i inne z pozoru niegroźne drobiazgi.

Czy Twój telefon może Cię zabić 2 Najniebezpieczniejsze są właśnie te najdrobniejsze przedmioty – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault. Ze względu na ich małe rozmiary, najbardziej je lekceważymy.

Kolejne innowacje techniczne w naszych samochodach nie uchronią przed niedbalstwem i brakiem wyobraźni. W modelach kombi rzadko jest zabezpieczająca kratka oddzielająca ładunek od pasażerów, a nieprzymocowywane drobiazgi na siedzeniach nikogo nie niepokoją. Wszelki bagaż powinien być przewożony w bagażniku, a jeśli znajduje się na siedzeniach, pamiętajmy, aby był unieruchomiony – przypominają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Aby podróżować bezpiecznie nie pozostawiajmy na tylnej półce butelek, gazet, map, teczek, torebek czy innych z pozoru drobnych przedmiotów. Jeżeli nie możemy zamknąć ich w bagażniku, połóżmy za przednim siedzeniem. Uważajmy jednak na małe turlające się przedmioty, które mogą zablokować pedały – ostrzegają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Źródło: Renault
REKLAMA