Ford na śniegu i lodzie w Norwegii

Ford na śniegu i lodzie w Norwegii12.02.2009 W nadchodzący weekend zespół Forda wystąpi w drugiej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata FIA - zimowym Rajdzie Norwegii (12 - 15 lutego) z nadzieją na powtórkę sukcesu sprzed 2 lat, gdy załogi Fordów Focus RS WRC zajęły wszystkie stopnie podium.

Mikko Hirvonen i Jarmo Lehtinen oraz Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila, którzy będą bronić barw zespołu BP Ford Abu Dhabi World Rally Team doskonale czują się na ośnieżonych i oblodzonych nawierzchniach. W 2007 roku Hirvonen wygrał w Norwegii, a Latvala – w zeszłym roku w Szwecji, zostając najmłodszym w historii zwycięzcą rundy WRC.

W okolicach Kongsvinger i Lillehammer, gdzie odbędzie się impreza panują idealne zimowe warunki. Trasy drugiej rundy mistrzostw świata pokryte są grubą warstwą śniegu i lodu i otoczone wysokimi śnieżnymi bandami. Prognozy przewidują na rajdowy weekend spadek temperatury do -8ºC, co oznacza, że doskonałe warunki powinny się utrzymać.

Na zmrożonych, śliskich trasach kierowcy zespołu BP-Ford Abu Dhabi mogą liczyć na doskonałą przyczepność kolcowanych opon Pirelli. Metalowe kolce wbijają się w śnieg i lód, zapewniając przyczepność niemal taką, jak na nawierzchni szutrowej, a kierowcy „podpierają się” w zakrętach o śnieżne bandy, pokonując łuki z niewiarygodnymi szybkościami.

W ubiegłych latach samochody jeździły po śniegu i lodzie na bardzo wąskich oponach, zastąpionych obecnie znacznie szerszym ogumieniem. Kierowcy Forda testowali nowe opony w grudniu. 28-letni Mikko Hirvonen był zadowolony z przyczepności, jaką zapewniały one Fordowi Focus RS WRC.

„Opona trzyma bardzo stabilnie, a podczas hamowania nowe ogumienie spisywało się nawet lepiej, niż poprzednie” powiedział Hirvonen. „Myślę, że w typowo zimowych warunkach możemy jechać nawet szybciej, niż dawniej. Kolejność startu może mieć spory wpływ na wynik. Nowe opony powinny lepiej spisywać się na nieco oczyszczonej trasie, dlatego kierowcy startujący w dalszej kolejności będą mieli lepszą przyczepność. Można spodziewać się jazdy efektownymi poślizgami. Z pewnością tor jazdy nie musi być tak precyzyjny jak na innych nawierzchniach. To wielka frajda, gdy idziemy w zakręcie w głębokim poślizgu przy pełnej szybkości!

„W Irlandii udało mi się zdobyć sporo punktów, ale teraz chcę pokazać, na co naprawdę mnie stać w warunkach, które bardzo mi odpowiadają. W 2007 roku norweskie OS-y podobały mi się, chociaż były niezwykle trudne. Pamiętam, że jeden odcinek jechałem po raz pierwszy w karierze w zamieci śnieżnej. W Irlandii jazdę utrudniały ulewne deszcze. Jestem pewien, że w Norwegii będę czuł się pewniej – Focus świetnie się spisuje na śniegu” dodał Hirvonen.

23-letni Latvala również nie ukrywa, że lubi jeździć w zimie. „Zimowe rajdy dają wielką frajdę z jazdy” powiedział. „Nawierzchnia pozwala na bardzo agresywną jazdę. Na śniegu samochód większość czasu jedzie poślizgiem, zwłaszcza przed wejściem w zakręt. Jazda jak po sznurku czystą linią nie sprawdza się. Trzeba ufać oponom, które na szczęście zapewniają dobrą przyczepność i korzystać ze śnieżnych band, aby utrzymać prędkość i pokonywać zakręty.”

Podczas rajdów zimowych Latvala używa żółtych okularów, które stały się już niemal jego znakiem rozpoznawczym. „Kiedy wszystko wokół jest białe, trudno czasem dostrzec, gdzie jest droga. Żółte okulary zapewniają większą wyrazistość obrazu. Pomagają rozróżnić szczegóły i dokładniej widzieć trasę. Naprawdę znacznie ułatwiają jazdę” wyjaśnił.

Trasa rajdu
Podobnie, jak dwa lata temu, bazą rajdu będzie miasto Hamar, położone 125 km na północny-wschód od Oslo. Kryty stadion Viking Ship na 9 000 widzów, gdzie podczas zimowych igrzysk olimpijskich w 1994 roku rozgrywano zawody w łyżwiarstwie szybkim, będzie gościł park serwisowy. Trasa wytyczona jest w tym samym regionie, co w 2007 roku, jednak ponad 44 procent długości OS-ów liczących łącznie 360.90 km to drogi nieznane wcześniej kierowcom. Rajd rozpocznie się w dziś wieczorem Super OS-em na torze wyścigów konnych w Oslo. W piątek kierowcy ścigać się będą na OS-ach prowadzących przez zalesione okolice Kongsvinger, na południowy-wschód od Hamar. Będą to próby znane z 2007 roku, jednak przejeżdżane przeważnie w przeciwnym kierunku. Podczas pierwszego dnia zaplanowano tylko 15-minutowy mini serwis w Kongsvinger.

W sobotę rywalizacja przeniesie się w górzyste okolice na północ od Lillehammer. Zaplanowano także krótki OS w Hamar. Ostatni dzień będzie najdłuższy, a ponad połowa odcinków specjalnych to próby nowe. Dotyczy to także ostatniego odcinka, którego trasa prowadzi wśród 3-metrowych śnieżnych band. Kierowcy pokonają 23 OS-y, a długość całej trasy rajdu wyniesie 1230.15km.

Źródło: Ford