Puchar KIA Picanto

Puchar KIA Picanto27.07.2006
W ostatni weekend lipca rywalizacja w KIA Picanto Cup osiągnie półmetek. W piątek, 28 lipca startujący w najmniejszych obecnie w Polsce samochodach wyścigowych staną do dwóch wyścigów IV rundy, następnego dnia będą zdobywali punkty w V rundzie mistrzostw Polski ...

W ostatni weekend lipca na torze w Poznaniu rywalizacja w KIA Picanto Cup osiągnie półmetek. W piątek, 28 lipca zawodniczki i zawodnicy startujący w najmniejszych obecnie w Polsce samochodach wyścigowych staną do dwóch wyścigów IV rundy, następnego dnia będą zdobywali punkty w V rundzie mistrzostw Polski. Po tych zawodach pozostaną jeszcze tylko dwie rundy i poznamy pierwszego w historii mistrza Polski w KIA Picanto Cup.

Po trzech rozegranych rundach na prowadzeniu w klasyfikacji łącznej jest Łukasz Błaszkowski. Jako drugi, z niewielką stratą, sklasyfikowany jest Kamil Raczkowski, trzecie miejsce zajmuje Mariusz Sikora. Tych trzech kierowców wymienia się najczęściej jako faworytów tegorocznej odsłony wyścigowego serialu Pucharu Picanto, jednak z realnymi szansami na końcowy sukces do walki zapewne zechcą się włączyć Jacek Szurgot, Grzegorz Grzyb, Paweł Hankiewicz czy Maciej Steinhof. W ramach przygotowań do startu na torze czwórka kierowców: Izabella Szwarczyńska, Bartosz Korjat, Bartłomiej Bakalarz i Krystian Zarzecki uczestniczyła w wyścigach górskich.

Puchar KIA Picanto 1 Jak doświadczenia zebrane na technicznej trasie w Załużu i przypominającej odcinek specjalny w Sopocie zaprocentują na poznańskim torze, przekonamy się za tydzień. Nie zrezygnowała ze swoich planów zajęcia miejsca na podium Klaudia Podkalicka, najlepsza, jak dotychczas, spośród sześciu rywalizujących w Pucharze Picanto pań. Wszyscy zamierzają powalczyć o jak najlepsze miejsce w obu rundach, emocji więc zarówno w rundzie piątkowej, jak i sobotniej nie zabraknie.

Dwie pucharowe rundy rozgrywane dzień po dniu na początku lipca pokazały, iż kierowcy muszą opracować specjalną, nieco odmienną strategię takich zawodów. Jednym z najważniejszych elementów gry stają się treningi kwalifikacyjne. Wywalczone pola startowe obowiązują bowiem w wyścigach obu rund. Jeśli więc w kwalifikacjach nie uda się zająć dobrego miejsca, to później trzeba szukać swojej szansy w wyścigach. Jednak walka na torze również musi być podporządkowana przyjętej taktyce – w rundzie rozgrywanej w piątek nie można sobie pozwolić na uszkodzenie samochodu, bo to może wykluczyć udział w wyścigach rozgrywanych następnego dnia. Trzeba więc jechać możliwie szybko jednak tak, aby unikając kolizji. Każdy z rywali może popełnić błąd, który trzeba umieć wykorzystać.

Dwa wyścigi rundy, po siedem okrążeń każdy wymuszają jazdę na maksymalnych obrotach od startu do mety. Jedynie kierowcy, którzy jadą w ścisłej czołówce czasem mogą sobie pozwolić na finezyjne markowanie ataków, a dopiero po uśpieniu czujności rywala podjęcie próby wyprzedzenia. Większość zawodników doskonale wie, że atakować trzeba na każdym zakręcie, w każdym momencie, jeśli tylko jest chociaż cień szansy powodzenia. Wszyscy starają się poprawić swoją pozycję, stąd na torze tak dużo starć, uszkodzeń karoserii i wypadnięć z toru. Po obfitującym w zderzenia wyścigu II rundy, kierownictwo wyścigu wyznaczyło dodatkowych sędziów faktu, których zadaniem jest śledzenie wydarzeń na torze i wyłapywanie tych zawodników, którzy w ferworze walki zapominają o rozsądku i zasadach fair play. Podobnie będzie i najbliższych wyścigach; wszelkie wykroczenia regulaminowe i niebezpieczne zachowania na torze mają być natychmiast sygnalizowane, a wobec winowajców będą natychmiast wyciągane konsekwencje.

Zawodniczki i zawodnicy startujący w KIA Picanto Cup od początku sezonu zebrali już nieco doświadczeń i do kolejnych wyścigów przygotowują się coraz lepiej. Pomimo tego, że samochody są identyczne i zasadnicze podzespoły nie podlegają modyfikacjom, to przecież każdy stara się dostroić auto według własnego pomysłu. Staranne ustawienie geometrii zawieszenia, dobranie najlepszego ciśnienia w oponach, zmniejszenie oporów toczenia i obniżenie masy do minimalnej dopuszczonej regulaminem stanowi o tym, które auto na torze zachowuje się lepiej. Trzeba jednak znaleźć rozwiązanie najlepsze; mocno napompowane opony zmniejszają opory toczenia ale samochód "chętniej" wchodzi w poślizgi. Poszukiwanie obniżenia masy przez nalanie jak najmniejszej ilości benzyny może skończyć się tym, że w końcówce wyścigu zabraknie paliwa. Bez przerwy trwa poszukiwanie rozwiązania każdego z zagadnień w sposób lepszy od rywali. Opony, paliwo, czasy kwalifikacji, wyścigi. Zwycięża ten, kto jest pierwszy na mecie. Ale najpierw trzeba w każdym z zakrętów odszukać kompromis między przyczepnością a prędkością. Chodzi przecież o to, aby hamować nie za wcześnie, nie za późno – jak w sam raz. Wtedy na wyjściu z zakrętu auto ma największą prędkość. I w tym tkwi tajemny klucz pozwalający zwyciężać. Kto opanował sztukę wyścigowego kompromisu najlepiej – zobaczymy już za tydzień, w kolejnej odsłonie najciekawszego cyklu wyścigowego – KIA Picanto Cup.


Harmonogram czasowy IV i V Rundy KIA Picanto Cup

PIĄTEK 28.07.2006r.

Treningi obowiązkowe z pomiarem czasu
g. 09.00 - 09.20
g. 11.55 - 12.15

Wyścigi:
g. 14.30
I bieg 7 okrążeń
II bieg 7 okrążeń


SOBOTA 29.07.2006r.

Rozgrzewka
09.30 - 09.40 - KIA PICANTO + N/A 1150
10.30 - OTWARCIE ZAWODÓW

Wyścigi:

g. 10.45
I bieg 7 okrążeń
II bieg 7 okrążeń

Źródło: KIA Motors