MotoNews.pl

Ford Kuga 1,5 Ecoboost ST-Line

13 maja 2021

Kategoria | Testy samochodów
Marka, model | ,
Ford-Kuga-2021

Ford Kuga na rynku gości od 2008 roku. Najpierw był to SUV klasy kompaktowej, a dzięki później wprowadzanym zmianom awansował do klasy średniej.

Trzecia odsłona tego SUVa została zaprezentowana w kwietniu 2019 roku. Nowy design i większy rozmiar to tylko część zmian, jakie przeszła Kuga. W tym teście przyjrzyjmy się wersji ST-Line z silnikiem 1,5l Ecoboost. Zapraszam do testu.

Ford Kuga – stylistyka

W porównaniu do poprzedniczki nowa Kuga bardzo się zmieniła. To czy jest to lepszy design jest kwestią gustu, jednak w rzeczywistości wygląda lepiej niż na zdjęciach. Pierwsze wrażenia, jakie miałem po prezentacji nowej Kugi (i nie tylko ja) to, że przypomina trochę modele Mazdy. Jednak po tym jak trafiła do mnie do testu zmieniłem zdanie.

Przód Kugi przypomina mi trochę Astona Martina DBX, oba samochody posiadają dość podobny grill oraz rozłożenie i kształt świateł. Patrząc na linię boczną tego samochodu ma się trochę wrażenie, jakby tył nie do końca pasował z przodem. Z przodu zdecydowanie królują obłe linie, a im bliżej tyłu stają się one bardziej ostre. Oglądając Forda Kugę od tyłu, ma się wrażenie bardzo masywnego samochodu.

Duże lampy z nazwą modelu umieszczoną po środku, stanowią linię oddzielającą szybę od reszty klapy. Masywny, wręcz napompowany zderzak, po bokach ma duże odblaski w zagłębieniach.

Oczywiście linia przetłoczeń jest bardzo ostra, czyli inna niż z przodu pojazdu. Całość zwieńczają dwie końcówki wydechowe i żadna nie jest atrapą mimo skromnego silnika 1,5l.

Ford Kuga – wnętrze

Wnętrze utrzymane jest w ciemnej kolorystyce. Wyposażenie ST-Line dodaje karbonową wstawkę na desce rozdzielczej, która trochę ginie w całości oraz czerwone przeszycia tapicerki. Te ostatnie dodają subtelnego pazura wnętrzu. Do samego zagospodarowania deski nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Pozostało analogowe sterowanie klimatyzacją oraz podstawowe przyciski sterowania multimediami. Resztę można ustawić na dotykowym tablecie.

Nie zabrakło wyświetlacza HUD, jednak po obcowaniu z nim przez kilka godzin wyłączyłem go. Dla mojej pozycji za kierownicą był trochę za nisko, przez co niezbyt wygodnie się z niego korzystało.

Największe zdziwienie, jakie mnie spotkało to boczki drzwi. Ciekawie wyglądające wgłębienia zasiały mi w głowie myśl, że całość jest po prostu twardym plastikiem. Wszak Kuga na tle podobnych samochodów nie wypada jakoś specjalnie drogo. Z delikatnym oporem stwierdziłem, że muszę dotknąć tego elementu i to była dobra decyzja. Okazuje się, że jest to jednak miękki element, przez co mimo średniego wyglądu boczki są przyjemne w dotyku i użytkowaniu.

O praktyczności i przemyślanym projekcie Kugi mogą też świadczyć schowki, jakie znajdziemy w przednim rzędzie. Zaczniemy od przodu – pod deską rozdzielczą jest ładowarka indukcyjna ze specjalnymi rantami, żeby telefon nie latał na boki, obok tego znajdziemy jeszcze kawałek miejsca na inne rzeczy oraz gniazdo USB-A, USB-C oraz gniazdo samochodowe 12V.

Z boku tunelu od strony pasażera jest kieszeń z gumowej siatki na jakieś większe elementy. Za lewarkiem skrzyni biegów przy przycisku hamulca ręcznego jest małe wgłębienie, ale nie znalazłem niczego, co by tam mi pasowało.

Za przyciskami hamulca oraz autoholda jest większy pojemnik, obok natomiast jest schowek/uchwyt na kubki z regulowanymi belkami. Jak się okazało, jest to udogodnienie, które nie było mi potrzebne dopóki nie zapoznałem się z tym rozwiązaniem bliżej. Na koniec zostawiłem podłokietnik. Głęboki z dodatkową półką, gniazdem samochodowym oraz uchwytem na długopis.

W tylnym rzędzie siedzeń też nie ma na co narzekać. Miejsca na nogi jest dużo, chociaż nad głową może być trochę mało osobom o dużym wzroście. Oczywiście nie mogło zabraknąć gniazd ładowania USB-A i C, a skrajne miejsca kanapy są również grzane.

Bagażnik Kugi jest wystarczający, czteroosobowa rodzina nie będzie miała problemu, aby zabrać się w niej na wakacje. Poza tym bagażnik jak bagażnik, chociaż musze przyznać, iż półka jest zaskakująca. To kawałek lekkiego materiału napiętego na elastyczny stelaż. Wygląda estetycznie i bardzo lekko.

Ford Kuga – osiągi

Ford Kuga ma bardzo bogatą gamę silników oraz napędów. Od 1,5l benzynowego Ecoboosta przez kilka hybryd do diesla 2,0 Ecoblue. Napęd jest przekazywany na przednią oś lub na wszystkie 4 koła, ale tylko w najmocniejszym dieslu oraz w hybrydach z 2,5l silnikiem.

W teście bierze udział jednostka Ecoboost o pojemności 1,5l o mocy 150KM z manualną skrzynią biegów. Śmiało mogę powiedzieć, że to wystarczy. Taki zestaw nie sprawi, że zawsze spod świateł będziecie pierwsi oraz że wyprzedzicie przedstawiciela handlowego w Skodzie, ale zapewni komfortowe podróżowanie.

Ekonomia tego silnika też jest bardzo dobra. Średnie zużycie można z łatwością utrzymać na poziomie 7,5l/100km. Pamiętajmy jednak, że ten trzy cylindrowy silnik nie zna umiaru, kiedy zaczniemy więcej polewać poprzez bardzo agresywna jazdę.

Co do samej jazdy to nowy Ford Kuga prowadzi się bardzo lekko, wrażenia porównałbym bardziej do prowadzenia samochodu kompaktowego aniżeli SUVa. Wyciszenie jest ok. Szumów jazdy nie dostaje się za wiele do środka oraz tłumienie dziur jest naprawdę dobre. Jednak kultura pracy silnika 3 cylindrowego zawsze da o sobie znać.

Podsumowanie

Nowa Kuga to samochód bardzo dobrze przemyślany zwłaszcza pod kątem codziennego użytkowania. Duża ilość schowków, wygodne fotele, ekonomiczny silnik, a co ciekawsze, osłony na rant drzwi to rozwiązania, które będą bardzo szybko przyzwyczajać użytkownika. Mimo częstych zmian samochodów muszę przyznać, że jako codzienny samochód Kuga przekonała mnie do tej pory najbardziej.

Zalety:

  • Praktyczne wnętrze
  • Ekonomiczny i żwawy silnik

Wady:

  • Kultura pracy 3 cylindrowego silnika
  • Niewygodny HUD

Dziękujemy Ford Polska za udostępnienie samochodu do testów. Link do testowanej konfiguracji https://www.motonews.pl/auta-nowe/auto-12292-ford-kuga.html

Tekst i zdjęcia: Filip Wykowski - MotoNews.pl