MotoNews.pl
REKLAMA

Honda Civic 5d 1.8 i-VTEC Sport vs Honda Civic 4d 1.8 i-VTEC Executive – hatchback czy sedan?

12 listopada 2012

Kategoria | Testy samochodów
Marka, model | ,
31

Honda Civic to bardzo popularny kompakt na całym świecie – nie dziwi mnie to ani trochę. Pozostaje tylko pytanie: którą wersję nadwoziową wybrać? Odpowiedź powinien dać dzisiejszy test, w którym biorą udział dwa warianty nadwoziowe dostępne na naszym rynku – hatchback i sedan. Który ma więcej zalet? Zapraszam na test!

Z zewnątrz
Trzeba przyznać, że między tymi wersjami widać bardzo wiele różnic. Praktycznie różnią się z każdej strony. Hatchback jest kontynuacją tego, co już dobrze znane. Po głębszym „przeglądzie” karoserii, okazuje się jednak, że zmiany poszły o wiele daje, niż mogłoby się wydawać. W przedniej części pojawiły się nowe reflektory, zderzak oraz grill – teraz wersja 5-drzwiowa wygląda jeszcze dynamiczniej. Profil auta nie zmienił się znacząco – pozostała sylwetka znana, jako „UFO”, która jeszcze przez wiele lat będzie emanowała nowoczesnością. Z tyłu widać najwięcej zmian. Wyłupiaste lampy, które połączono blendą (zintegrowaną ze światłem stop) to najbardziej wyrazisty element stylistyczny całego nadwozia. Modyfikacji uległ również zderzak, który stał się bardziej obły. Nawet klapa bagażnika ma mniej regularne krawędzie. Japońskim stylistom udało się stworzyć coś zupełnie nowego, nie odeszli jednak zbyt daleko od starego, dobrego stylu – a za to należą się brawa.

Sedan to zupełnie inna bajka. Przede wszystkim jest bardziej klasycznym stylistycznie autem. Przednią część nadwozia tworzą reflektory o bardzo prostej formie, chromowany grill, długa maska oraz zderzak, którego kształt nie ma w sobie nic nadzwyczajnego. Patrząc na profil wersji 4-drzwiowej widać, jak dobre proporcje zachowali projektanci. Nie ma się wrażenia, iż bagażnik został „doklejony” do całej reszty. Tylna część nadwozia jest bardzo anonimowa. Trudno doszukać się tu jakichkolwiek „smaczków” stylistycznych, jednakże w całości ten sedan wygląda bardzo spójnie. Mimo to, pod względem designu bardziej podoba mi się poprzednik, ale to oczywiście kwestia gustu.

Wewnątrz
Te dwie wersje różnią się od siebie także wystrojem kabin. Spuścizną po poprzedniej generacji jest futurystyczny kokpit. Oczywiście został on bardzo poważnie zmodyfikowany. Warto dodać, że materiały, z których został wykonany są bardzo dobrej jakości. Przed kierownicą wariantu 5-drzwiowego znalazły się trzy tuby – w centralnej znajduje się obrotomierz, a w pozostałych dwóch wskaźnik paliwa i temperatury cieczy chłodzącej. Prędkościomierz umieszczono nieco wyżej (pod daszkiem), gdzie sąsiaduje z wyświetlaczem komputera pokładowego (obsługującego również multimedia). Całość wygląda nietuzinkowo, aczkolwiek nie ma kłopotów z czytelnością.

Konsola centralna jest łatwa w obsłudze, a umieszczone na niej przyciski mają duży rozmiar – nikt nie powinien mieć problemów z wykorzystaniem wszystkich funkcji. Przednie fotele zasługują na kilka ciepłych słów. Mają dobre podparcie boczne i odpowiednią twardość siedzisk. Ich rozmiar też powinien sprostać europejskim wymaganiom.

Na tylnej kanapie jest całkiem sporo wolnej przestrzeni, szczególnie na nogi. Trzeba zaznaczyć, iż środkowe miejsce jest dużo węższe od tych zewnętrznych, dlatego też najwygodniej będzie tutaj dwójce osób. Istnieje możliwość podniesienia tylnych siedzisk, bez składania oparć (Magic Seats). Wtedy powstaje dodatkowa przestrzeń załadunkowa. Największą praktyczną zaletą tego auta jest ogromny, jak na kompakt, bagażnik. Może on „pochłonąć” aż 477 litrów bagażu! Można? Można.

Wnętrze wersji sedan zostało stworzone w podobnych klimatach, dlatego po zajęciu miejsca ma się wrażenie, że już się tu kiedyś było… Kokpit prezentuje się równie futurystycznie, ale zmieniono kilka elementów. Tuż przed kierownicą można dostrzec tylko obrotomierz, a środkowe dysze nawiewu znalazły się obok panelu radia (a nie nad nim, jak w wersji 5-drzwiowej).

Zmieniono również konsolę centralną, ale czytelność oraz ergonomia pozostały na takim samym, bardzo dobrym poziomie. Jakość materiałów jest również wysoka. Przednie fotele osadzono na niższej wysokości, jednakże nie jest to jedyna odmienność. Mają one bardziej komfortowy charakter. Brakuje im jednak lepszego podparcia bocznego. Na tylnej kanapie zagospodarowano podobną ilość miejsca, dlatego trudno doszukiwać się tu wielkich różnic. Te pojawiają się natomiast po otwarciu klapy bagażnika, która skrywa mniejszy obszar załadunkowy, niż w przypadku wersji hatchback. To dość dziwne… Poza tym, trudniej go wykorzystać z powodu zawiasów wnikających do środka.

Technika
Pod maską obu egzemplarzy znalazł się benzynowy silnik i-VTEC o pojemności 1,8 litra i mocy 142 KM zintegrowany z 6-biegową skrzynią manualną. Osiągi są bardzo zbliżone – w przypadku wersji sedan sprint do pierwszej setki trwa 9 sekund (hatchback wolniej o 0,1 sekundy), a prędkość maksymalna wynosi 200 km/h (hatchback – 215 km/h). Różnica w masach własnych jest minimalna i wynosi tyle, co większa walizka modnej pani – 19 kg. Warto zaznaczyć, iż pojawiły się pewne rozbieżności w zużyciu paliwa. W cyklu mieszanym model 4-drzwiowy spalił 7,8 litra, natomiast „UFO” dokładnie o litr mniej. Jak na tę moc i przyzwoite osiągi, oba wyniki należy jednak uznać za satysfakcjonujące.

Należy zaznaczyć, że ta jednostka nie ma nic wspólnego z popularnym ostatnio downsizingiem i charakteryzuje ją bardzo wysoka trwałość. Ma to odbicie na emisji dwutlenku węgla (156 g/km), ale rolę „zielonego” samochodu w Hondzie pełni model Insight. I całe szczęście. Co ciekawe, różnice między tymi wersjami tkwią w tylnym zawieszeniu. W wersji 5-drzwiowej zamontowano popularną belkę skrętną, a sedan może pochwalić się rozwiązaniem wielowahaczowym.

W praktyce
W mieście lepiej spisuje się hatchback, którego krótsze nadwozie sprawdza się podczas manewrowania. Widoczność w tyle jest jednak słaba. Na szczęście testowany egzemplarz został wyposażony w kamerę cofania. Kierowca wersji 4-drzwiowej, ze względu na odstający „kufer” ma nieco trudniejsze zadanie. Mimo to, ani jeden, ani drugi nie sprawia kłopotów na zatłoczonych parkingach.

Różnice czuć za to w „zawiasach”. Sedan charakteryzuje się wyższym komfortem jazdy i cichszą pracą podwozia. Niestety, podczas nagłej zmiany toru jazdy nadwozie wyraźnie się przechyla. Hatchback jest trochę twardszy, aczkolwiek nawet głębokie nierówności nie są w stanie wyprowadzić auta z równowagi. Podróżnych również.

Układ kierowniczy należy uznać za precyzyjny w obu przypadkach, ale to wersja 5-drzwiowa spisuje się lepiej na krętych drogach (mimo bardzo prostej konstrukcji zawieszenia). Hondy lubią wysokie obroty – to jedna z lepiej znanych prawd japońskiej motoryzacji. Nie dziwi więc fakt, iż do wyprzedzania używa się górnych wartości obrotomierza. Ze względu na przyzwoite wyciszenie, ciężka praca 142 koni mechanicznych prawie nie dociera do uszu podróżnych. Oba warianty sprawdzą się natomiast w roli samochodów długodystansowych. Wygodne fotele, dobre wyposażenie i kulturalny silnik są elementami, które sprzyjają dalekim podróżom. Na pochwałę zasługuje skrzynia biegów. Pracuje bardzo precyzyjnie i ma krótkie skoki – konkurencja musi się jeszcze wiele nauczyć.

Okiem przedsiębiorcy
Nadwozie typu hatchback wydaje się być atrakcyjniejsze i praktyczniejsze – przynajmniej według mojej oceny. Ponadto do wersji 5-drzwiowej można dokupić więcej opcji. Sedan ma inne zalety – nie rzuca się w oczy i charakteryzuje go wyższy komfort jazdy. Te samochody kierowane są do różnych grup, jednakże jeden jak i drugi będzie bardzo dobrym wyborem – są wzorowo wykonane, świetnie wyposażone i w przyszłości okażą się znacznie bardziej trwałe niż większość konkurentów, którzy stawiają na downsizing.

Testowany 4-drzwiowy egzemplarz to wydatek 83 900 zł, natomiast na wersję hatchback trzeba przeznaczyć 79 400 zł. Dodam, że w obu przypadkach mamy do czynienia z bardzo bogatymi wariantami wyposażenia.

Warunki dotyczące gwarancji są identyczne – ochrona podstawowa trwa 3 lata (tyle samo, co ochrona lakieru) lub 100 tys. km, natomiast gwarancja perforacyjna wynosi 12 lat. Oczywiście na samochody japońskiego producenta można wziąć kredyt. Honda podchodzi bardzo indywidualnie do klienta, dlatego każdy może liczyć na długi okres spłaty (do 84 miesięcy), elastyczność ratalną (raty równe lub malejące) i dostosowanie rozmiaru wpłaty własnej do swoich warunków. W kwestii leasingu istnieje możliwość pełnej indywidualizacji płatności. Do wyboru jest leasing finansowy i operacyjny. Czas trwania to 24-60 miesięcy (od 6 miesięcy w przypadku finansowego). Można również wybrać walutę (PLN, EUR lub USD). Warto zaznaczyć, iż oferta obejmuje także auta używane.

Podsumowanie
Honda jest jedną z nielicznych marek, które podtrzymują swoje tradycje. Każdy nowy samochód japońskiego producenta okazuje się być niezawodnym narzędziem, dlatego zakup Civica nie jest objęty żadnym ryzykiem. Którą wersję wybrać? Wszystko jest zależne od naszych indywidualnych potrzeb. Bardziej aktywni, dynamiczni kierowcy, którzy lubią wyróżniać się z tłumu, powinni zdecydować się na wersję hatchback. Osoby, które szukają komfortowego auta o klasycznej urodzie będą zadowolone z sedana.

Dane techniczne Honda Civic 5d 1.8 i-VTEC Sport

  • Silnik: benzynowy, R4, 16 zaw.
  • Typ zasilania paliwem: wtrysk wielopunktowy
  • Pojemność: 1798 cm³
  • Moc maksymalna: 104 kW ( 142KM ), 6500 obr./min.
  • Maks. moment obrotowy: 174 Nm, 4300 obr./min.
  • Skrzynia biegów: manualna, 6-biegowa
  • Zbiornik paliwa: 50 l
  • Napęd: przedni
  • Wymiary (dł./szer./wys.):  4285 x 1770 x 1472 mm
  • Masa własna / ładowność: 1205 / 515 kg
  • Pojemność bagażnika: 477  l
  • Spalanie (miasto/trasa/średnie):  7,3 / 4,9 / 5,8  l (średnie z testu: 6,8 l)
  • Emisja CO2: 137 g/km
  • Prędkość maksymalna: 215 km/h
  • Przyśpieszenie 0-100 km/h: 9,1 s
  • Cena wersji podstawowej: 64 900 zł (1.4 i-VTEC S)
  • Cena wersji testowej: 79 400 zł
  • Cena modelu testowego: 79 400 zł

Dane techniczne Honda Civic 4d 1.8 i-VTEC Executive

  • Silnik: benzynowy, R4, 16 zaw.
  • Typ zasilania paliwem: wtrysk wielopunktowy
  • Pojemność: 1798 cm³
  • Moc maksymalna: 104 kW ( 142KM ), 6500 obr./min.
  • Maks. moment obrotowy: 174 Nm, 4300 obr./min.
  • Skrzynia biegów: manualna, 6-biegowa
  • Zbiornik paliwa: 50 l
  • Napęd: przedni
  • Wymiary (dł./szer./wys.): 4545 x 1755 x 1435 mm
  • Masa własna / ładowność: 1224 / 456 kg
  • Pojemność bagażnika:  440  l
  • Spalanie (miasto/trasa/średnie):  8,8 / 5,6 / 6,7  l ( średnie testu: 7,8  l)
  • Emisja CO2: 156 g/km
  • Prędkość maksymalna: 200 km/h
  • Przyśpieszenie 0-100 km/h: 9,0 s
  • Cena wersji podstawowej: 69 900 zł (1.8 i-VTEC S)
  • Cena wersji testowej: 79 900 zł
  • Cena modelu testowego: 83 900 zł

autor: Wojciech Krzemiński, zdjęcia: Michał Łęgowski, źródło: auto-strefa.pl

Auto-Strefa

REKLAMA
REKLAMA