MotoNews.pl

Dacia Sandero – ekonomiczne rozwiązanie

17 czerwca 2021

Kategoria | Testy samochodów
Marka, model | ,
Dacia-Sandero-2021

Jak wiadomo, Dacia słynie z niedrogich samochodów. Zazwyczaj niedrogie oznacza to, że auto będzie słabo wyposażone, źle wygłuszone oraz z wręcz antyczną technologią. Jednak czy na pewno tak jest zawsze? Do testów dostałem nową Dacię Sandero – sprawdźmy, co możemy dostać decydując się na ten samochód.

Stylistyka nowej Dacii Sandero

Nowa Dacia Sandero w swojej trzeciej odsłonie zyskała więcej charakteru. Bryła samochodu nie zmieniła się znacznie i nadal jest to typowy hatchback, jednak detale robią w najnowszej wersji najwięcej.

Z przodu najbardziej efektownie wyglądają światła. Bardziej spłaszczone lampy niż te, które znamy do tej pory z tego modelu. Mają teraz bardzo charakterystyczną wstawkę ze świateł dziennych LED-owych, przy czym nie są to tanio wyglądające LED-y tylko starannie wykonany i zaprojektowany element, który przypomina światła dzienne spotykane w samochodach Volvo.

Linia boczna jest zwyczajna i nie znajdziemy tu raczej niczego, co by zaskakiwało. Chyba, że zagłębimy się bardziej w specyfikację, tam można zauważyć, iż felgi Dacii Sandero są stalowe, a nie aluminiowe.

Z tyłu podobnie jak z przodu, najbardziej oko przyciągają lampy LED, które są wykonane podobnie stylistycznie i technologicznie do lamp przednich. Z tej strony samochodu nie znajdziemy rury wydechowej. Jest ona skrócona i kończy się mniej więcej na wysokości środka tylnych drzwi.

Wnętrze nowego Sandero

Czego można spodziewać się po wnętrzu samochodu, który w maksymalnej wersji wyposażenia kosztuje nieco ponad 60 tysięcy złotych? Raczej nikt się nie będzie spodziewał skórzanej tapicerki czy deski rozdzielczej ze wstawkami z drewna i tego w tym samochodzie oczywiście nie znajdziemy.

W środku wita nas twarde tworzywo sztuczne ze wstawką materiałową ciągnącą się przez całą deskę rozdzielczą. Wygląda to naprawdę przyjemnie, a warto zauważyć, iż często w droższych samochodach nie ma takich ozdobników (oczywiście droższych, ale nadal z kategorii tych tanich).

Co do organizacji schowków, nie można mieć żadnych zastrzeżeń, jest ich dużo i są praktyczne. Zatrzymajmy się na chwilę przy systemie multimedialnym. Najpierw wygląd – standardowy jak na dzisiejsze czasy, dotykowy tablet. Nic nadzwyczajnego oprócz tego, że zaraz obok jest fabryczny uchwyt na telefon, a za nim osobne gniazdo USB do podłączania telefonu.

Ciekawe rozwiązanie, co jednak ciekawsze takie aplikacje jak CarPlay nie musza być podłączone kablem żeby działać. Nowa Dacia Sandero wspiera te usługi bezprzewodowo, a to ogromny plus zwłaszcza na tle innych samochodów. Komfort podróżujących jest na odpowiednim poziomie i nie odbiega od tego, co oferuje konkurencja.

Nowa Dacia Sandero – osiągi

Testowany egzemplarz pod maską miał silnik o pojemności 1 litra i mocy 100 KM. Paliwo, jakim jest zasilana ta jednostka to benzyna oraz LPG. Instalacja gazowa jest fabryczna i bardzo mocno zintegrowana z komputerem pokładowym samochodu. Na wyświetlaczach po przełączeniu się na gaz wyświetlany jest poziom napełnienia zbiornika, średnie spalanie oraz dystans, jaki możemy pokonać na LPG. Podczas jazdy nie czuć żadnej różnicy między praca na benzynie, a praca na gazie. Delikatna różnica jest podczas odpalania – minimalnie szybciej uruchamia się na benzynie.

Dzięki turbinie Dacia Sandero jeździ żwawo. Delikatnie doskwiera kultura pracy silnika, ale w końcu jest to silnik 3 cylindrowy. Spalanie w nowym Sandero jest bardzo uzależnione od stylu jazdy. Gazu przy spokojniej jeździe, czyli do 110 km/h będzie potrzebować koło 9l/100 km, w przypadku benzyny silnik zadowoli się wartością delikatnie poniżej 7 litrów. Przy większych prędkościach zużycie gazu podchodzi do „dychy”, natomiast benzyny zatrzymuje się na około 7,6 l/100 km.

Co do samej jazdy, to na równych drogach jeździ się bardzo przyjemnie, trochę słychać szumy, ale nie jest to uciążliwe. Gorzej auto wypada na nierównej drodze – tutaj przez brak wygłuszenia, nadwozie wpada w rezonans, co skutkuje zwiększonym hałasem w kabinie.

Podsumowanie testu Dacii Sandero

Po spędzeniu tygodnia z nowym Sandero stwierdzam, iż jest to samochód, który da się polubić. Estetycznie wykonany zarówno w środku jak i na zewnątrz, z bardzo praktycznymi nowinkami jak np. bezprzewodowa obsługa CarPlay sprawiają, że nic więcej nie jest potrzebne. Ekonomiczny i żwawy silnik w zupełności wystarczy do codziennej eksploatacji.

Nowa Dacia Sandero – zalety:

  • Ładna stylistyka wnętrza
  • Bezprzewodowa obsługa np. CarPlay

Nowa Dacia Sandero – wady:

  • Słabe wygłuszenie wnętrza

Dziękuje firmie Renault Polska za udostępnieni samochodu do testu. Link do testowanej konfiguracji https://www.motonews.pl/auta-nowe/auto-13418-dacia-sandero.html

Tekst i zdjęcia: Filip Wykowski - MotoNews.pl