MotoNews.pl

Renault Twingo 1.2 16V Dynamique – odmłodzony mieszczuch

wtorek, 17 lipca 2012

« poprzedni | auto test | następny »
Kategoria | Testy samochodów
Marka, model | ,
1renault twingo 1.2 16v dynamique
Auto-Strefa

Renault Twingo pierwszej generacji było produkowane od 1993 roku. Z chwilą debiutu zdobyło wielu zwolenników, co sprawiło, że nawet dziś możemy spotkać ten samochód na drodze. Oczywiście w charakterystycznym, żółtym kolorze. Tak naprawdę częściej widać pierwszą generację, niż drugą, która pojawiła się na rynku w 2007 roku. Powód? Według mnie, przede wszystkim przeciętny design. Do tych samych wniosków doszli projektanci francuskiej marki, którzy niedawno wzięli ołówki w ręce i w znacznym stopniu poprawili wygląd małej „renówki”. Zapraszamy na test modelu po liftingu z silnikiem 1,2 litra o mocy 75 KM.

Stylistyka, rzecz istotna
Wygląd ma znaczenie. Władze Renault przekonały się o tym na własnej skórze. Pomogło im w tym przykrym doświadczeniu właśnie Twingo drugiej generacji. Lifting małego Francuza ma zmienić jego sytuację na rynku. I rzeczywiście poprawa sprzedaży powinna być znaczna, gdyż nowy „mieszczuch” prezentuje się dużo lepiej. Z przodu zmieniło się najwięcej. Pojawiły się zadziorne reflektory z czarnym wypełnieniem oraz okrągłe lampy przeciwmgłowe, które przypominają nieco rozwiązanie ze Skody Yeti. Nawet kierunkowskazy zmieniły swoje położenie – „powędrowały” na bardziej wyrazisty, niż w przypadku poprzednika zderzak. Linia samochodu pozostała bez zmian, dlatego z profilu trudno dostrzec jakieś nowości. Warto jednak wspomnieć o „klamkach” w stylu retro znanych z pierwszej generacji. Tylna część także nabrała wyrazu. Zmienił się kształt klapy bagażnika, na której znalazło się miejsce na dodatkowe lampy. Mimo, iż zderzak pozostał taki sam, Twingo znacznie wydoroślało. Przynajmniej pod względem optycznym. Całość wygląda bardziej męsko, dzięki czemu już nie tylko płeć piękna może bez kompleksów siadać za kierownicą małego Renault.

Wnętrze

W środku ograniczono się do zmian typowo estetycznych, bez ingerencji w sam projekt. Przed dużą kierownicą znajduje się tylko i wyłącznie obrotomierz. Cyfrowy prędkościomierz umieszczono pod charakterystycznym daszkiem na środku kokpitu. Obok niego zamontowano najważniejsze kontrolki oraz komputer. Panel automatycznej klimatyzacji znany jest z innych modeli francuskiej marki, jednak nawet przy pierwszej styczności nie sprawia żadnych kłopotów. Podobnie, jak niżej umieszczone radio. Duży plus ląduje na koncie testowanego samochodu za dziecinną łatwość obsługi. Minus należy się jednak za jednostopniową regulację kolumny kierownicy. Ilość miejsca na przednich siedzeniach jest spora, dzięki czemu nawet wysocy kierowcy nie będą czuli się, jak w pudełku po zapałkach. Niestety siedziska są nieco za krótkie – brakuje podparcia nóg. Największą zaletą jest natomiast przestrzeń z tyłu. Wygospodarowano tam dwa oddzielne miejsca (wersja Dynamique), na których nawet dorośli powinni poczuć się swobodnie. Ponadto można je regulować wzdłuż. Pozostałe wersje (Acces i Wind) zostały wyposażone w kanapę dwuosobową, składającą się w całości. Warto także wspomnieć o praktycznym bagażniku, którego często brakuje w samochodach segmentu A. W tym przypadku jest na szczęście inaczej. W zależności od wersji wyposażenia, przestrzeń załadunkowa może wynosić 230 litrów (kanapa stała) lub od 165 do 285 litrów (oddzielne fotele). Jeśli to nie wystarczy, po złożeniu siedzeń pojemność wzrasta do 959 litrów – wynik naprawdę wykraczający poza oczekiwania.

Technika
Pod maską testowanego egzemplarza znalazła się benzynowa jednostka 1,2 16V o mocy 75 KM. Wydaje się, że to niewiele, aczkolwiek Twingo nie waży nawet tony. Dzięki temu samochód całkiem żwawo przyśpiesza. Pierwsza setka pojawia się na prędkościomierzu już po 12,3 sekundy, co jak na miejskie przeznaczenie auta należy uznać za bardzo dobry rezultat. Ten mały silnik wypada również całkiem nieźle pod względem elastyczności. Niewielka pojemność auta zapowiadała już na starcie skromny apetyt na paliwo. Według producenta małe Renault powinno spalać 4,5 litra w cyklu mieszanym. I pewnie tak jest, tyle że w warunkach laboratoryjnych. Podczas jazd testowych w mieście auto spaliło 7,6 litra, natomiast w trasie udało się zejść do 4,4 litra. Zatem średnie spalanie w warunkach mieszanych wyniosło w naszym teście 6 litrów na każde 100 kilometrów. To tylko niecały litr więcej, niż podaje producent. Duże znaczenie ma także praca skrzyni. Ma ona pięć biegów, które zmienia się bardzo lekko – wyraźny ukłon w stronę pań.

W mieście i w trasie
Miasto to naturalne środowisko dzisiejszego bohatera. Nie dziwi więc fakt, iż autem manewruje się banalnie łatwo. Ma w tym udział elektryczne wspomaganie o zmiennej sile, które jest dostępne w dwóch z trzech wersji wyposażenia. Dużym atutem są pokaźnych rozmiarów szyby, które poprawiają ogólną widoczność. Niewielkie gabaryty auta pozwalają na szybkie znalezienie wystarczającej przestrzeni do zaparkowania. W trasie daje się we znaki słabe wyciszenie. Choć jednostka jest głośna, całkiem dobrze radzi sobie nawet przy autostradowych prędkościach. Bez problemu osiąga legalne 140 km/h, mając jeszcze spory zapas na obrotomierzu. Układ kierowniczy jest zbyt lekki, przez co trudno wyczuć auto podczas pokonywania szybkich zakrętów. Nie mam jednak uwag, jeśli chodzi o pracę zawieszenia. Auto jest całkiem stabilne oraz nie „buja się” na prawo i lewo jak kuter podczas sztormu. Choć zawieszenie jest dość sztywne, nie można narzekać na komfort podróżowania. Jak na reprezentanta segmentu A, Twingo dobrze tłumi nierówności, bez uszczerbków na zdrowiu podróżujących. Istotną zaletą jest także wysoki „zawias”, dzięki któremu unikniemy przygód z przesadnie dużymi krawężnikami.

Podsumowanie
Renault Twingo 1,2 16V po liftingu to całkiem niezłe auto miejskie. Jest dynamiczne, ma dobrze zestrojone zawieszenie i w końcu udany design. Ceny tego modelu zaczynają się od 31 950 zł. Prezentowana, najbogatsza wersja kosztuje 39 950 zł. Jest to kwota konkurencyjna, ale to czas pokaże, czy klienci docenią francuskiego „malucha” po gruntownym liftingu.

Dane techniczne Renault Twingo 1.2 16V Dynamique

  • Silnik be:nzynowy, R4, 16 zaw.
  • Typ zasilania paliwem: wtrysk wielopunktowy
  • Pojemność: 1149 cm³
  • Moc maksymalna: 55 kW (75 KM), 5500 obr./min.
  • Maks. moment obrotowy: 107 Nm, 4250 obr./min.
  • Skrzynia biegów: manualna, 5-biegowa
  • Zbiornik paliwa: 40 l
  • Napęd: przedni
  • Wymiary (dł./ szer. /wys.): 3687 x 1654 x 1470 mm
  • Masa własna/ładowność: 950/420 kg
  • Pojemność bagażnika/po złożeniu siedzeń: 165 / 959 l
  • Spalanie (miasto/trasa/średnie:  5,9/ 3,7/ 4,5 l  (średnie z testu: 6,0 l)
  • Emisja CO2: 119 g/km
  • Prędkość maksymalna: 170 km/h
  • Przyśpieszenie 0-100 km/h: 12,3 s
  • Cena wersji podstawowej: 31 950 zł (Access 1.2 16V)
  • Cena wersji testowej: 39 950 zł
  • Cena modelu testowego: 44 800 zł

autor: Wojciech Krzemiński, źródło: auto-strefa.pl

Waszym zdaniem:

  1. fred:
    23 lipca 2012 o godz. 18:54

    Design jak to u Francuzów ciekawy, cena też nie jest zła. Pytania czy wystarczy to na taką Pandę, Up! czy Citigo. Ich ceny są porównywalne. Bagażnik faktycznie dosyć spory, choć ostatnio takie czy podobne pojemności są w nowych konstrukcjach już spotykane. Na razie prowadzi tutaj Up!/Citigo z 250l bagażnikiem.

Dodaj komentarz