MotoNews.pl

Nissan IDx Freeflow i IDx NISMO

poniedziałek, 02 grudnia 2013

« poprzedni | news | następny »
Kategoria | Premiery, Targi
Marka, model | ,
Nissan 5

Dwa bardzo odmienne pojazdy koncepcyjne Nissana, oparte na tej samej konstrukcji, pokazują, jak współtworzenie może zmieniać konwencje w projektowaniu samochodów. Nissan zaprezentował dwa modele o radykalnie różnej charakterystyce, opracowane według nowego podejścia do tworzenia samochodów. Oba pojazdy są przykładem nowego spojrzenia na oryginalność.

Modele IDx pokazane na stoisku Nissana na Salonie Motoryzacyjnym Tokio 2013 są pojazdami studyjnymi. Pierwszy z nich, IDx Freeflow, to wizja samochodu do codziennego użytku, odzwierciedlającego styl życia swojego właściciela. Drugi, IDx NISMO, to futurystyczny ultrasportowy model, który wygląda jak wzięty prosto z symulatora jazdy.

IDx NISMO i IDx Freeflow pokazują, jak Nissan wykorzystuje nowe i innowacyjne metody opracowywania pojazdów, aby zaspokoić potrzeby młodszych klientów, mających nowatorskie i ciekawe pomysły, oraz zaangażować ich do współpracy przy projektowaniu wymarzonych samochodów.

Opracowywanie produktów zgodnie z ideą współtworzenia wymaga wkładu ze strony użytkowników. Podejście to jest skierowane do „cyfrowej generacji”, urodzonej po 1990 roku, a jego podstawą jest uwzględnianie opinii tych osób w procesie tworzenia samochodów. Nissan uważa, że takie podejście może znaleźć realne zastosowane już w najbliższej przyszłości.

Współtworzenie zaowocowało opracowaniem dwóch koncepcyjnych modeli IDx, z których każdy ma własną, niepowtarzalną tożsamość, a przy tym jest zgodny z wartościami, preferencjami i zapotrzebowaniem na oryginalność zgłaszanym przez wywodzące się głównie z „cyfrowego pokolenia” osoby, które współpracowały przy jego tworzeniu.

IDx:nowy początek
Współtworzenie określa nową relację między marką Nissan a jej klientami. Ideały te symbolizuje symbol IDx poprzedzający nazwy obu samochodów koncepcyjnych. „ID” to skrót od „identification” („tożsamość”) odnoszący się do osobistego wymiaru postrzegania samochodu przez każdego właściciela, natomiast „x” to zmienna symbolizująca nowe wartości i marzenia wyłaniające się w procesie komunikacji.

Współpraca z przedstawicielami „cyfrowego pokolenia” stała się okazją do odkrycia wielu nowych perspektyw i twórczych możliwości. Dialog w ramach współtworzenia dotyczył szeregu aspektów, w tym zarówno podstawowych założeń projektowych obu samochodów, jaki i najdrobniejszych detali wykończenia.

Finalne wersje każdego z koncepcyjnych modeli IDx powstały przy udziale odrębnych grup zaangażowanych w proces współtworzenia. Każda z nich ma własny, mocny charakter, co znalazło odzwierciedlenie w różnicach między zrealizowanymi projektami.

W obu modelach uwzględniono bezpośredni wpływ wyobrażenia przedstawicieli „cyfrowego pokolenia” na temat idealnej formy kompaktowego sedana, podporządkowanej idei maksymalnej prostoty. Można to porównać do postawienia ich przed białym płótnem z pełną swobodą realizowania wszelkich możliwych, intrygujących pomysłów.

W ten sposób Nissan mógł poznać podstawową i oryginalną konfigurację samochodu stanowiącą wyraz pragnień jego współtwórców – samochodu o sylwetce wolnej od wpływu stylistyki już istniejących modeli, opartej na jednoznacznej idei trójbryłowego nadwozia. Koncepcyjne modele IDx mają więc wspólny trójbryłowy rodowód – w każdym z nich można wyodrębnić trzy sekcje: komorę silnika, przedział pasażerski i bagażnik.

Projektanci Nissana od samego początku przyjęli za punkt odniesienia „oryginalną konfigurację samochodu” jako rodzaj „elastycznego szablonu”. W obu modelach przednie i tylne błotniki oraz boczne elementy, w tym panele drzwi, stanowią oprawę dla kabiny jako centralnej części pojazdu. Dzięki takiej konstrukcji sylwetka wyróżnia się na tle innych pojazdów, a jednocześnie oferuje wiele możliwości indywidualizacji jej wyglądu. Mimo typowo kompaktowego przodu i tyłu auto wydaje się niskie i szerokie, co podkreśla odczucie, że ma się do czynienia z „rasowym” samochodem.

Jednak zarówno nadwozie, jak i wnętrze, podporządkowano zasadzie stylistycznej prostoty. Liczba funkcji i zastosowanych akcesoriów jest podobna, jak w standardowych samochodach, dając poczucie, że konstrukcja pojazdu jest solidna i przemyślana.

Starając się pogodzić elastyczność z kreatywnością właściwą podejściu przyjętemu przy projektowaniu IDx, wybrane elementy wnętrza pokryto dwuwarstwową skórą przypominającą dopasowany kombinezon. Z kolei prostotę i elegancję deski rozdzielczej uzyskano wprowadzając odlewane detale w niektórych częściach struktury nadwozia oraz przy wylotach wentylacji.

Wnętrza koncepcyjnych IDx wyrażają wartości „cyfrowej generacji” w elastycznej formie, którą można swobodnie kształtować, tworząc wyjątkowy klimat przy zachowaniu jej doskonałej struktury.

IDx Freeflow
IDx Freeflow odzwierciedla potrzeby swoich współtwórców – ludzi poszukujących naturalnych i gustownych elementów w każdym aspekcie codziennego życia.

Starali się oni używać prostych i przejrzystych środków oraz oryginalnych i cenionych przez siebie przedmiotów, umiejętnie łącząc je ze sobą i wyrażając tym samym wartości, które sami wyznają.

Detale wnętrza tego czteromiejscowego samochodu koncepcyjnego to starannie dobrana mieszanka modnych, funkcjonalnych i wygodnych elementów o wzornictwie emanującym kreatywną oryginalnością. Ich celem jest stworzenie we wnętrzu klimatu salonu, w którym właściciel i jego goście mogą się zrelaksować.

Zza okrągłej, osadzonej na poziomie deski rozdzielczej kierownicy widoczny jest nowoczesny prędkościomierz, który z powodzeniem mógłby również zdobić mieszkanie młodej osoby. Wraz z analogowym zegarem wyeksponowanym nad centralnym monitorem wszystkie te elementy składają się na wnętrze mocno inspirowane pragnieniem stworzenia przytulnej i sprzyjającej relaksowi przestrzeni.

Połączenie polerowanego metalu z grubym wyściełaniem deski rozdzielczej i konsoli oraz dżinsowym motywem tapicerki foteli i innych detali wykończenia wnętrza można by uznać za nadmiar wrażeń dla oka, gdyby nie spokojniejsze akcenty w innych miejscach. Taki był jednak zamysł współtwórców, którzy dopasowali wystrój kabiny do własnych upodobań. W szczególności tapicerka przypominająca lekko sprany i wyblakły dżins to nowa jakość i urok powrotu do podstaw, dotychczas rzadko spotykany w samochodach.

Mimo kompaktowych wymiarów – około 4,1 metra długości, 1,7 metra szerokości i 1,3 metra wysokości – IDx Freeflow imponuje odważnym, ale i przestronnym wnętrzem.

Lekko zaokrąglony dach, który wygląda jakby unosił się nad samochodem, to kolejny zabieg stylistyczny podkreślający pudełkowatą prostotę nadwozia.

Kolor nadwozia to wyrafinowane połączenie bieli i lnu (w lekko beżowym odcieniu), kojarzące się z niezobowiązującym zestawieniem ponadczasowego białego T‑shirtu z bawełnianymi spodniami w kolorze khaki. Ogólnego wizualnego efektu dopełniają eleganckie 18‑calowe chromowane obręcze kół.

Oryginalność, tak ceniona przez młodych ludzi z „cyfrowego pokolenia”, może być interpretowana także jako zapotrzebowanie na oszczędność i efektywność eksploatowanego na co dzień samochodu. Oczekiwania w zakresie niskiego spalania i dobrych osiągów mógłby spełnić silnik benzynowy o pojemności w zakresie od 1,2 do 1,5 litra, współpracujący z przekładnią bezstopniową (CVT).

IDx NISMO
Wielu współtwórców zaangażowanych w projektowanie modelu IDx NISMO to osoby wychowane na symulatorach wyścigów samochodowych, w których pojawiały się legendarne modele ze wszystkich zakątków świata. Osoby te mają naturalne pragnienie powtórzenia wirtualnych przygód w prawdziwym, własnym samochodzie.

IDx NISMO, który powstał nie tylko z inspiracji samochodami wyścigowymi, jest efektem swobodnego łączenia pomysłów zaczerpniętych z legendarnych starszych i współczesnych samochodów z tym wszystkim, co młodzi ludzie określają słowem „cool”.

W twórczym dialogu, który doprowadził do powstania IDx NISMO, odnaleźć można zarówno elementy podstawowej koncepcji wyścigowych Nissanów z przeszłości, jak i nowe, intrygujące i zróżnicowane pomysły. Tak powstał jedyny w swoim rodzaju samochód o ponadczasowym wyglądzie.

IDx NISMO nie różni się długością ani wysokością od swojego kuzyna, czyli modelu Freeflow, ale jest od niego szerszy – 1,8 metra szerokości w połączeniu z niezmienioną wysokością podkreśla jego sportowe proporcje.

Jednym ze znaków rozpoznawczych „pudełkowatych” samochodów wyścigowych jest dynamiczny profil podkreślony nietypowo, „odwrotnie” ściętym przodem. Ten oryginalny element stylistyki ozdobiono karbonowymi panelami dodającymi charakteru IDx NISMO. Układ wydechowy z umieszczonymi po bokach nadwozia końcówkami generuje rasowy pomruk. W samochodzie nie brakuje także nowoczesnych akcentów, takich jak przednie i tylne oraz boczne spojlery, czy lekkie, 19‑calowe obręcze kół z oponami w rozmiarze 225/40.

Starając się zaspokoić wysokie oczekiwania wobec zespołu napędowego w tak niezwykłym samochodzie, inżynierowie Nissana zaproponowali między innymi połączenie zapewniającego wysokie osiągi i ekologicznego silnika 1.6 z bezpośrednim wtryskiem i turbodoładowaniem ze sportową 6-biegową przekładnią bezstopniową z trybem manualnym i układem synchronizacji zmiany przełożeń z prędkością obrotową silnika. Tak oto powstała atrakcyjna mieszanka wyścigowych tradycji z najnowszymi osiągnięciami nowoczesnej technologii.

We wnętrzu wzrok przyciąga karmazynowa tapicerka foteli z alcantary inspirowana sportem samochodowym. Harmonizuje ona ze spartańskim zestawem wskaźników, których styl także nawiązuje do wyposażenia samochodu wyścigowego. Z błyszczącymi metalowymi powierzchniami przyjemnie kontrastuje jaskrawoczerwony zamsz ozdobiony niebieskimi szwami.

Stylistyka samochodu, obok którego nie sposób przejść obojętnie, budzi skojarzenia zarówno z wyścigową tradycją, jak i z wirtualnym światem, który tak pasjonuje przedstawicieli „cyfrowej generacji”.

Model, który mógł powstać tylko dzięki dialogowi między jego współtwórcami, jest realizacją świeżego podejścia Nissana do projektowania samochodów, a jednocześnie przyprawia o mocniejsze bicie serca osoby pamiętające stare czasy i samochody sportowe z dawnych lat.

Zdjęcia: Nissan

Waszym zdaniem:

  1. AK-47:
    02 grudnia 2013 o godz. 21:30

    O kurde… To nawet wygląda, jak samochód. Czyżby projektanci w końcu zrozumieli, że klasyczna bryła samochodu jest ponadczasowa?

Dodaj komentarz