MotoNews.pl

SEMA Show 2010: Yaris GT-S Club Racer

02 listopada 2010

Kategoria | Targi
Marka, model | ,
Yaris GT-S Club Racer 4

Toyota Yaris to bardzo popularny model, jednak jak pokazuje to, co producent prezentuje właśnie podczas SEMA Show, ma spory potencjał by stać się prawdziwym samochodem wyścigowym. By to udowodnić Toyota Motor Sales, U.S.A., Inc. sprzymierzyła się z czasopismem SportsCar i dokonała modyfikacji pięciodrzwiowego Yarisa 2006 w wariancie liftback. Wybrany Yaris był weteranem SEMA Show 2007, znanym dawniej pod nazwą Yaris Club. Toyota przemianowała samochód na GTS Club Racer w hołdzie dla popularnego modelu Celica GT-S z lat 80-tych i 90-tych. Czasopismo SportsCar przyjęło wyzwanie i rozpoczęło przemianę Yarisa w samochód wyścigowy zatwierdzony przez Sports Car Club of America (SCCA).

Pierwszym krokiem SportsCar było „odchudzenie” Yarisa o ponad 180 kg, przez usunięcie kilku komponentów podnoszących komfort jazdy, takich jak: klimatyzacja i system audio. W ten sposób pojazd zmieścił się w limicie 860 kg.

Nadwozie Yarisa GT-S Club Racera ozdobiono grafiką – dziełem Molly Designs – będącą pewnego rodzaju hołdem dla wyścigowej Toyoty Eagle, biorącej udział w wyścigach serii IMSA GTP w latach 90-tych. Dodatkowymi elementami są: maska silnika i tylna klapa z włókna węglowego marki Seibon, zaczepy pokrywy silnika marki AeroCatch, poszerzone błotniki Racing Lifestyle, haki holownicze marki I/O Port Racing Supplies i boczne oraz tylne szyby marki Lexan. Wyścigowy Yaris porusza się na oponach Goodyear Eagle Sports Car Special.

Sercem GTS Club Racera jest 1,5-litrowy, 4-cylindrowy silnik z inteligentnym systemem zmiennych faz rozrządu VVT-i. SportsCar dokonał w nim licznych modyfikacji, by zwiększyć moc z standardowych 106 do 145 KM.

W kabinie znalazły się dwa fotele Sparco Evo 2 FIA, specjalna siatka ochronna, uprząż Pro-Cam i kierownica NRG Innovations.

Yaris GT-S Club Racer został już nawet sprawdzony w praktyce – wygrał wyścig na Willow Springs Raceway w Południowej Kalifornii. Z sukcesem brał także udział w kilku innych zmaganiach na amerykańskich torach.

Zdjęcia: Toyota, opracowanie: BM