MotoNews.pl

Sprawdzamy Nissana Leaf drugiej generacji

środa, 24 października 2018

« poprzedni | auto test | następny »
Kategoria | Pierwsze jazdy
Marka, model | ,
Nissan-LEAF 25

Dostępny od początku bieżącego roku model elektrycznego samochodu kompaktowego od Nissana to druga już odsłona wielokrotnie nagradzanego modelu Nissan Leaf, najlepiej sprzedającego się na świecie bezemisyjnego samochodu elektrycznego, który zadebiutował na rynku europejskim 2 października 2017 roku w Oslo.

Nissan Leaf – generacja ZE1

W porównaniu do pierwszego wcielenia auto posiada większy zasięg na jednym ładowaniu oraz zaawansowane funkcje autonomicznego wspomagania jazdy. Samochód oczywiście zmienił się też stylistycznie i obecnie posiada dużo bardziej dynamiczną stylistykę. Nie odróżnia go to jednak znacznie od reszty nowoczesnych samochodów, które mijamy na drodze. Można nawet zapytać, co w takim razie w nim ciekawego? Otóż cały sekret kryje się w napędzie…, ale nie tylko.

Pierwsze wrażenia

Po zajęciu pozycji za kierownicą naciskamy duży przycisk służący do włączenia i wyłączenia samochodu i… nie dzieje się absolutnie nic poza podświetleniem się wskaźników. Cisza… To oczywista zaleta elektrycznego silnika generującego bezgłośnie moc rzędu 148KM. Moc, która jak na samochód przeznaczony do jeżdżenia po mieście i niedalekie trasy jest dość duża, a już w zupełności wystarczy do codziennej jazdy.

Wykończenie wnętrza jest przyjemne wizualnie, a również w dotyku czuć, że zostało wykonane z należytą starannością. Deska rozdzielcza została obita miękkim materiałem, a ozdobne wykończenia bardzo dobrze się z nią komponują.

Wyposażenie

Wracając do aspektów użytkowych tego pojazdu, miejsca dla pasażerów jest dużo. Schowków w zupełności wystarczy zarówno na potrzebne rzeczy, a zostanie jeszcze miejsce na te mniej potrzebne. W chłodniejsze dni mamy oczywiście do dyspozycji podgrzewanie foteli przednich i podgrzewanie kierownicy, które zimą po skrobaniu szyb z pewnością kierowca doceni. Osoby jadące w tylnym rzędzie siedzeń również nie mogą poczuć się pominięte i mają do dyspozycji grzanie siedziska. Z innych udogodnień znajdziemy tu znane rozwiązania technologiczne Nissana takie jak Asystent Pasa Ruchu, system ProPilot, ProPilot Park oraz kamery 360 stopni. Mamy też do dyspozycji całkiem duży bagażnik – całe 400 litrów liczone do półki.

Obsługa

Ciekawy natomiast w obsłudze jest system wybierania biegów – gałka na konsoli centralnej, którą przesuwamy w przód żeby pojechać w tył i analogicznie kierujemy w tył żeby jechać w przód. Praktycznie działa tak lekko, że można obsługiwać ją jednym palcem. Przed „lewarkiem” zmiany biegów z łatwością można dostrzec dwa przyciski. Jeden oznaczony ECO, co zmienia reakcję samochodu na „gaz” oraz drugi, na którym na niebieskim tle dumnie widnieje napis „e-Pedal”. Jak to działa? E-pedał sprawia, że kiedy zaczynamy odpuszczać gaz samochód hamując odzyskuje energię (tzw. hamowanie regeneracyjne), co pozwala zwiększyć zasięg pojazdu na jednym ładowaniu. Sprawdziliśmy, że do tego trybu można bardzo szybko się przyzwyczaić i wykorzystywać go, jako alternatywę dla normalnego hamulca. W naszym krótkim teście sprawowało się to rozwiązanie bardzo dobrze.

Zasięg na jednym ładowaniu

Według danych producenta auto ma zasięg 389 km w mieście, a w trybie mieszanym zasięg wynosi ok. 270 km. Podczas naszego testu zasięg w trybie mieszanym wynosił w granicach 240-250 km. Możemy w tej sytuacji przyjąć, że osiągi, jakie podaje Nissan nie mijają się z rzeczywistością, ale… Leaf bardzo przyjemnie przyspiesza. Trudno więc oprzeć się pokusie wciśnięcia trochę mocniej pedału gazu, a wtedy elektryczny Nissan rozpędza się do 100km/h w mniej niż 8 sekund.

Korzystanie z ładowarki

Trzeba przyznać, że korzystając z ładowarki zasilanej 230V ładowanie trwa dość długo – producent w tym wypadku podaje 21 godzin. Na szczęście jednak można podłączać się do szybkich ładowarek, które powinny naładować akumulatory z 20% do 80% w godzinę. Musimy odnotować, że ładowarka w salonie Japan Motors w Komornikach, do której mieliśmy po prostu najbliżej, całkowicie spełniała to założenie.

Podsumowanie

Nowy Nissan Leaf to bardzo przyjemny samochód. Samochód, który przede wszystkim dobrze sprawdza się do jazdy w mieście, a jedynym problemem, z jakim możemy się spotykać, to ciągle zbyt mała ilość stacji szybkiego ładowania. Pozostaje mieć nadzieję, że zostanie to zmienione w przyszłości.

Pełną specyfikację oraz wyposażenie testowanego egzemplarza można znaleźć tutaj: https://www.motonews.pl/auta-nowe/auto-79243-nissan-leaf.html

Dziękujemy PGD za udostępnienie tego sympatycznego elektryka do testu.

Tekst i zdjęcia: Filip Wykowski – MotoNews.pl

Dodaj komentarz