MotoNews.pl

Subaru Forester – SUV z naciskiem na U

07 października 2020

Kategoria | Testy samochodów
Marka, model | ,
Subaru-Forester-2020

Pierwsza generacja Forestera pojawiła się w 1997 roku i powstała na wspólnej płycie podłogowej z modelem Impreza. Od tamtego czasu model przeszedł jednak wiele zmian i na chwilę obecną na rynku jest już 5 generacja Forestera. Czym się charakteryzuje ten model Subaru? Zapraszam na test.

Stylistyka Subaru Forester

Gdyby porównywać obecny model z pierwszą generacją, to można śmiało powiedzieć, że podobny pozostał tylko emblemat producenta. Jeżeli jednak porównamy go do czwartej generacji, to  okaże się, że oba modele są dość podobne i porównując je od przodu można łatwo się pomylić.

Patrząc na bryłę Subaru Forestera odnoszę wrażenie, że nie będzie ona szybko się starzała. Z przodu widnieje duży grill z chromowaną ramką, a wszystkie elementy przodu samochodu są duże, jednak ich wielkość niknie, kiedy w porównaniu z całością.

Linia boczna samochodu kojarzy się trochę z samochodami amerykańskimi ze względu na długą maskę, duże drzwi oraz niemały bagażnik. Na pierwszy rzut oka każdy z tych elementów zajmuje ćwierć długości auta. Osiemnastocalowe felgi aluminiowe wydają się być optycznie małe przy całości samochodu, mimo iż koła są w rozmiarze 225/55R18. Czarne nakładki jakie umieszczono na progach, nadkolach oraz zderzakach wizualnie podnoszą auto.

Tył samochodu w porównaniu do poprzednika zmienił się bardzo pozytywnie. Klapa bagażnika jest teraz dwu kolorowa – w przypadku testowanego auta dolna część jest niebieska, a górna jest wykończona w kolorze czarnym i zlewa się w całość z szybą. Odcięcie tych kolorów jest wręcz świetnie podkreślone przez kształt świateł. Całość obecnego Forestera prezentuje się w sposób, który daje jasno do zrozumienia, że to Subaru bezdroży się nie boi i poradzi sobie z każdą przeciwnością na drodze.

Wnętrze Forestera

O wnętrzu Forestera można by powiedzieć, że jest… dość monotonne. Jest całe czarne, z przeszyciami czarną nicią na desce rozdzielczej. Jedyne zauważalne różnice dostrzegalne są w fakturze materiału, a czasami znajdziemy jakieś szare wstawki, takie jak ramki kratek wentylacyjnych. Jednak nie świadczy to w żadnym wypadku o złym wykonaniu. Spasowanie jest na bardzo dobrym poziomie, a użyte materiały też są dobrej jakości. Nic nie trzeszczy i nic nie “tyka” podczas jazdy.

Wyciszenie kabiny jest na odpowiednim poziomie jak dla tego typu aut. Deska rozdzielcza jest bardzo podobna w zakresie ergonomii do tej, jaką znajdziemy w Subaru XV. Co jednak odróżnia, i to pozytywnie Forestera od mniejszego “brata” to fotele, które są zdecydowanie wygodniejsze i lepiej się w nich znosi długie podróże, a podczas jazdy możemy korzystać z systemu audio marki Harman/Kardon.

Przednie fotele są regulowane elektrycznie, a fotel kierowcy posiada dodatkowo pamięć ustawień kilku kierowców. Kieszenie w oparciach przednich foteli są świetnie zaprojektowane, bo nie jest to po prostu pojedyncza kieszeń, a kilka różnych rozmiarów. Ciekawostką jest też system monitorujący kierowcę, który oprócz sprawdzania czy kierowca patrzy na drogę, potrafi rozpoznawać kierowcę, dzięki czemu po uruchomieniu samochodu fotel ustawi się zgodnie z wcześniej ustaloną i zapisaną pozycją. Nad przednimi fotelami rozciąga się panoramiczny, otwierany dach, którego jedyną niedogodnością dla mnie był fakt, iż nie jest uchylany.

Dla podróżujących z tyłu jest dostępne dużo miejsca na nogi, a sama kanapa jest szeroka i wygodna. Dodatkowo skrajne miejsca są podgrzewane dwustopniowo. Do dyspozycji pasażerów w tylnym rzędzie dostępne są dwa gniazda USB, które mają aż 2,1A. Przechodząc do samego bagażnika, miejsca jest tutaj sporo, nawet przed złożeniem tylnej kanapy. Do dyspozycji mamy haczyki na siatki po dwa na każdą stronę oraz jeden dodatkowy w klapie bagażnika. Schowka pod podłogą można praktycznie nie liczyć,  ponieważ jest dość skromny, chociaż i tak pomieści wszystkie drobiazgi takie jak kamizelka oraz apteczka.

Osiągi

W Polsce Subaru Forester dostępny jest z dwulitrowym silnikiem e-boxer oraz automatyczną skrzynią biegów CVT Lineartronic, przekazującą napęd na wszystkie cztery koła. Moc jaką dysponuje ten samochód to 150KM i jest to wartość, która wystarczy do codziennego użytkowania pojazdu.

Do dyspozycji mamy system XMODE, który oferuje dwa dodatkowe tryby jazdy. Snow / dirt to tryb, który nie pozwala, aby któreś z kół miało większą prędkość niż pozostałe i zapobiega uślizgowi kół. Drugi tryb to Dip snow i mud – podczas jazdy w błocie i głębokim śniegu koła kręcąc się szybciej oczyszczają bieżnik jednocześnie wykopując sobie drogę, wiec ten tryb pozwala na nabranie kołom większej prędkości względem innych.

O dziwo, kiedy podczas przejeżdżania przeszkody terenowej w Foresterze zrobi się wykrzyż, czyli kontakt z podłożem stracą przeciwległe koła, najlepiej działa tryb, który pozwala na szybsze obracanie się/uślizg kół. A co ze spalaniem? Biorąc pod uwagę właściwości terenowe, 22cm prześwitu oraz całkiem duży rozmiar pojazdu spalanie jest na zadziwiającym poziomie. Subaru Forester spala w trybie mieszanym około 6,5l/100km, jest to mniejsza wartość niż spalanie w Subaru XV, który jest przecież mniejszy.

Podsumowanie

Subaru Forester to bardzo ciekawy samochód pod względem swoich właściwości. Przestronne wnętrze, niskie spalanie oraz bardzo dobre właściwości terenowe – znacznie przekraczające potrzeby przeciętnego kierowcy sprawiają, iż jest to jedna z ciekawszych ofert na rynku, zwłaszcza dla osób uprawiających turystykę samochodową. Porównując Forestera z konkurencyjnymi modelami Subaru proponuje jeden z lepszych napędów. Mimo dość monotonnego wnętrza, testowany model oferuje duży komfort podróżowania, a we wnętrzu można się poczuć dość luksusowo.

Dziękujemy firmie Subaru Importer Polska za użyczenie samochodu do testu. Test odbył się w terminie 19.08 do 26.08

Link do testowanej konfiguracji https://www.motonews.pl/auta-nowe/auto-9243-subaru-forester-eboxer.html

Tekst i zdjęcia: Filip Wykowski – MotoNews.pl