MotoNews.pl

Abarth 695 Maserati Edition zadebiutuje podczas Mille Miglia 2012

czwartek, 17 maja 2012

« poprzedni | news | następny »
Kategoria | Premiery
Marka, model | ,
Abarth Edizione Maserati 5

Abarth 695 Maserati Edition, nowa limitowana edycja ograniczona do 499 egzemplarzy, zadebiutuje publicznie podczas trzydziestego wyścigu-parady modeli historycznych Mille Miglia, który Enzo Ferrari nazwał „najpiękniejszym wyścigiem na świecie”. Nowy model ma być namacalnym dowodem wspólnych wartości łączących Abartha i Maserati.

Warto przypomnieć, że trzy lata temu Abarth stworzył z Ferrari model Abarth 695 Tributo – teraz przyszła kolej na współpracę z inną, słynną, sportową i luksusową marką włoską. Podobnie, jak Abarth 695 Tributo Ferrari, Abarth 695 Maserati Edition ma uosabiać „ducha wyścigów” i sportowy charakter marki Abarth. Nowy Abarth 695 Maserati Edition to ekskluzywny kabriolet, który łączy agresywny i sportowy wygląd ze świetnymi osiągami i wyrafinowaną estetyką.

Pod maską limitowanej edycji pracuje 1,4-litrowy silnik Turbo T-Jet 16v wzmocniony do 180 KM i współpracujący z manualną przekładnią Abarth Competizione, którą steruje się za pomocą przycisków umieszczonych przy kierownicy. Samochód został także wyposażony w 17-calowe obręcze z lekkich stopów o designie inspirowanym stylem Maserati, wyczynowe opony, wzmocniony układ jezdny i hamulcowy z tarczami Brembo o średnicy 305 mm, z 4-tłoczkowymi, szarymi zaciskami i specjalne amortyzatory Koni.

Nadwozie Abartha 695 Maserati Edition polakierowano na bordowy odcień czerwieni, a miękki dach wykonano z szarej tkaniny. Nowy Abarth ma także ksenonowe reflektory.

Wnętrze kabiny ma bardzo spersonalizowany charakter: fotele obito skórą w piaskowym odcieniu, a na zagłówkach umieszczono logo „695”. Deska rozdzielcza i obudowa skrzyni biegów zyskały wykończenia z matowego włókna węglowego, również z logo „695”. Kierownicę obciągnięto czarną skórą, którą uzupełniono o beżowe wstawki. Deskę rozdzielczą wyprodukowała firma Jaeger. Na progi drzwiowe i pedały gazu, hamulca i sprzęgła nałożono aluminiowe nakładki. Progi drzwiowe zyskały jeszcze dodatkową nakładkę ochronną z włókna węglowego z grafiką „Abarth 695 Maserati Edition”. W kabinie znajduje się również tabliczka z numerem, jaki dany egzemplarz zajmuje w limitowanej serii. Model został także wyposażony w system audio marki JBL z 9 głośnikami i 8-kanałowym wzmacniaczem o mocy 300 W.

Zdjęcia: Abarth, opracowanie: BM

Waszym zdaniem:

  1. BORYSLU:
    17 maja 2012 o godz. 22:08

    Bardzo malutko (499) i pewnie trafią w ręce kolekcjonerów. Bardzo fajne i ten pomysł z dachem. Podoba mi się.

  2. BORYSLU:
    17 maja 2012 o godz. 22:17

    Projekt Abarth przez wile lat leżał w szufladzie. W latach 70` zrezygnowano z niego nie wiadomo czemu i wznowiono prace dopiero niedawno przy okazji Punto. Bardzo dobrze się stało, bo to bardzo fajna inicjatywa. Kto wie jakby dziś wyglądała motoryzacja gdyby pracowano cały czas. 500 A super :)

  3. LechI:
    17 maja 2012 o godz. 22:24

    Z Abarthem to jest tak, ze jedni kochają to co oni tam robią inni tego nie lubią. Ogólnie fajna idea, szkoda że tak bardzo elitarna, tak jak tu wspomnieli niecałe 500 sztuk, bo gdyby takie jeździły po ulicach…

  4. MarekJ:
    17 maja 2012 o godz. 23:03

    lubię cabrio i lubię mocne samochody :) Ten jest w dodatku dość wyjątkowy bo to w końcu model 500. Fajny pomysł

  5. Adam.on.road:
    20 maja 2012 o godz. 19:56

    Kolejne zaskoczenie:) Abarthowi pomysły chyba się nie kończą tyle ciekawych wersji 500ki już zrobili i cięgle pokazują coś nowego. Brawo.

  6. kamrat32:
    29 maja 2012 o godz. 23:27

    Jest coś w tych limitowanych edycjach. Przede wszystkim ukazują nowy charakter tego co jest już nam znane. Najbardziej podobają mi się w tym Abarcie 17-calowe felgi „Neptune Design” odwzorowane z Maserati.

  7. morga:
    05 czerwca 2012 o godz. 11:26

    Limitowana edycja to fajna sprawa, bo nie każdy kupi tego Abartha, ale z drugiej strony :) dobrze jakby było ich więcej to do Europy więcej trafi i będa mogli więcej ich sprzedać. Co do samego auta, przyzwyczaiłem się do Abartków, a w wersji Maserati jest super na letnie wycieczki dzięki zwijanemu dachowi :)