MotoNews.pl

BugARTi Veyron

wtorek, 31 lipca 2012

« poprzedni | news | następny »
Kategoria | Rynek Premium
Marka, model | ,
Bugarti Veyron 8

Bugatti Veyron to legenda motoryzacji. W wersji Super Sport, która zadebiutowała dwa lata temu, może pochwalić się tytułem najszybszego, dopuszczonego do ruchu drogowego modelu produkcyjnego na świecie. Rozwija bowiem prędkość maksymalną 431 km/h (producent ogranicza ją jednak elektronicznie do 415 km/h). Bazowy wariant Veyrona rozpędza się „tylko” do 408 km/h. Pod maską Veryona Super Sport pracuje 8-litrowy silnik W16 o mocy 1200 KM/880 kW generujący maksymalny moment obrotowy 1500 Nm. Współpracuje z 7-biegową skrzynią sekwencyjną DSG.

Pojazd wyróżnia się także oryginalną sylwetką nieco w klimacie retro, z zaokrąglonymi krawędziami i bardzo nisko zawieszonym nadwoziem. Mierzy 4,46 m długości, 2 m szerokości i zaledwie 1,15 m wysokości.

Teraz ten wyjątkowy samochód miał okazję stać się modelem artystycznym, trochę na wzór aut wchodzących w skład BMW Art Car Collection. Brytyjski artysta Ian Cook, znany także jako PopBangColour postanowił bowiem stworzyć coś, co nazwał BugARTi. Pan Cook znany jest z nieszablonowych dzieł sztuki malowanych za pośrednictwem zdalnie sterowanych miniaturowych modeli samochodów lub przy wykorzystaniu kół i opon samochodów naturalnej wielkości. Co oczywiste, artysta jest wielbicielem motoryzacji.

Pan Cook posłużył się nadwoziem Bugatti Veyron niczym płótnem malarskim i pokrył je kolorową grafiką w charakterystycznym dla siebie stylu. Co ciekawe, najpierw farby zostały naniesione na warstwę winylu, który następnie przyklejono do nadwozia. Pracę te wykonali tunerzy z Raccoon Vehicle Wrapping.

BuARTi Veyron zostanie zaprezentowane oficjalnie na festiwalu Wilton Classic and Supercars organizowanym przez lorda Pembroke of Wiltshire. Impreza ta rozpocznie się 5 sierpnia w brytyjskim Wilton. Podczas odbywającego się już od czterech lat festiwalu wystawiane są eleganckie klasyczne modele oraz supersamochody.

Zdjęcia: carbuzz.com, GF Williams Photography , opracowanie: BM

Dodaj komentarz