MotoNews.pl

Bugatti Veyron w edycji Jean-Pierre Wimille: jeden z trzech

wtorek, 30 lipca 2013

« poprzedni | news | następny »
Kategoria | Rynek Premium
Marka, model | ,
Bugatti Veyron 6

Bugatti, marka o bogatej i wyjątkowej historii, postanowiła uczcić jednego ze swoich bohaterów. Francuski producent luksusowych samochodów przygotował właśnie limitowaną serię o nazwie „Les Legendes de Bugatti” (Legendy Bugatti), upamiętniającą osoby, które odegrały kluczową rolę w rozwoju marki i przyczyniły się do jej sukcesu. Biorąc pod uwagę, że w tym roku obchodzimy 90 rocznicę przeprowadzenia pierwszego, 24-godzinnego wyścigu Le Mans, pierwszy model z serii legend Bugatti poświęcony jest człowiekowi, który wywarł wielki wpływ na historię sportów motorowych i był blisko związany z francuską marką. Jest nim Jean-Pierre Wimille – dwukrotny zwycięzca w Le Mans.

Bugatti Legend „Jean-Pierre Wimille” nawiązuje do sukcesu tego kierowcy, który dwukrotnie zdobył dla marki zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, raz w 1937 roku prowadząc Bugatti 57G Tank i drugi raz w 1939 roku w modelu Bugatti 57C Tank. Bezpośrednią inspiracją dla wyglądu specjalnego Bugatti był ten pierwszy wyścig. Edycja „Jean-Pierre Wimille” ma nadwozie w odcieniach koloru niebieskiego, odpowiadających barwom historycznego Bugatti 57G Tank (tego koloru zwykle używały w wyścigach zespoły francuskie). Okolicznościowe Bugatti Veyron Vitesse lśni więc włóknem węglowym pokrytym przejrzystym lakierem o błękitnym zabarwieniu i elementami w kolorze „Wimille Bleu”. Wnętrze pojazdu to również ocean niebieskości.

Seria “Legendy Bugatti” obejmie sześć modeli. Wszystkie bazować będą na Bugatti Veyron 16.4 Grand Sport Vitesse. Będą się wyróżniać tylko stylistyką, pod maską nadal pracować będzie niezmodyfikowany silnik W16 o mocy 1200 KM i maksymalnym momencie obrotowym 1500 Nm, który pozwala na sprint z miejsca do 100 km/h w ciągu 2,6 sekundy i rozwinięcie prędkości maksymalnej 408, 84 km.

Bugatti Legend „Jean-Pierre Wimille” zostanie wyprodukowane w zaledwie trzech egzemplarzach.

Zdjęcia: NetCarShow, opracowanie: BM

Dodaj komentarz