MotoNews.pl

Chevrolet Camaro SS Lingenfelter LS7 – 800 KM na skinienie kierowcy

środa, 01 sierpnia 2012

« poprzedni | news | następny »
Kategoria | Tuning
Marka, model | ,
Chevrolet Camaro SS 16

Na zeszłorocznych targach SEMA w Las Vegas firma wydawnicza Source Interlink Media, zajmująca się publikowaniem magazynów motoryzacyjnych wystawiła własną wersję Chevroleta Camaro SS zaopatrzoną w komponenty znanych, amerykańskich firm. Po oficjalnym debiucie pojazd został przekazany tunerowi Lingenfelter Performance Engineering, który miał dopracować to kooperacyjne dzieło. Teraz poznaliśmy efekt końcowy, czyli Camaro, które może się pochwalić aż 800 końmi mechanicznymi mocy.

Nadwozie specjalnego Camaro polakierowano na biało z pomarańczowymi akcentami w postaci sportowych pasów biegnących przez całe nadwozie. Po bokach atrapy chłodnicy umieszczono reflektory HID. U szczytu paneli drzwiowych z napisem upamiętniającym setny wyścig Indianapolis 500 znalazły się mocno wysunięte obudowy lusterek bocznych. W tyle zamontowano wydatny błotnik podkreślający szerokość pojazdu i sylwetkę przypominającą przyczajonego tygrysa. Sportowe pasy kończą się nad subtelnym spojlerem na pokrywie bagażnika, tuż nad światłami tylnymi. Na tylnym zderzaku umieszczono splitter. Znalazło się w nim również miejsce dla dwóch, błyszczących końcówek rur wydechowych ze stali nierdzewnej.

Pod maską specjalnej wersji Chevroleta Camaro SS pracuje potężny, 7-litrowy silnik V8 stworzony przez Thomson Automotive i „podkręcony” przez Lingenfelter do 800 KM. Moc przekazywana jest na koła za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni manualnej Rockland Standard Gear TranZilla. Układ hamulcowy korzysta z wentylowanych tarcz z 4-tłoczkowymi zaciskami. Camaro SS ma także ABS i elektroniczny rozdział sił hamowania.

Pojazd porusza się na masywnych oponach Nitto 555 o wymiarach 245/40 z przodu i 305/35 z tyłu zamontowanych na 20-calowych, chromowanych obręczach American Racing.

Wnętrze obito pomarańczową skórą. Znajdziemy ją m.in. na podgrzewanych fotelach, kierownicy i panelach drzwiowych. Kierowca może umilić sobie jazdę dzięki systemowi nagłośnienia Boston Acoustics z dziewięcioma głośnikami, odtwarzaczem CD i plików .mp3.

Zdjęcia: musclevehicles.com, opracowanie: BM