MotoNews.pl
REKLAMA

Kolejne podwójne zwycięstwo dla Skody Fabia w APRC

19 maja 2014

Kategoria | Sport
Marka, model | ,
Skoda 4

Skoda nie ustaje w dominacji Rajdowych Mistrzostw Azji i Pacyfiku: w egzotycznym Rajdzie Nowej Kaledonii, załogi fabrycznego zespołu Skoda MRF zdobyły dwie pierwsze lokaty.

Z dwóch rozegranych dotychczas rund najważniejszych w tej części świata mistrzostw rajdowych, czeska załoga Jan Kopecky/Pavel Dresler i hindusko-nowozelandzki duet Gaurav Gill/Glenn Macneall za każdym razem zajmowali dwa pierwsze miejsca.

Tym razem najszybsi okazali się debiutujący w rajdzie, urzędujący Mistrzowie Europy Kopecky i Dresler. To ich pierwsza wygrana w tej serii. Mimo bardzo wymagających warunków atmosferycznych, Skody przez cały rajd nie miały sobie równych: wygrały wszystkie jedenaście odcinków specjalnych, systematycznie zbierając dużą przewagę w klasyfikacji generalnej.

Po dwóch z sześciu rund APRC (Asia-Pacific Rally Championships), z dwoma załogami ex aequo na pierwszym miejscu w klasyfikacji punktowej kierowców, Skoda z dużą przewagą prowadzi wśród producentów.

„Drugiego dnia rajdu mieliśmy już całkiem dużą przewagę, więc skupiałem się na nie popełnieniu błędu na tych błotnistych drogach. Nie byłem pod żadnym naciskiem, więc mogłem się zrelaksować w Fabii Super 2000, która była perfekcyjna – jak zawsze zresztą” – powiedział Kopecky, zachwycony swoją pierwszą wygraną w dopiero drugim starcie w APRC. „Mamy teraz tyle samo punktów co Guarav, co jest dobre dla tych mistrzostw. Bliska walka jest zawsze ciekawsza.”

Czeski kierowca ukończył Rajd Nowej Kaledonii całe 6:12,8 minuty przed swoim zespołowym kolegą. Hindus początkowo prowadził w rajdzie pierwszego dnia, ale uszkodził swój samochód przy wyjechaniu z trasy i zanotował kluczową dla ostatecznego wyniku stratę czasową.

Kierowcy po raz kolejny musieli się zmierzyć z wymagającymi warunkami na tej francuskiej wyspie na Oceanie Spokojnym, gdzie większość trasy za sprawą dużych opadów deszczu zmieniło się w błotniste rozlewisko. Warunki ostatecznie stały się na tyle złe, że sześć z siedemnastu zaplanowanych odcinków specjalnych musiało zostać odwołanych.

Względy bezpieczeństwa sprawiły, że obaj kierowcy Skody MRF rozpoczęli przedostatni etap później, niż planowano. W wyniku tego opóźnienia przyznano im karę czasową, która po odwołaniu się przez zespół została anulowana. Zanim się to jednak stało, załogi Skody musiały czekać kilka godzin, by móc świętować zajęcie dwóch najwyższych stopni podium.

„Pierwszego dnia byliśmy ofiarą bardzo ciężkich warunków atmosferycznych, przez które wypadliśmy z trasy. Ostatecznie, udało nam się jednak zapracować na możliwie najlepszy wynik dla nas i całego zespołu” – powiedział Guarav Gill, który w Nowej Kaledonii zajął rewelacyjne drugie miejsce.

Po tak dobrym kolejnym wyniku, Jan Kopecky myślami jest już przy kolejnej rundzie APRC, która odbędzie się w Australii w dniach 20-22 czerwca. Sam przyznaje:

„Nigdy nie byłem w Australii, więc ten rajd będzie dla mnie czymś zupełnie nieznanym. To kolejne ekscytujące wyzwanie.”

Starty w Rajdowych Mistrzostwach Azji i Pacyfiku mają dla czeskiego producenta strategiczne znaczenie. Celem startów jest zwiększenie świadomości marki na tej szerokości geograficznej, co jest niezbędne przy planowanej globalnej ekspansji.

Skoda w ciągu kilku lat ma osiągnąć sprzedaż na poziomie półtora miliona samochodów rocznie, w osiągnięciu czego szczególne znaczenie będzie miała obecność na wschodzących rynkach w Azji.

 

Zdjęcia: Skoda
REKLAMA
REKLAMA