MotoNews.pl

Fabryczna renowacja w perfekcyjnej formie: Porsche 911 S Targa

14 grudnia 2020

Kategoria | Rynek
Marka, model | ,
Porsche-911-S-Targa

Od spektakularnego znaleziska w stodole po spatynowany obiekt kolekcjonerski w stanie zbliżonym do nowego samochodu: po kompleksowej fabrycznej renowacji – trwającej ponad trzy lata – pierwsze Porsche 911 S Targa dostarczone w Niemczech wraca na drogi. Jego właściciel, wieloletni kolekcjoner i pasjonat Porsche, odnalazł samochód w USA. „Targa stała tam przez prawie 40 lat – w garażu bez drzwi, przykryta plastikową plandeką. Wyglądało to tak, jakby ówczesny właściciel po prostu zapomniał o swoim wozie” – powiedział Uwe Makrutzki, szef działu fabrycznej renowacji Porsche Classic w Porsche AG. „24 stycznia 1967 r. ten egzemplarz 911 S Targa trafił do dealera Porsche Hülpert w Dortmundzie. Jego renowacja była dla nas czymś szczególnym – w końcu w Zuffenhausen z powrotem zawitało jedno z pierwszych 911 Targa”.

Porsche 911 S Targa – renowacja

Wczesne 911 Targa to wersja z „miękką” szybą – zamiast szklanego tylnego okna, dostępnego od 1967 r., auto ma miękką szybę z tworzywa sztucznego. Od końca 1966 do 1968 r. Porsche zbudowało jedynie 925 egzemplarzy 911 Targa z silnikiem w wersji S, z krótkim rozstawem osi i miękką szybą. Prezentowany egzemplarz tego rzadkiego modelu był w opłakanym stanie. Po okresie, gdy służył jako samochód demonstracyjny u dealera Porsche, w 1969 r. został sprzedany klientowi z USA. Od 1977 do końca 2016 r. stał zaparkowany we wspomnianym garażu w Long Beach w stanie Nowy Jork. Na pocieszenie: egzemplarz był kompletny, co miało szczególnie znaczenie ze względu na liczne opcjonalne dodatki, takie jak ogrzewanie postojowe Webasto, przyciemniana przednia szyba, radio Blaupunkt Köln, skórzane fotele, halogenowe światła przeciwmgłowe i zewnętrzny termometr.

Dział fabrycznej renowacji Porsche Classic stara się odnawiać samochody tak, aby były jak najbardziej wierne oryginałowi. Nie lada wyzwaniem okazało się poszukiwanie autentycznych drobnych części, jak na przykład zaciski do kabli, dławiki gumowe czy zatyczki uszczelniające do 2,0-litrowego silnika S. „Nie było mowy o replikach od zewnętrznych dostawców. Na szczęście w takich przypadkach możemy sięgnąć do naszej własnej »skarbnicy«” – powiedział Makrutzki. Porsche Classic ma nie tylko dostęp do centralnego magazynu, w którym obecnie znajduje się ponad 60 tysięcy różnych oryginalnych części zamiennych, ale dysponuje również oryginalnymi maszynami i narzędziami do prostowania i pomiarów ramy oraz arkuszami z danymi i rysunkami technicznymi.

Kolejnym znaczącym wyzwaniem była zewnętrzna powłoka dachu Targa. „Współczesny materiał ma inne ziarno i jest bardziej wytrzymały niż oryginał. Ale naszemu klientowi nie przypadło to do gustu – dlatego specjalnie na potrzeby tego projektu przygotowaliśmy pokrycie, które wygląda identycznie jak oryginalne. Mimo wieloletniego doświadczenia nasi eksperci nie od razu uzyskali oczekiwany efekt – dopiero stopniowo uzyskali odpowiednie wykończenie, metodami klejenia i szycia” – objaśnił Makrutzki. Teraz z ich pracy może jednak skorzystać ktoś jeszcze: w magazynie czeka już odpowiednie współczesne poszycie dachowe dla kolejnego egzemplarza 911 Targa z miękką szybą.

Właściciel odnawianego egzemplarza miał również specjalne życzenie co do powłoki pokrywającej elementy podwozia, silnika i układu dolotowego: zamiast stosowanej obecnie, wyjątkowo wytrzymałej powłoki proszkowej zdecydował się na autentyczność i zastosowanie dwuskładnikowej farby w czarnym kolorze – co odpowiada oryginalnemu stanowi z 1967 r.

Prace nad nadwoziem 911 Targa pochłonęły ok. 1000 godzin; następnie karoseria została ręcznie polakierowana na ten sam kolor, jaki miała ponad 50 lat temu – Polo Red. A ponieważ właściciel chciał mieć samochód sportowy nie tylko jako obiekt kolekcjonerski, ale i nim jeździć, zdecydował się na nałożenie na lakier dodatkowej powłoki ochronnej z subtelnym efektem zmatowienia. Ponieważ nie wymaga ona stosowania kleju, nawet po wielu latach można usunąć ją bez żadnych pozostałości.

W sumie przywrócenie pierwszego 911 S Targa dostarczonego w Niemczech do fabrycznego stanu, z wykorzystaniem know-how producenta i z zachowaniem czarującej patyny, zajęło ponad trzy lata. Kolejny projekt właściciela 911 Targa, a zarazem zapalonego kolekcjonera Porsche stoi już w warsztacie Porsche Classic i czeka na odrestaurowanie. To bardzo wczesny egzemplarz 928.

Informacje na temat Porsche 911 Targa

Porsche zaprezentowało 911 Targa podczas międzynarodowych targów motoryzacyjnych w 1965 r. jako pierwszy tzw. bezpieczny kabriolet – wyposażony w pałąk o szerokości około 20 centymetrów, zdejmowany dach oraz dodatkowy, tylny miękki minidach z plastikową szybą. W ten sposób, w typowy dla siebie, pragmatyczny sposób, producent odpowiedział na toczącą się w USA dyskusję, w której kabriolety określano jako pojazdy niebezpieczne. Niedługo potem w ofercie pojawiło się panoramiczne tylne okno z ogrzewaniem. Nazwa wariantu z otwartym dachem – Targa – nawiązywała do wyścigu wytrzymałościowego Targa Florio na Sycylii, w którym Porsche miało już wówczas na koncie cztery zwycięstwa. Dopłata do wersji Coupé wynosiła 1400 marek niemieckich.

Oto dane katalogowe odnawianego 911 S Targa:

  • Długość/szerokość/wysokość mm – 4163/1610/1320
  • Rozstaw osi mm – 2211
  • Masa własna (DIN) kg – 1030
  • Silnik – 6-cylindrowy bokser
  • Przekładnia/napęd – Ręczna skrzynia biegów 5-biegowa/napęd na tył
  • Pojemność skokowa ccm – 1991
  • Moc maksymalna KM – 160 przy obr./min – 6600
  • Maksymalny moment obrotowy Nm – 179 przy obr./min – 5200
  • Stopień sprężania – 9.8:1
  • Zasilanie – 2 dolnossące, trójgardzielowe gaźniki Weber 40 IDS 3C/3C1
  • Zużycie paliwa l/100 km – 10,2 (DIN)
  • Przyspieszenie 0-100 km/h s – 7,6
  • Prędkość maksymalna km/h – 225
  • Cena bazowa (1967) DM – 25 880

Informacje na temat fabrycznej renowacji

Wyprodukowane przez Porsche i odrestaurowane przez Porsche: dział Porsche Classic przyznaje ten wyjątkowy znak jakości nawet osiem razy w roku – za każdym razem, gdy jego warsztat opuszcza klasyczny samochód sportowy, który został odrestaurowany fabrycznie. Ponadto co roku w ręce rzemieślników trafia około 70 innych aut – w celu częściowej renowacji podzespołów, takich jak silnik czy skrzynia biegów. Łącznie warsztat zatrudnia około 30 specjalistów, którzy zajmują się konserwacją, naprawą i odnawianiem samochodów klientów, od 356 po model Carrera GT. Na powierzchni 1500 metrów kwadratowych swoją reprezentację mają wszystkie rzemieślnicze zawody potrzebne w fabryce, od blacharzy i lakierników przez mechaników aż po rymarzy.

Każda kompletna renowacja zaczyna się od szacowania kosztów. Na podstawie zdjęć specjaliści wyliczają przybliżony zakres prac i prawdopodobne wydatki. Jeśli kosztorys będzie zgodny z oczekiwaniami klienta, samochód trafia na przegląd do warsztatu Porsche Classic, gdzie następuje szczegółowa analiza kosztów.

Później w celu pełnej renowacji eksperci rozbierają pojazd na części. Silnik i skrzynia biegów zostają całkowicie zdemontowane, wyczyszczone i sprawdzone. Zużyte lub wadliwe elementy zostają wymienione albo, jeśli jest taka możliwość, naprawione lub odnowione – zależnie od preferencji właściciela. Po złożeniu zgodnie ze specyfikacjami układ napędowy musi jeszcze udowodnić swoją wydajność podczas testów na stanowisku badawczym.

W podobny sposób eksperci postępują z karoserią. Po usunięciu korozji wszystkie otwory w nadwoziu zostają otwarte w ramach przygotowania do kąpieli usuwającej starą powłokę. Później następuje naprawa lub wymiana elementów, które nie nadają się już do powtórnego lakierowania. Im starszy pojazd, tym więcej nakładów potrzebuje – nawet wtedy, gdy specjaliści sięgają po nowe oryginalne części. W przypadku wczesnych modeli wiele prac odbywało się bowiem metodami ręcznego rzemiosła. Następnie czas na próbny końcowy montaż całego nadwozia z wykorzystaniem nieobrobionych elementów – w celu sprawdzenia i dostosowania wymiarów oraz wyrównania szczelin. Pozwala to na dokładne spasowanie drzwi oraz pokryw.

Po tych przygotowaniach nadwozie trafia do fabrycznej lakierni i przechodzi przez tę samą linię zanurzeniowego gruntowania katodowego, co najnowsze pojazdy z Zuffenhausen – to coś, czego nie oferuje żaden inny producent samochodów na świecie. Malowanie katodowe (elektroforetyczne) poprzez zanurzenie gwarantuje pełne, bardzo odporne gruntowanie całego nadwozia. Po tych przygotowaniach kolej na ręczne lakierowanie samochodu na oryginalny kolor. Prawidłowy dobór odcienia umożliwia malowanie jednego próbnego panelu.

Po nałożeniu każdej kolejnej warstwy lakieru następuje wydłużony okres schnięcia, trwający trzy tygodnie. Ostatnim etapem kompleksowej renowacji są prace nad wnętrzem. Później całkowicie odnowiony klasyczny wóz musi jeszcze zaprezentować swoje właściwości podczas długich jazd próbnych.

Klient otrzymuje szczegółową dokumentację wszystkich prac wykonanych w warsztacie Porsche Classic w formie książki, wraz z obszernym materiałem zdjęciowym. Obejmuje ona również grawerowaną plakietkę, która potwierdza oryginalność fabrycznej renowacji Porsche Classic, oraz drugą „datę urodzenia” samochodu wraz z numerem podwozia i podpisem.

Zdjęcia: Porsche