MotoNews.pl

Mitsubishi Outlander 2,0 4WD (150 KM) CVT

27 kwietnia 2020

Kategoria | Testy samochodów
Mitsubishi-Outlander-2020

Początki modelu Outlander w gamie samochodów Mitsubishi sięgają 2003 roku, kiedy została zaprezentowana pierwsza wersja japońskiego SUVa. Samochód powstał jako kompaktowy SUV segmentu C, a obecnie w produkcji jest już trzecia generacja tego modelu. Obecna odsłona modelu zaprezentowana została w 2012 roku na targach w Genewie.

W porównaniu do poprzednich wersji samochód się powiększył i „awansował” z SUVa segmentu C do segmentu D. Mitsubishi odświeżyło model w 2015 roku poprzez facelifting, a największe widoczne zmiany zaszły z przodu pojazdu. Poprawie uległa też sztywność nadwozia, wygłuszenie wnętrza oraz zmieniono system nagłośnienia. Jaki obecnie jest Outlander? Zapraszam do testu.

Mitsubishi Outlander – stylistyka zewnętrzna

Solidna, dynamiczna, a jednocześnie elegancka sylwetka. Mimo sporych rozmiarów, bo auto ma prawie 4,7m długości, Mitsubishi nie sprawia wrażenia topornego. Przód został zaprojektowany bardzo ciekawie, interesującej całości dopełniają liczne wstawki z chromu, a środkowa część w kolorze czarnym dodaje dynamicznego charakteru.

Patrząc na samochód z profilu od razu można zauważyć, iż projektanci zadbali o zachowanie proporcji. Chromowane ramki wokół okien oraz ozdobne listwy na dole drzwi tworzą zgodną, zbalansowaną linię, która wpływa na elegancki wygląd całości.

Tył samochodu prezentuje się masywnie. Duże tylne światła przechodzące od tylnej klapy i zachodzące na boki Outlandera zostały wykonane w technologii LED. Połączone zostały chromowaną wstawką oddzielającą szybę od lakierowanej części klapy bagażnika. Tylny zderzak został optycznie zmniejszony poprzez czarną i srebrną wstawkę. Najlepiej charakter samochodu oddają żywe kolory, testowany egzemplarz był w kolorze diamentowej czerwieni, który znakomicie uzupełniał się ze wszystkimi ozdobnikami.

Wnętrze Outlandera

Outlander jest bardzo przestronny wewnątrz i na brak miejsca raczej nikt nie powinien narzekać. Deska rozdzielcza jest w sumie dość minimalistyczna. Wszystkie potrzebne rzeczy takie jak przyciski oraz centralny wyświetlacz są delikatnie zwrócone w kierunku kierowcy ułatwiając przez to obsługę. To ułożenie zostało zastosowane nie tylko w środkowej części (na prawo od kierownicy), ale też skrajna lewa część jest skierowana do kierowcy.

Deska rozdzielcza została ozdobiona wstawkami w błyszczącym czarnym kolorze. Przed pasażerem oraz na bokach drzwi charakteru dodają wstawki przypominające carbon. Na konsoli pomiędzy siedzeniami znajduje się zamykany schowek, uchwyt na kubki, dźwignia zmiany biegów, przycisk sterowania napędami, elektryczny hamulec ręczny oraz przyciski podgrzewania foteli. Całość wykończona w błyszczącym czarnym, który niestety jest wrażliwy na zarysowania.

Schowków w przedniej części kabiny jest dość mało. Mamy do dyspozycji kieszenie w drzwiach, schowek przed pasażerem, otwieraną skrytkę w podłokietniku między fotelami oraz wspomniany wcześniej zamykany uchwyt na kubki. Brakuje w aucie np. jakiegoś miejsca żeby odłożyć telefon, zwłaszcza, że system multimedialny w Outlanderze obsługuje Android Auto i CarPlay.

Przechodząc do systemu nagłośnienia, testowana wersja wyposażenia oprócz podgrzewanych skórzanych foteli posiadała też bardzo przyjemnie brzmiące nagłośnienie Mitsubishi Power Sound System, które w połączeniu z dobrze wytłumionym wnętrzem skutecznie umila czas podczas podróży.

Tylna kanapa jest regulowana, a miejsca na nogi jest dużo. Do dyspozycji pasażerów drugiego rzędu siedzeń mamy aż dwa gniazdka USB do ładowania urządzeń. W wersji wyposażenia Instyle Plus jest jeszcze trzeci rząd siedzeń. Nie są one tak wygodnie jak pozostałe rzędy jednak porównując z innymi SUVami posiadającymi trzeci rząd są wygodne i mimo wszystko pełnowymiarowe.
Wprawdzie decydując się na rozłożenie ostatnich siedzeń miejsca w bagażniku zostanie niewiele, konfiguracja 5 osobowa może się już pochwalić pojemnością 502 litrów.

No to jazda

Trzecia generacja tego SUVa ma pod maską dwu litrowy wolnossący silnik benzynowy, generujący moc rzędu 150KM. Jak na tak duży samochód wydaje się to mało, jednak dzięki zastosowaniu automatycznej skrzyni biegów CVT jest to wystarczająca jednostka napędowa do codziennej jazdy.

Podczas testu sprawdziliśmy również jak sobie poradzi ta jednostka silnikowa w górach i śmiało można powiedzieć, że mocy nie brakowało. Kultura pracy silnika jest wysoka, a spalanie mimo stałego napędu na cztery koła nie jest duże. Średnio Outlander spalił niecałe 9 litrów na 100km.

Testowany model posiadał napęd 4WD, co w połączeniu z 19cm prześwitem sprawdza się bardzo dobrze w różnych warunkach. Podczas testu dzielnie poradził sobie ze śniegiem i błotem, nie sprawiając wrażenia, że jest to dla takiej konfiguracji coś trudnego.

Podsumowanie

Trzecia już, powiększona generacja Mitsubishi Outlandera to udana konstrukcja. Świetnie nadaje się na długie trasy z rodziną. Zmieszczą nam się wszystkie bagaże, a każdy z podróżujących będzie czuł się komfortowo. Układ napędowy sprawdzi się zarówno w miejskiej dżungli jak i w poza miejskich, nawet zimowych warunkach nie pustosząc przy tym portfela na stacji paliw.
Mitsubishi Outlander to bardzo przyjemny samochód, żeby w nim przebywać i podróżować.

Konfiguracja testowanego modelu:

https://www.motonews.pl/auta-nowe/auto-76261-mitsubishi-outlander.html

Dziękujemy firmie MMC Car sp. z o. o. za użyczenie samochodu do testu. Test odbył się w dniach od 19.03 do 24.03.2020.

Tekst i zdjęcia: Filip Wykowski – MotoNews.pl