MotoNews.pl
REKLAMA

Mercedes-Benz Ener-G-Force – terenówka przyszłości

16 listopada 2012

Mercedes Ener-G-Force 15

Mercedes-Benz Ener-G-Force to samochód terenowy przyszłości – i to dalekiej przyszłości, ponieważ na razie istnieje tylko w formie bardzo ciekawego studium designu. Bazuje na koncepcie policyjnego radiowozu przyszłości stworzonego w ramach konkursu Los Angeles Design Challenge i ma pokazywać, jak będzie wyglądać Mercedes-Benz klasy G, jeśli przetrwa na rynku do około 2025 roku.

Temat tegorocznego konkursu Los Angeles Design Challenge brzmiał „policyjny pojazd patrolujący autostrady w 2025 roku”. Stróże prawa będą musieli w przyszłości radzić sobie na jeszcze bardziej zatłoczonych drogach, na których ruch monitorowany i regulowany będzie elektronicznie. Poza tym trzeba liczyć się z tym, że populacja ludzka znacznie się zwiększy, a obyczaje zmienią do tego czasu. Najprawdopodobniej ludzie będą aktywnie korzystać z życia nawet w dość zaawansowanym wieku. Nowe czasy sprawią, że policja będzie musiała się posługiwać nowymi środkami transportu, które szybko i bezpiecznie przewiozą policjantów w każde miejsce. Do tego będą musiały być przyjazne dla środowiska i korzystać z alternatywnych źródeł energii. W każdym razie tak to widzą organizatorzy konkursu.

W odpowiedzi Mercedes-Benz zaprezentował w amerykańskiej metropolii ekologicznego SUVa o nazwie Energ-G-Force, który mógłby zostać wykorzystany przez obrońców prawa w zasadzie w każdym zakątku naszego globu. Niewielkie przeszklone powierzchnie sprawiają, że samochód tworzy coś w rodzaju bezpiecznego kokonu. Oświetlenie awaryjne na dachu zwróci uwagę każdego, kto znajdzie się w pobliżu, a mocna stylistka przodu zrobi odpowiednie wrażenie. Z kolei duże koła umożliwią pokonywanie nawet takich terenów, na których nie ma normalnych dróg.

Oczywiście Ener-G-Force to na razie czysta, motoryzacyjna fikcja. Jednak projektanci z Mercedes-Benz Advanced Design Studio z Kalifornii tak zaangażowali się w projekt, że przeprojektowali radiowóz, zmieniając go w cywilnego offroadera i zbudowali nawet model tego studium w skali 1:1.

Cywilny Ener-G-Force bazuje na Mercedesie klasy G, jednak dokonano w nim dość radykalnej reinterpretacji stylu klasy G. Ener-G-Force ma podobny profil, jednak mniejsze szyby i wyżej poprowadzoną linię okien. Wszystkie powierzchnie zaprojektowano w taki sposób, by wyrażały napięcie. Podobnie, jak klasa G Ener-G-Force ma wyrazistą atrapę chłodnicy z reflektorami, w których diody LED układają się w kształt litery „G”. Kierunkowskazy i światła pozycyjne zamontowano w górnej części przednich narożników nadwozia, jak w klasie G. Dach i trzyczęściowa część przeszklona to ewolucyjne rozwinięcie tematu stylistycznego z klasy G. Samochód ma także duże koła z 20-calowych obręczami. Wybrzuszenie na tylnych drzwiach nawiązuje do koła zapasowego, klasycznego elementu klasy G. W Ener-G-Force kryje się w nim wyciągana skrzynka na narzędzia.

Ener-G-Force ma na dachu pojemniki na zrecyklingowaną wodę, z których dostaje się ona do „konwertera hydrotechnicznego”, gdzie z naturalnych i odnawialnych surowców uzyskuje się wodór potrzebny do zasilania ogniw paliwowych. Te zamontowano w fartuchach bocznych terenówki przyszłości. Fartuchy są podświetlane, a zmiany w charakterze tego podświetlenia wskazują na to, w jakim trybie pracują ogniwa oraz ich stopień naładowania. Ener-G-Force emituje jedynie wodę i ma zasięg do 800 km.

W zamyśle projektantów Ener-G-Force będzie mieć cztery silniki elektryczne (po jednym przy każdym z kół), których moc będzie dostosowywane indywidualnie dla każdego z kół, dzięki czemu pojazd będzie się łatwo przystosowywać do każdego rodzaju terenu. Topograficzny skaner „Terra-Scan” obejmujący swym zasięgiem 360 stopni i zamontowany na dachu w trybie ciągłym monitoruje otoczenie Ener-G-Force i wykorzystuje pozyskane dane, by odpowiednio dostosować ustawienia sprężyn i amortyzatorów w zawieszeniu.

Zdjęcia: Mercedes-Benz, opracowanie: BM
REKLAMA
REKLAMA