MotoNews.pl

Infiniti Prototype 9 – retro-prototyp na Konkursie Elegancji w Pebble Beach

wtorek, 22 sierpnia 2017

« poprzedni | news | następny »
Kategoria | Auta koncepcyjne, Targi
INFINITI-Prototype 7

Na Concours d’Elegance 2017 w Pebble Beach Nissan Motor Corporation oraz Infiniti zaprezentowali smukły prototyp napędzanego elektrycznie roadstera w stylu retro, z odkrytymi kołami. Samochód nazwany Infiniti Prototype 9 w bezpośredni sposób demonstruje geniusz konstrukcyjny, artystycznego ducha i umiejętności rzemieślnicze Nissan Motor oraz InfinitiI. Jest jednocześnie wskrzeszeniem idei samochodu wyścigowego z lat czterdziestych minionego wieku dla ultranowoczesnych technologii wykorzystanych do jego realizacji.

Infiniti Prototype 9 można uznać za symbol kreatywności marki. Kreatywności jednocześnie designerskiej i technologicznej. Od surowych szkiców aż po oszałamiająco dynamiczny samochód pokazany w Pebble Beach, Prototype 9 tworzony był jako wykonywane po godzinach pracy, w wolnym czasie, przedsięwzięcie pełnego pasji i zapału zespołu, który spontanicznie stworzyli pracownicy pochodzący ze wszystkich działów Nissan Motor Corporation.

Do napędu samochodu służą prototypowe silnik elektryczny oraz akumulator – dzieła Wydziału Zaawansowanych Napędów w Nissan Motor Corporation. Te przyszłościowe, awangardowe, ultranowoczesne technologie zestawione są z tradycyjnymi materiałami i technikami zastosowanymi do wykonania prototypu, w tym panelami ręcznie wykuwanymi przez zespół Takumi – mistrzami rzemiosła artystycznego.

Infiniti Prototype 9 – projektanci wyobrażają sobie „A co by było, gdyby…?”

Punktem wyjścia do tchnienia życia w projekt Infiniti Prototype 9 był szkic konceptualny – reinterpretacja wyścigowego auta Infiniti zainspirowana roadsterami i samolotami z epoki,  ale ucieleśniona z wykorzystaniem nowych materiałów i najnowocześniejszych technologii. Od tego momentu myśl o przeniesieniu szkiców Prototype 9 do rzeczywistości była nie do powstrzymania.

Albaisa naszkicował pojazd o smukłej linii, z nadwoziem zainspirowanym aeronautyką,  wykonanym z surowego metalu. Idea, początkowo dzielona tylko z najbliższymi kolegami,  błyskawicznie jednak rozpaliła członków zespołu stylistów Infiniti, a wielu głośno zaczęło się  od razu wręcz domagać, by taki samochód zrealizować. Szkic Albaisy wywołał efekt domina –  każdy, kto go zobaczył, natychmiast dochodził do wniosku, że trzeba się tym zająć na  poważnie i bardzo szybko całą firmę rozpaliła żądza poprowadzenia projektu poza fazę  rysowania.

Designerzy w Infiniti Design Studio w Atsugi w Japonii zaczęli rysować i tworzyć własne  propozycje detali auta, prezentując na przykład kształt, styl i materiały, które mogłyby pojawić  się w kokpicie. Realizując swą pasję do pięknego stylu, zespół w naturalny sposób po prostu  przeszedł od fazy rysunków i szkiców do realizacji.  Rysunki tej odważnej idei przeniesiono na gliniane modele w małej skali. A niedługo potem  wyrzeźbiono model w pełnej skali. I choć wciąż był to projekt na etapie „sekretnej idei powstałej  z pasji”, wieści o nim przedostały się do innych części Infiniti Motor Company, a wkrótce  także do „matki” – Nissan Motor Corporation. Wówczas już wszyscy zorientowali się, że w  Centrum Designu rodzi się coś kompletnie innego.

 Japońskie rękodzieło

Gdy zespół produkcyjny zorientował się, że projekt Infiniti Prototype 9 jest już w toku, natychmiast wyszedł z ofertą zbudowania go. Model przewieziono w tajemnicy z Infiniti Design Studio w Atsugi do wyizolowanej części Centrum Badawczo-Rozwojowego Nissana w  Oppamie pod Yokohamą w Japonii. Tu można było dyskretnie budować samochód. Najwyższej  klasy mistrzowie rzemiosła z Nissan Motor Corporation stworzyli zespół Takumi, by ręcznie  wykonać, inspirowany sportami motorowymi oraz aeroplanami, bolid wyścigowy.

Korpus

Korpus Infiniti Prototype 9 wykonany z surowego metalu jest efektem niezliczonych godzin precyzyjnej pracy. Stylistyka obecnie produkowanych seryjnie aut marki cechuje się gładkimi powierzchniami i ostrymi liniami wymagającymi specyficznych procesów produkcyjnych i wykorzystywania silnych przetłoczeń. Projekt realizowany z dala od nowoczesnych linii produkcyjnych przynosi podobne efekty, ale osiągnięto je dzięki zupełnie innym, bo  tradycyjnym, metodom wytwórczym.

Nadwozie

Oszałamiające nadwozie auta wykonano z paneli stalowych osadzonych na stalowej ramie kratownicowej. Panele zostały ręcznie wykute i wykończone młotkowaniem przez artystów  Takumi. Także tymi rzemieślniczymi metodami stworzone zostały typowe dla Infiniti  elementy obecne w Prototype 9, jak dwułukowy grill, „rekinie skrzela” za przednimi kołami,  wyoblona maska i ostre linie poprowadzone od przodu aż po sam tył auta.

Pod każdym innym względem samochód jest bezwstydnie inspirowany stylem retro,  nawiązującym do aeronautyki. Infiniti Prototype 9 charakteryzują gładkie, lotnicze powierzchnie, długa  maska i krótkie zwisy, wyeksponowany kokpit oraz oczywiście konstrukcja z odkrytymi kołami.  Dziewiętnastocalowe, szprychowane koła z centralnymi śrubami ogumiono nawet diagonalnej  konstrukcji oponami z epoki.

O ile jednak karoseria jest jednoznacznie japońska w swym rękodzielniczym wykonaniu i formie, o tyle kokpit całkowicie oddaje współczesne podejście Infiniti do projektowania wnętrz. Jako wyraz tego samego ducha wyrafinowanej sztuki użytkowej, typowej dla aut  seryjnych oraz bliskich produkcji konceptów marki. Infiniti Prototype 9 ma kabinę wykonaną ręcznie  przez zespoły zajmujące się w marce wnętrzami.

Kokpit

Kokpit – jednocześnie przytulny i funkcjonalny – to wynik połączenia dwóch japońskich zasad rzemiosła – „mitate” i „szitate”. „Mitate” jest drogą wytwarzania i komponowania najwyższej         jakości materiałów, zaś „szitate” dąży do wydobycia przez wyrafinowaną obróbkę ich  najlepszych cech, by uzyskany efekt był najlepszym z możliwych.  W rezultacie otrzymujemy kokpit wyłożony czarną skórą z kontrastowymi, czerwonymi  przeszyciami, z fakturą odzwierciedlającą niegdysiejsze metody stosowane w  jednomiejscowych wyścigówkach. W zintegrowany zagłówek głębokiego, pojedynczego,  kubełkowego fotela subtelnie whaftowano japońskie flagi.

W kabinie – w żaden sposób nie odwracającej uwagi od drogi przed autem – koło kierownicy  obraca się wokół piasty, w którą wkomponowano wskaźniki i instrumenty pokładowe. Sama piasta jest wykonana z toczonego aluminium na wzór elementów samolotów z pierwszej połowy XX w. Podobnie jak w maszynach stanowiących inspirację tego stylu, efekt końcowy  uzyskano dzięki ręcznemu polerowaniu korkiem. Tę akurat technikę zespół zajmujący się  kabiną zastosował po raz pierwszy. Kabina, jako całkowicie podporządkowana funkcji prowadzenia pojazdu, ma minimalną liczbę przełączników; a te, które są, wymodelowano jak przełączniki lotnicze.

Jednostka napędowa

Kiedy wieści o realizowanym projekcie dotarły do Nissan Motor Corporation, zespół inżynierów-silnikowców wyszedł z propozycją aby wyposażyć samochód w nowej generacji elektryczny
zespół napędowy. Prototype 9 to pierwszy model Infiniti napędzany nowym, prototypowym silnikiem elektrycznym – połączonym z wysokoprądowym akumulatorem o pojemności 30 kWh,
jeszcze niestosowanym w seryjnym aucie.

Silnik ma moc 148 KM (120 kW) oraz moment obrotowy 320 Nm. Napędza tylne koła poprzez  jednostopniową skrzynię biegów. Prototype 9 rozwija prędkość maksymalną 170 km/h, a do
100 km/h rozpędza się w 5,5 s. W warunkach jazdy torowej z pełnym obciążeniem jego zasięg  wynosi 20 minut.

Zdjęcia: Infiniti

Dodaj komentarz