MotoNews.pl

Nissan Patrol Fanta Limon z rajdu Paryż-Dakar 1987 powraca

czwartek, 15 grudnia 2016

« poprzedni | news | następny »
Kategoria | Sport
Marka, model | ,
nissan-paryz-dakar-1987 4

Dokładnie po 30 latach spędzonych w ukryciu powraca do życia jeden z najbardziej kultowych Nissanów rywalizujących w sporcie samochodowym. Imponujący rajdowy Nissan Patrol Fanta Limon Paris-Dakar z 1987 roku został w pełni odrestaurowany i przywrócony do dawnej świetności, oraz powrócił do swojej „duchowej macierzy”: na piaszczyste wydmy Sahary.

Status tego legendarnego pojazdu trudno z czymkolwiek porównać — w historii Rajdu Dakar ma on swój własny rozdział. Zwyciężył w kategorii pojazdów z silnikami wysokoprężnymi i był pierwszym samochodem z takim silnikiem, który ukończył rajd w pierwszej dziesiątce (na 9. miejscu). Dzisiaj wszystkie samochody w czołówce klasyfikacji to pojazdy z silnikami Diesla.

Jak „wskrzeszono” model Nissan Patrol Fanta Limon?

Nissan Patrol Fanta Limon otrzymał nowe życie dzięki zaangażowaniu zespołu inżynierów z Europejskiego Centrum Technicznego Nissana (NTCE) w Barcelonie. Przez ponad dwa lata odbudowywali oni samochód po pracy i w weekendy, zamieniając rdzewiejący wrak odnaleziony w jednym z hiszpańskich muzeów w pełni sprawny terenowy samochód rajdowy.

Pedro Diaz Illan jest szefem zespołu inżynierów elektryków i elektroników w NTCE i jedynym członkiem ekipy z 1987, który wciąż pracuje w tym ośrodku.

„Byliśmy z siebie dumni. Był to projekt, w który zaangażowaliśmy nasze umysły, serca i uczucia, a ponowny widok tego samochodu na pustyni był po prostu fantastyczny”.

Trochę historii…

Historia sukcesu tego samochodu w rajdzie Paryż-Dakar 1987 rozpoczęła się rok wcześniej, kiedy Nissan Motorsport opracował plan udziału w prestiżowych terenowych rajdach wytrzymałościowych. Bazą projektu był Patrol — popularny terenowy Nissan — a jego realizację powierzono zespołowi z NTCE w Hiszpanii.

Sponsora dla samochodu Fanta Limon pozyskano dzięki współpracy hiszpańskiego oddziału firmy Nissan z marką Coca-Cola, która chciała skorzystać z globalnego rozgłosu, jaki towarzyszy rajdowi Paryż-Dakar. Sukces przyszedł szybko, w postaci zwycięstw w kategorii samochodów z silnikami Diesla w trzech imprezach rozegranych w 1986 roku (patrz tabela wyników poniżej).

Jednak głównym celem był Paryż-Dakar. 1 stycznia 1987 roku 312 pojazdów stanęło na starcie morderczego rajdu, którego trasa licząca 13 000 kilometrów wiodła przez Europę, Algierię, Niger, Mali, Mauretanię i Senegal. Zespół Nissan Fanta Limon wystawił dwa pojazdy: samochód numer 211 z kierowcą Miguelem Prieto i pilotem Ramonem Termensem oraz 212, którego załogę stanowili bracia Jorge i Hansi Babler.

Nie wszystko szło zgodnie z planem. Samochód ciężarowy mający zapewnić wsparcie dla zawodników zepsuł się już na drugim etapie, pozostawiając załogi bez zaopatrzenia w części zamienne na resztę rajdu. Numer 212 musiał wycofać się z rywalizacji po tym, jak stoczył się z wydmy, ale 211 walczył do końca. Do mety dotarł jako pierwszy samochód z silnikiem Diesla i dziewiąty w klasyfikacji ogólnej.

Misja została zrealizowana, a samochody wycofano z rajdów. Losy samochodu numer 212 pozostają nieznane, natomiast 211 trafił do prywatnej kolekcji i muzeum motoryzacyjnego Salvador Claret na południu Girony w Hiszpanii. Tam spędził prawie trzy dekady.

Nissan Patrol Fanta Limon powraca

Pomysł odrestaurowania samochodu zrodził się w lutym 2014 roku, kiedy mechanicy z NTCE zauważyli jego zdjęcia na internetowym forum. Wiedząc, że 30. rocznica jego powstania przypada już za trzy lata, zwrócili się do muzeum z pytaniem o możliwość odzyskania pojazdu.

Juan Villegas, mechanik NTCE i członek zespołu zajmującego się odbudową pojazdu, wyjaśniał:

„Silnik był w strasznym stanie. Nie można go było uruchomić, a wiele części było mocno skorodowanych. Przednia oś również była poważnie uszkodzona, ale najbardziej zniszczony okazał się układ elektryczny z kablami pogryzionymi przez szczury”.

Wrak przetransportowano do NTCE w Barcelonie w maju 2014 roku. Ośmioosobowy zespół przystąpił do pracy, poświęcając na nią wieczory i weekendy. Części poszukiwano w całej Europie, w nadziei, że dealerzy Nissana znajdą jeszcze jakieś stare zapasy w swoich magazynach. Niektóre podzespoły zakupiono jako używane i poddano restauracji.

„Chcieliśmy zachować wierność z oryginałem pod każdym względem. W NTCE udało nam się znaleźć bardzo stare rysunki i instrukcje serwisowe. Wykonaliśmy wszystkie precyzyjne regulacje, aby przywrócić konfigurację przygotowaną pierwotnie na rajd Paryż-Dakar” — dodał Juan.

W listopadzie 2016 roku Patrol był gotowy i wrócił do swojej sentymentalnej ojczyzny — na piaski Sahary. Dla zespołu był to niezwykły moment.

Juan powiedział:

„Duch innowacji, w którym Nissan przystąpił do rajdu Paryż-Dakar w 1987 roku, towarzyszył nam przez cały czas realizacji projektu. Czuliśmy się zainspirowani wspomnieniami o tamtym zespole, który postanowił wziąć udział w najtrudniejszym rajdzie na świecie i odniósł w nim taki sukces”.

Koszt odbudowy samochodu pokrył Nissan w ramach funduszu „Performance Innovation”. Co roku pewna kwota jest przeznaczana na projekty zgodne z dewizą marki, która brzmi: Innovation that excites (Ekscytujące innowacje).

 

Dodaj komentarz