MotoNews.pl

Fiat Bravo Xtreme – agresywny brat rodzinnego hatchbacka

poniedziałek, 29 października 2012

« poprzedni | news | następny »
Marka, model | ,
Fiat Bravo Xtreme 2

Tegoroczny Międzynarodowy Salon Motoryzacyjny w Sao Paulo, który rozpoczął się 24 października i trwać będzie do 4 listopada, obfituje w premiery ważne dla rynku południowoamerykańskiego i kilka debiutów ciekawych również z punktu widzenia europejskiego fana motoryzacji. W Brazylii pokazano po raz pierwszy takie modele, jak: koncepcyjny SUV Volkswagen Taigun i znajdujący się również w fazie rozwojowej Nissan Extrem Concept, by wymienić najważniejsze prezentacje.

Fiat także postanowił pokazać się w Ameryce Południowej od twórczej strony i na swoim stoisku przedstawił bardzo ciekawy model Bravo Xtreme. Jak sama nazwa wskazuje, nowy pojazd bazuje na hatchbacku Bravo i jest jego bardziej agresywną i wszechstronną wersją.

Nadwozie Fiata Bravo Xtreme zaopatrzono we fabryczny zestaw komponentów poprawiających jego aerodynamikę, a przy okazji także nadających mu ciekawszy wygląd. Na „body kit” złożyły się między innymi: nowy zderzak przedni z dużą atrapą chłodnicy ozdobioną siatką, dodatkowy wlot powietrza pod maską silnika, dokładka na przedni zderzak, ciekawie wyglądające reflektory z diodami LED, sportowe fartuchy boczne, spojler umieszczony na dachu, tylny spojler z dodatkowymi wlotami powietrza oraz tylny dyfuzor z dwoma końcówkami rur wydechowych umieszczonymi przy prawym i lewym końcu. Koncepcyjny Bravo Xtreme wyróżnia się także zestawem obręczy z lekkich stopów.

Wnętrze kabiny Xtreme wyposażono w cztery indywidualne fotele zamiast standardowych pięciu miejsc do siedzenia. Projektanci Fiata pomyśleli także o kilku fajnych „zabawkach” w postaci na przykład systemu audio marki ASK. Na desce rozdzielczej i panelach drzwiowych pojawiły się nowe wykończenia.

Fiat Bravo Xtreme kryje pod maską 1,4-litrowy silnik 16V T-Jet generujący moc 253 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 330 Nm. Nieźle, naprawdę nieźle. Oby ekstremalny wariant Bravo trafił do produkcji – i to nie tylko w Ameryce Południowej.

Dodaj komentarz