Nadchodzi pustynna burza - Grand Prix Bahrajnu

Nadchodzi pustynna burza - Grand Prix Bahrajnu03.04.2008 Po niedzielnym Grand Prix Malezji, przed zawodnikami Formuły 1 kolejne wyzwanie. Tym razem zawody obędą się na archipelagu w Zatoce Perskiej. W dniach 4-6 kwietnia odbędzie się Grand Prix Bahrajnu.

Niedzielny, finałowy wyścig Grand Prix Malezji zakończył się zwycięstwem Kimiego Raikkonena z teamu Scuderia Ferrari®. To już 16 triumf w karierze tego zawodnika. Ekstremalne warunki pogodowe - ogromna temperatura wewnątrz bolidu oraz wysoka wilgotność powietrza sprawiły, że wyścig stanowił dla uczestników nie lada wyzwanie. Przed nami kolejne emocje - już jutro rozpoczyna się Grand Prix Bahrajnu.

Nadchodzi pustynna burza - Grand Prix Bahrajnu 1 Kompleks wyścigowy "Bahrajn International Circut" zbudowany został w 2003 roku za niebagatelną kwotę 150 mln USD. Ten imponujący obiekt otoczony jest pustynnymi piaskami, a do jego budowy wykorzystano ok. 12 000 ton kamieni. Długość toru to 5.412 km zaś zawodnicy będą ścigać się na trasie o długość 308.238 km, wykonując 57 okrążeń. Tor posiada wiele długich i prostych odcinków pozwalających rozwinąć kierowcom prędkości przekraczające 300 km/h. Obiekt liczy 50 000 miejsc siedzących, czekających na fanów wyścigów. Na dziennikarzy czeka media centrum przygotowane dla 500 osób.

Wyścig w Bahrajnie to wyzwanie nie tylko dla kierowców, ale także dla ich maszyn. Silniki bolidów F1, zgodnie z przepisami muszą wytrzymać dwa pełne weekendy Grand Prix, w przypadku wcześniejszej wymiany silnika zawodnik przesuwany jest o 10 pozycji startowych niżej. Po ciężkim wyścigu w Malezji jednostki napędowe niektórych bolidów, m.in. Roberta Kubicy, będą musiały sprawdzić się jeszcze w Bahrajnie. Utrudnieniem będą wysokie temperatury powietrza wahające się między 22o C a 36o C i wilgotność sięgająca ok. 40%. Obecny rekord toru został ustanowiony w 2004 roku przez Michaela Shummahera z teamu Ferrari®.

Źródło: Martini