Ferrari Luce to pierwszy w pełni elektryczny model produkcyjny Ferrari i jeden z najważniejszych projektów marki ostatnich dekad.
Elektryczne Ferrari? No właśnie nie. Ferrari Luce nie jest pozycjonowany przez producenta wyłącznie jako „elektryczne Ferrari”.
Włoski producent przedstawia go jako nowy typ Ferrari: samochód, który ma połączyć osiągi, zaangażowanie kierowcy, luksus, przestrzeń i nową architekturę techniczną.
Czy Ferrari idzie w stronę światła?
Nazwa Luce oznaczająca po włosku „światło”, ma według Ferrari sugerować jasny kierunek rozwoju marki i otwarcie kolejnego rozdziału w jej historii. Premiera modelu odbyła się w Rzymie, w Vela di Calatrava, co miało znaczenie symboliczne. Właśnie w Rzymie Ferrari odniosło swoje pierwsze zwycięstwo w 1947 roku, gdy Ferrari 125 S wygrało Gran Premio di Roma.
Luce jest częścią strategii multi-energy Ferrari, ogłoszonej podczas Capital Markets Day 2022. To ważne, bo marka nie przedstawia elektryfikacji jako zastępstwa dla silników spalinowych, lecz jako kolejną ścieżkę technologiczną. Ferrari nadal rozwija różne typy napędu, ale Luce pokazuje, że napęd elektryczny może być wykorzystany do stworzenia auta zgodnego z DNA marki.
Ferrari Luce otwiera nowy segment
To czterodrzwiowy, pięciomiejscowy samochód o charakterze luksusowego gran turismo, ale z osiągami supersamochodu. Dzięki elektrycznej architekturze udało się uzyskać przestronne wnętrze bez klasycznych ograniczeń układu transaxle, czyli silnika z przodu i skrzyni biegów z tyłu. To pierwszy pięciomiejscowy samochód Ferrari.
Za projekt stylistyczny odpowiada LoveFrom, kolektyw prowadzony przez Jony’ego Ive’a i Marca Newsona, przy współpracy z Ferrari Design Studio kierowanym przez Flavio Manzoniego. Ten wybór był nietypowy dla Ferrari, ale celowy. Marka chciała uzyskać świeże spojrzenie i stworzyć język stylistyczny odmienny od dotychczasowych modeli.
Nadwozie Luce ma czystą, aerodynamiczną formę z bardzo wyraźnie zaznaczoną przeszkloną kabiną. Przednie i tylne elementy aerodynamiczne unoszą się wizualnie wokół sylwetki auta, a panele świetlne są wpisane w główne powierzchnie karoserii. Tylne lampy typu halo nawiązują do przejrzystości i prostoty znanej z modeli 360 Modena i 458 Italia. Luce ma też największe różnicowane średnice kół w seryjnym drogowym Ferrari: 23 cale z przodu i 24 cale z tyłu.
Najniższy współczynnik oporu powietrza w historii drogowych Ferrari
Aerodynamika jest jednym z kluczowych elementów modelu. Ferrari podaje, że Luce osiąga zdecydowanie najniższy współczynnik oporu powietrza w historii drogowych modeli marki. Pomagają w tym gładkie powierzchnie, dopracowane zarządzanie przepływem powietrza, aktywne kratki aerodynamiczne oraz możliwość obniżenia przodu auta o 10 mm przy wyższej prędkości.
Napęd tworzą cztery silniki elektryczne, po jednym na każde koło. Są to synchroniczne silniki z magnesami trwałymi i strumieniem promieniowym, wywodzące się technicznie z rozwiązań zastosowanych w Ferrari F80. Przednie silniki osiągają do 30 000 obr./min, a tylne do 25 500 obr./min. Układ pracuje w architekturze 800 V.
Łączna moc maksymalna wynosi 1050 KM. Ferrari Luce przyspiesza od 0 do 100 km/h w 2,5 s, od 0 do 200 km/h w 6,8 s, a prędkość maksymalna przekracza 310 km/h. Masa własna wynosi 2260 kg. To dużo jak na Ferrari, ale relatywnie mało jak na duży, luksusowy samochód elektryczny z akumulatorem o pojemności 122 kWh i czterema silnikami.
Akumulator został zaprojektowany i zbudowany w Maranello. Składa się z 210 ogniw połączonych szeregowo, ma pojemność 122 kWh i pozwala na szybkie ładowanie z mocą do 350 kW. Zasięg przekracza 530 km. Bateria jest elementem strukturalnym samochodu, co poprawia sztywność i pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń we wnętrzu.
Ferrari mocno podkreśla własny wkład inżynieryjny
Główne komponenty, w tym silniki elektryczne i pakiet baterii, powstały w Maranello. Projekt obejmuje ponad 60 nowych patentów. Producent zapowiada też obsługę wszystkich komponentów elektrycznych, w tym baterii, zgodnie z filozofią Ferrari Forever.
Układ jezdny jest jednym z najważniejszych wyróżników Ferrari Luce. Samochód ma aktywne zawieszenie pochodzące z Ferrari F80, niezależnie skrętną tylną oś, torque vectoring oraz sterowanie ruchem każdego koła. Każde koło ma osobny aktuator trakcji i rekuperacji, osobną kontrolę kąta skrętu oraz sterowanie ruchem pionowym. W efekcie auto ma lepiej łączyć komfort, stabilność i precyzję prowadzenia.
W Luce debiutuje Vehicle Control Unit, czyli centralny sterownik integrujący napęd i dynamikę jazdy. System aktualizuje cele sterowania 200 razy na sekundę i współpracuje z nowym Side Slip Control X. Kierowca zarządza charakterem auta przez e-Manettino oraz klasyczny pięciopozycyjny Manettino, który dopasowuje logikę pracy systemów do przyczepności.
Ferrari zastosowało też własne podejście do problemu typowego dla mocnych aut elektrycznych: bardzo gwałtownego, natychmiastowego momentu obrotowego. Opatentowany system pozwala zwiększać dostępny moment za pomocą prawej łopatki przy kierownicy, budując progresywne przyspieszenie zamiast jednego brutalnego uderzenia mocy. Lewa łopatka zwiększa rekuperację i siłę hamowania silnikiem.
Dźwięk nie jest tu klasyczną symulacją silnika spalinowego. Ferrari opisuje go jako autentyczny i funkcjonalny. System wykorzystuje precyzyjny akcelerometr umieszczony przy osi, który zbiera drgania pracujących elementów mechanicznych. Sygnał jest filtrowany, wyrównywany i wzmacniany podobnie jak w gitarze elektrycznej. Natężenie dźwięku zależy od trybu e-Manettino i użycia łopatek.
Wnętrze Ferrari Luce ma łączyć cyfrową technologię z fizyczną obsługą
Ferrari nie poszło w stronę kabiny zdominowanej przez jeden wielki ekran. Najważniejsze komendy i informacje są umieszczone przed kierowcą, a przyciski, pokrętła, przełączniki i dźwignie współpracują z wielofunkcyjnymi wyświetlaczami opracowanymi z Samsung Display. Materiały obejmują m.in. anodowane aluminium z recyklingu, szkło Corning Gorilla Glass i wysokiej jakości skórę. System audio ma 21 głośników i wzmacniacz 24-kanałowy o mocy 3000 W.
Luce ma być również najbardziej komfortowym Ferrari w historii. Wpływają na to aktywne zawieszenie, ograniczenie hałasu toczenia, dopracowane wyciszenie i pierwszy w historii marki elastycznie mocowany tylny subframe. Konstrukcja nadwozia i obudowy baterii zwiększa sztywność o ponad 25% na zginanie i 35% na skręcanie w porównaniu z wcześniejszymi czterodrzwiowymi modelami Ferrari.
Pierwsza generacja Ferrari Luce nie ma bezpośredniego poprzednika. Można ją traktować jako technicznego i strategicznego następcę kilku idei znanych z wcześniejszych modeli: praktyczności Ferrari Purosangue, komfortu gran turismo, ekstremalnych osiągów modeli z najwyższej półki i doświadczeń Ferrari z hybrydyzacji. Nie jest jednak rozwinięciem żadnej istniejącej linii. To osobna konstrukcja.
Znaczenie modelu Luce wykracza poza samą elektryfikację
To test, czy Ferrari potrafi przenieść swoje wartości do auta bez silnika V8, V12 i klasycznego dźwięku spalinowego. Model jest cięższy, bardziej przestronny i mniej tradycyjny niż większość Ferrari, ale właśnie dlatego jest przełomowy. Pokazuje, że marka nie chce kopiować schematu luksusowych samochodów elektrycznych, tylko stworzyć własną interpretację: szybką, technicznie złożoną, komfortową i nadal skoncentrowaną na kierowcy.


